Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wczoraj obchodziliśmy Narodowy Dzień Życia, a dzisiaj przypada Dzień Świętości Życia. To daty, które w polskim kalendarzu mają nam przypominać o najwyższej wartości, jaką jest ludzka egzystencja - od jej początku, aż po naturalny kres. Jednakże, Wysoka Izbo, słowa o świętości życia brzmią pusto, jeśli nie idą za nimi konkretne czyny i odpowiedzialność państwa. Jak możemy świętować te dni, gdy jednocześnie docierają do nas niepokojące sygnały o ograniczeniu w finansowaniu świadczeń zdrowotnych? Dla tysięcy pacjentów w Polsce ochrona życia to nie podniosły manifest, ale codzienna walka o termin operacji, o dostęp do nowoczesnej terapii onkologicznej czy o miejsce w hospicjum. Gdy Narodowy Fundusz Zdrowia informuje o braku środków za nadwykonania, to uderza w najsłabszych, tych, których życie deklarujemy chronić ze szczególną troską. Prawdziwa troska o życie to sprawny system ochrony zdrowia. To poczucie bezpieczeństwa, że gdy przyjdzie choroba, pacjent nie zostanie odprawiony z kwitkiem z powodu wyczerpanych limitów. Apeluję z tej mównicy: niech te marcowe dni nie będą tylko symbolicznym wspomnieniem, ale rachunkiem sumienia dla wszystkich, którzy decydują o budżecie państwa. Panie premierze Tusk, pani minister Sobierańska-Grenda, panie ministrze Domański, życie jest bezcenne. Jego ochrona musi być priorytetem finansowym, a nie pozycją, na której szuka się oszczędności. (Poseł Łukasz Kmita: Brawo!) Przebieg posiedzenia
- Oklaski