Jarosław Neneman
Pełna wypowiedź
7 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowni Państwo Posłowie! To nawet dobrze się chyba stało, że najpierw był taki projekt troszeczkę na rozbieg, bo on był niekontrowersyjny, łatwy i przyjemny, choć były też do niego zastrzeżenia. Teraz mówimy o czymś fundamentalnym, o największej zmianie w Ordynacji podatkowej, o próbie podejścia do problemu, z którym polski fiskus i polscy podatnicy od ćwierćwiecza mają problem. Takie próby były podejmowane wielokrotnie, w różny sposób, ale żadna z nich nie zakończyła się sukcesem. Mamy wyroki trybunału, mamy rzecznika, mamy inicjatywy poselskie. Mniej więcej rok temu, trochę dawniej niż rok temu, z tej mównicy obiecałem państwu, że przygotujemy taki projekt. Myśmy nad tym projektem wtedy już rok pracowali. Projekt przedstawiliśmy. Był dwukrotnie konsultowany. Te nasze początkowe założenia zostały zmienione, dlatego że materia jest trudna, wymagała współpracy z aparatem sprawiedliwości, ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo kraju. Wymagała też takich pogłębionych konsultacji z sędziami, z przedsiębiorcami. Najważniejsze filary tego projektu. Zacznijmy od najważniejszej rzeczy, czyli zmiany odnoszącej się do przesłanki zawieszenia biegu terminu przedawnienia w związku ze wszczęciem postępowania karnego skarbowego. Popularnie zwane jest to instrumentalnym wszczęciem. Przesłanka ta budzi kontrowersje głównie ze względu na pojawiające się zarzuty, tak jak powiedziałem, o instrumentalne wykorzystanie przez organy podatkowe tego rozwiązania, jedynie po to, aby odwlec w czasie przedawnienie zobowiązań podatkowych. Temat ten niejednokrotnie pojawiał się zarówno w przestrzeni publicznej, jak i w piśmiennictwie czy w orzecznictwie, budził też w dużej mierze uzasadnione obawy podatników. Był podnoszony przez rzecznika praw obywatelskich, Trybunał Konstytucyjny, Naczelny Sąd Administracyjny. W Ordynacji podatkowej chyba nie ma ważniejszego tematu niż ten, o którym dzisiaj dyskutujemy. W przedkładanym projekcie likwidujemy tę budzącą tyle skrajnych emocji przesłankę zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Naszym zdaniem tylko jej definitywna likwidacja rozwiąże narosłe przez wiele lat problemy. Tu wtrącę, że o różnych wariantach mówiliśmy. Te warianty, które tę przesłankę zachowywały w modyfikowanej postaci, zawsze sprowadzały się do jednego: znowu urząd znajdzie sposób, żeby instrumentalnie wszcząć... Dlatego z niej zrezygnowaliśmy. Zapewnienie podatnikom realnego i przewidywalnego terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie oznacza jednak, że zgadzamy się na bezkarność sprawców najpoważniejszych przestępstw skarbowych. Z projektowanymi zmianami w Ordynacji podatkowej wiążą się zmiany w Kodeksie karnym skarbowym. Zakładają one uchylenie przesłanki ustania karalności czynu polegającego na uszczupleniu należności publicznoprawnej w przypadku, gdy nastąpiło przedawnienie podatku. Pozostawienie zasady, że wraz z przedawnieniem podatku przedawnia się karalność, skutkowałoby bezkarnością sprawców poważnych przestępstw skarbowych. Chodzi tu głównie o sprawy, w których w postępowaniach karnych zgromadzono obszerny materiał dowodowy, będący następstwem wielowątkowych kontroli celno-skarbowych, kontroli podatkowych lub postępowań podatkowych, często związanych z oszustwami międzynarodowymi. Należy podkreślić, że przedawnienie podatku nie oznacza, że nie popełniono przestępstwa, a sprawca lub sprawcy powinni zostać bezkarni. Zmiany w Kodeksie karnym skarbowym zapobiegną unikaniu odpowiedzialności karnej w sytuacji, gdy faktycznie doszło do popełnienia poważnego, umyślnego - słowo ˝umyślne˝ jest bardzo ważne - przestępstwa skarbowego. Naszą intencją jest oddzielenie terminu przedawnienia podatku od terminu przedawnienia karalności przestępstwa skarbowego. Powyższa zmiana powoduje, że inaczej niż dzisiaj, w toku prowadzonych postępowań karnych