Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Koło Razem popiera procedowany projekt ustawy, dotyczący ochrony przed mobbingiem, bo to projekt, który przywraca elementarną sprawiedliwość. Zbyt długo polskie państwo tak naprawdę mówiło pracownikom: radźcie sobie sami. A przecież mobbing, upokarzanie, zastraszanie, poniżanie czy dyskryminacja nie są konfliktem w zespole. To przemoc w miejscu pracy, która odbiera zdrowie, bezpieczeństwo i godność. Ten projekt porządkuje definicję i nazywa rzeczy po imieniu. Uproszczona zostaje definicja mobbingu, tak aby łatwiej było rozpoznać uporczywe nękanie. Wprost wskazuje, że mobbing może przybierać formę fizyczną, werbalną i pozawerbalną, a więc także tę, którą do dziś było trudno udowodnić, a która była często bagatelizowana. Wzmacniana jest ochrona przed dyskryminacją, również wtedy, gdy wynika ona z błędnego przypisywania cechy albo z powiązania z inną osobą. Najważniejsze jest jednak to, że projekt przenosi ciężar z ofiary na system. Pracodawca ma nie tylko nie mobbować, ale również aktywnie i stale przeciwdziałać przemocy, wykrywać ją, reagować i wspierać osoby poszkodowane. Tam, gdzie zatrudnia się co najmniej dziewięć osób, mają powstać jasne procedury. Osoba, która zgłasza naruszenia albo wspiera pokrzywdzoną koleżankę czy kolegę ma być chroniona przed odwetem. Gdy pracownik uprawdopodobni nierówne traktowanie, to pracodawca będzie musiał wykazać, że prawa nie naruszył. Projekt wzmacnia także realne roszczenia pracowników. Zadośćuczynienie za mobbing ma mieć próg co najmniej sześciokrotności płacy minimalnej, a sąd ma badać również naruszenie dóbr osobistych. To ważne, bo przemoc w pracy ma bardzo poważne konsekwencje. Ma wpływ na zdrowie psychiczne i relacje, także te poza miejscem pracy. To są zmiany konkretne, praktyczne i potrzebne, bo człowiek nie może płacić zdrowiem psychicznym za pensję. Nie może bać się każdego dnia wejścia do zakładu pracy. Nie może być zostawiany sam sobie wobec przemocy silniejszych. Dlatego koło Razem popiera ten projekt. Pracuje się, by żyć, nie po to, by się bać, cierpieć i niszczyć sobie życie i zdrowie. Przebieg posiedzenia