Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Chciałabym pozdrowić obecnych na galerii seniorów, którzy przyszli ze względu na procedowaną dzisiaj w pierwszym czytaniu ustawę. Pozwolę sobie opowiedzieć państwu o realiach jednego klubu seniora, który działa dzisiaj w Polsce. To jest klub, który po długich staraniach wywalczył sobie wreszcie miejsce na spotkanie. Sala jest udostępniana przez lokalne stowarzyszenie. To już było wielkie zwycięstwo. Ale prawdziwy obraz tego klubu jest taki: seniorzy, którzy do niego przychodzą, to często osoby w bardzo trudnej sytuacji materialnej, dla niektórych z nich kawa i ciepła zupa na spotkaniu klubu to jedyny ciepły posiłek tego dnia. Prowadząca ten klub jest kobietą z sercem pewnie wielkości tego budynku. To ona z własnej kieszeni dokłada do tej kawy i herbaty, organizuje dodatkowe warsztaty cyfrowe, załatwia spotkania z prawnikami, dba o to, żeby seniorzy mieli co zjeść i czego się napić. Robi to, bo ma i serce, i środki. Ale powiedziała mi ostatnio wprost: pani Agnieszko, nie wiem, ile jeszcze będę w stanie sama to ciągnąć i finansować. I właśnie w tym zdaniu zamknięta jest cała istota tej ustawy. Nie możemy budować polityki senioralnej na dobrej woli i prywatnych portfelach jednostek. To musi być system. Bo właśnie tak wygląda rzeczywistość setek, jeśli nie tysięcy klubów seniora w Polsce. Borykają się naprawdę z przyziemnymi problemami: brak miejsca do spotkań, brak stabilności, problem z tym, aby mieć za co kupić kawę i herbatę. Dzisiaj, pomimo że w całym kraju funkcjonują tysiące klubów seniora, są one niewidzialne z punktu widzenia prawnego, bo nie mają osobowości prawnej. Tylko odważniejsi decydują się na to, by założyć stowarzyszenie, choć takich można raczej liczyć na palcach rąk, bo ta formuła jest wciąż dla nich zbyt skomplikowana. Ustawa, którą dziś omawiamy, to nie tylko praktyczne rozwiązanie, ale także sygnał dla całego środowiska seniorów, że was widzimy, że jesteście ważni, że zasługujecie na swoją podmiotowość. I z tą intencją, jako klub Polska 2050, przedstawiamy dzisiaj ten projekt. W konstrukcji prawnej ustawa ta zapewnia proste założenia. Klub seniora po zarejestrowaniu się u wojewody może mieć osobowość prawną. Nikogo do tego rozwiązania ustawa nie przymusza. Daje możliwość, aby klub seniora nabył osobowość prawną. Jak to zrobi? Prosty wniosek, statut, którego wzór jest załącznikiem do ustawy. 10 osób, 1 kartka papieru i wniosek do wojewody. Zero opłat i tyle wystarczy. Co dzięki temu zyska klub seniora? Po pierwsze, osobowość prawną, co daje także możliwość sięgania po różne środki finansowe. Po drugie, gwarantowane dofinansowanie roczne w wysokości od 5 tys. zł. Dla tej prowadzącej, która dziś dokłada z własnej kieszeni, to koniec finansowania z prywatnych oszczędności. To pieniądze na kawę, na ciepły posiłek, na warsztat, na prawnika. To godność. Ale co dzięki tej ustawie zyskuje państwo? Po pierwsze, dzięki ustawie powstawać będą nowe kluby seniora, bo będą miały zagwarantowaną finansową podstawę do działania. Ja naprawdę rozmawiam z setkami seniorów z całej Polski i słyszę wiele głosów, które mówią, że oni chcieliby założyć klub seniora, ale borykają się właśnie z tym, że nie będą mieli gdzie się spotkać albo z czego opłacić salę, albo z czego sfinansować chociaż część poczęstunku na spotkanie z seniorami. Po drugie, powstanie Krajowy Rejestr Klubów Seniora. Dzięki temu można będzie współpracować w wymiarze ogólnopolskim z klubami seniorów, zapraszając je do różnych ogólnopolskich programów i akcji profilaktycznych, które także prowadzi rząd. Po trzecie i co najważniejsze, rozwijamy przestrzeń do aktywności społecznej seniorów, a co za tym idzie, dajemy szansę tym, którzy są samotni, którzy potrzebują tego jednego miejsca, gdzie ktoś na nich czeka. Szanowni Państwo! Klub Polska 2050 w pełni popiera projekt ustawy i bardzo prosi o dalsze procedowanie nad nim i pracę nad ustawą. Dziękuję. Przebieg posiedzenia