skarbowych, będzie mogło nastąpić przedawnienie zobowiązania podatkowego. Już dzisiaj w przypadku przestępstw skarbowych, nieskutkujących bezpośrednio uszczupleniem należności publicznoprawnej, np. posługiwanie się nierzetelnymi fakturami czy nierzetelne prowadzenie ksiąg, które powiązane jest z rozliczeniami podatkowymi, przedawnienie zobowiązania podatkowego nie ma wpływu na przedawnienie karalności. Taka sytuacja ma już miejsce w przypadku tzw. przestępstw fakturowych przewidzianych w Kodeksie karnym. Dopuszczenie do szybkiego, bo zasadniczo 5-letniego, przedawnienia karalności mogłoby stać w sprzeczności nie tylko z interesem fiskalnym Polski, ale też z prawem unijnym. Jesteśmy przecież jako kraj członkowski Unii Europejskiej zobowiązani do podjęcia skutecznych środków w celu zagwarantowania ścigania i karania poważnych przestępstw na szkodę interesów finansowych Unii Europejskiej i państw członkowskich. Poza tym dokonana przez nas kwerenda rozwiązań karnych skarbowych w innych państwach członkowskich wskazuje, że jesteśmy zapewne jedynym państwem, które powiązało przedawnienie karalności na gruncie karnym z przedawnieniem podatku. Właściwe jest zatem, aby wyłączenie odpowiedzialności karnej nie następowało tylko z powodu, że zobowiązanie uległo przedawnieniu. Automatyczne umarzanie spraw o najpoważniejsze przestępstwa skarbowe, dla których w Kodeksie karnym skarbowym przewidziano 10-letni termin przedawnienia karalności już po 5 latach wraz z przedawnieniem zobowiązania podatkowego, stwarzałoby właśnie takie ryzyko systemowej bezkarności. Projektowane zmiany przewidują również, że wprowadzona zostanie możliwość uiszczenia równowartości pieniężnej należności publicznoprawnej uszczuplonej czynem zabronionym pomimo przedawnienia zobowiązania podatkowego. Co ważne, wbrew informacjom pojawiającym się w przestrzeni publicznej uiszczenie równowartości uszczuplonego podatku po jego przedawnieniu będzie występowało tylko w kilku przypadkach wskazanych w kodeksie, a wszystkie z nich dotyczą instytucji korzystnych dla sprawcy, tj. wyłączenia lub złagodzenia odpowiedzialności karnej. Bez zmian pozostaje bowiem zasada, że przedawnionego podatku nie można uregulować. Stąd też bez nowego rozwiązania sprawca nie mógłby skorzystać z tych uprzywilejowanych instytucji, w tym pozwalających na uniknięcie wpisu do Krajowego Rejestru Karnego. Proponuje się także dodanie regulacji mającej na celu zabezpieczenie interesu Skarbu Państwa w przypadku najpoważniejszych czynów zabronionych, do których ma zastosowanie nadzwyczajne obostrzenie kary. W tym przypadku, w przypadku działania w grupie przestępczej, recydywy lub oszustw na duże kwoty - to jest według stanu na dzisiaj powyżej, ok. 2 mln zł - sąd będzie miał możliwość orzec obowiązek uiszczenia równowartości pieniężnej uszczuplonej należności publicznoprawnej, gdy nastąpiło przedawnienie tej należności publicznoprawnej. Chyba nikt z nas nie chciałby, aby mafie VAT-owskie czy zorganizowane grupy przestępcze mogły bezkarnie czerpać korzyści z oszustw podatkowych. Dodatkowo chciałbym podkreślić, że projektowane zmiany do Ordynacji podatkowej i Kodeksu karnego skarbowego mają charakter propozycji kompleksowego rozwiązania problemu. Efektem powinno być wyeliminowanie przypadków wszczynania postępowań karnych skarbowych tam, gdzie nie było do tego podstaw i organy w praktyce nie zmierzały do ustalenia i ukarania sprawcy, a jedynie do uzyskania zawieszenia terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Jednocześnie mają one na celu zapewnienie możliwości ścigania i karania poważnych i umyślnych, podkreślam: poważnych i umyślnych, przestępstw skarbowych naruszających interesy Skarbu Państwa, tam, gdzie przestępstwa te faktycznie zaistniały. Wracając do zmian dotyczących przedawnień zobowiązań podatkowych, chciałbym państwu wskazać kolejną długo wyczekiwaną przez podatników zmianę, związaną z obowiązującą do tej pory zasadą nieprzedawniania się zobowiązań podatkowych zabezpieczonych hipoteką lub zastawem skarbowym. Już 13 lat temu Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że możliwość nieprzedawnienia się podatku budzi wątpliwości i wymaga interwencji ustawodawcy. Trwało to 13 lat, ale w tym projekcie, który państwu przedstawiam, realizujemy to, co trybunał stwierdził, bowiem nie ma wątpliwości, że każde zobowiązanie podatkowe powinno prędzej czy później się przedawnić. Proponujemy zatem zasadę nieprzedawniania się zobowiązań podatkowych zabezpieczonych hipoteką lub zastawem skarbowym zastąpić instytucją zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego wskutek dokonania wpisu hipoteki przymusowej lub zastawu skarbowego. Jednocześnie żeby wyważyć interesy Skarbu Państwa i interesy podatników, wprowadzamy ograniczenie czasowe zawieszenia biegu przedawnienia na podstawie tej przesłanki do 5 lat od dnia wpisu hipoteki lub ustanowienia zastawu skarbowego. Chcemy też uporządkować kwestię przedawnienia prawa do wydania decyzji ustalającej zobowiązanie podatkowe z tytułu opodatkowania przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych. Obecnie następuje to rok przed przedawnieniem się zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych. W tym projekcie zrównujemy te terminy, tak aby przedawnienie prawa do wydania decyzji w stosunku do podatników ukrywających dochody nie następowało wcześniej niż przedawnienie zobowiązania w podatku dochodowym w przypadku osób fizycznych, które swoje dochody zadeklarowały prawidłowo. Nie mogę też pominąć dwóch nowych instytucji związanych z przedawnieniem zobowiązań podatkowych, mianowicie wprowadzenia nowej przesłanki zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego związanej z postępowaniem podatkowym w przypadku unikania opodatkowania oraz wprowadzenia możliwości wydłużenia, ale tylko w niektórych przypadkach, terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku ze skorygowaniem deklaracji w niedługim okresie przed upływem terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. W pierwszym przypadku zawieszenie biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego będzie ściśle związane ze skomplikowanym i czasochłonnym postępowaniem w przypadku unikania opodatkowania. Jednocześnie czasowo ograniczamy takie zawieszenie - nie będzie ono mogło trwać dłużej niż 2 lata. Chciałbym w tym miejscu zwrócić państwa uwagę na skalę występowania tego zjawiska. Mianowicie przez ostatnie 10 lat takich postępowań w skali kraju mieliśmy 264, a decyzji w I instancji - 196. W praktyce więc nowa przesłanka będzie miała marginalne zastosowanie i ograniczy się do podmiotów, które realnie, na szkodę nas wszystkich, unikają opodatkowania. W drugim przypadku proponujemy, aby 5-letni termin przedawnienia zobowiązania podatkowego ulegał wydłużeniu o 12 miesięcy w przypadku skorygowania przez podatnika deklaracji w ostatnim roku przed przedawnieniem. Zapewni to czas dla organów na weryfikację rozliczeń, gdy podatnik zwleka ze złożeniem korekty do końca okresu przedawnienia, czasem wręcz do ostatniego dnia tego terminu. Chciałbym podkreślić, że wydłużenie to nie będzie dotyczyło wszystkich korekt, a jedynie tych rodzących negatywne skutki finansowe dla budżetu państwa lub jednostek samorządu, np. korekty zwiększającej stratę. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mając na uwadze zaprezentowane przeze mnie zmiany, które odpowiednio wyważają interes podatników oraz interes budżetu państwa i jednostek samorządu terytorialnego, wnoszę o uchwalenie tej ustawy. Bardzo dziękuję państwu za uwagę. Myślę, że będziemy mieli naprawdę bardzo ciekawą dyskusję w Komisji Finansów Publicznych, bo to jest największa zmiana w Ordynacji podatkowej w tym wieku. Ciekaw jestem dyskusji, która się wtedy odbędzie, i liczę na państwa przychylność, bo ciężko znaleźć obrońców tego systemu, który jest dzisiaj. Dziękuję. Przebieg posiedzenia