Miłosz Motyka
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Pani poseł mówi o kryzysie, który wybuchł kilkanaście dni temu, jeżeli chodzi o rynek ropy i paliw naftowych, a który, jeżeli będzie się przedłużał, będzie największym kryzysem od ponad 50 lat na tym rynku i będzie miał bezpośredni wpływ na właściwie każdy sektor naszego życia. Im szybciej zakończy się konflikt na Bliskim Wschodzie, tym szybciej sytuacja wróci do normy, jednak już dzisiaj podejmujemy na poziomie międzynarodowym oraz na poziomie krajowym konkretne działania. Bezprecedensowa i rekordowa jest decyzja Międzynarodowej Agencji Energetycznej, w tym Polski, podjęta wczoraj bez żadnego głosu sprzeciwu, o uruchomieniu rezerw strategicznych państw członkowskich Międzynarodowej Agencji Energetycznej, o co wnioskowały także państwa grupy G7. Ten wolumen jest dwukrotnie wyższy niż uwolniony podczas pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainie, choć wówczas kryzys na rynkach również był widoczny. Powtarzam: dwukrotnie wyższy. To pokazuje bezprecedensową skalę tego zjawiska. W niektórych państwach, szczególnie azjatyckich, już dzisiaj są problemy z dostępnością surowca, już dzisiaj są wprowadzane działania związane z zarządzaniem kryzysowym, z ograniczeniem wykorzystania ropy i produktów naftowych. W niektórych państwach europejskich także podejmowane są działania zgodnie z harmonogramem uwolnienia rezerw. Jako Polska planujemy wykorzystać te zasoby handlowe, które mamy. Tutaj podaż surowca na rynek wyprzedza popyt i dzisiaj, po analizie sytuacji na bazach paliw PERN oraz po bezpośrednim monitoringu, nie widzimy żadnych zagrożeń. Takie działania podejmujemy właściwie każdego dnia, jeżeli chodzi o poziom rezerw - i handlowych, i strategicznych, ze spółkami za to odpowiedzialnymi. Nie widzimy ryzyka przerwania dostaw. To jest dzisiaj podstawowe zadanie dla nas. Paliwa w Polsce nie zabraknie. A wiemy z historii, że nawet nie sytuacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, tylko wybory mogą doprowadzić do tego, że panika, dezinformacja lub bardzo nieodpowiedzialne działania mogą skutkować brakiem paliwa. W sytuacji, w której jesteśmy, konfliktu za naszą wschodnią granicą na pewno nie możemy do tego dopuścić, szczególnie że jesteśmy państwem, które tranzytuje pomoc na Ukrainę. Ale podejmujemy także działania, poza tym działaniem międzynarodowym Międzynarodowej Agencji Energetycznej, związane z impulsem na rynek. To jest obniżka marży przez Orlen praktycznie do zera. To jest specjalna promocja, jeżeli chodzi o zakup paliwa, dla klientów. I tak, jeżeli sytuacja na rynkach nie będzie się stabilizowała po uruchomieniu tych rezerw, po zwiększonej podaży tego surowca - dość powiedzieć, że jeden dzień to jest 20 mln baryłek mniej na rynku, do tej pory tyle przez cieśninę Ormuz przepływało, to jest rekordowo wielki poziom w stosunku do tego, kiedy jakąkolwiek część świata można było pod kątem tego wolumenu obsłużyć - to będziemy także podejmowali decyzje, wspólnie z Ministerstwem Finansów, o działaniach podatkowych, które będą obniżały tę cenę, także jeżeli chodzi o VAT. W zakresie rezerw i magazyny gazu, i magazyny ropy i paliw są na bardzo wysokim poziomie zapełnienia, także po rekordowej zimie. Pod kątem dostaw gazu mamy oczywiście ten portfel dostaw bardzo zdywersyfikowany. Na tę zimę, na okres jesienno-zimowy mieliśmy zapełnienie magazynów gazu na poziomie 100%. Dzisiaj, po rekordowo ciężkiej zimie od lat, po rekordowym zużyciu, po rekordowym eksporcie ten poziom wynosi blisko 50% i jest to trzeci najwyższy poziom z państw Unii Europejskiej, z czego niektóre państwa mają też po prostu wolumen niższy niż Polska, stąd jesteśmy w pełni bezpieczni energetycznie. Są realizowane przez cieśninę Ormuz dostawy gazu LNG z Kataru. Decyzja Qatar Energy o ograniczeniu produkcji, de facto wstrzymaniu dostaw oczywiście do polskich kooperantów dotarła i już są podejmowane decyzje o tym - pierwsze już zapadły - żeby te dostawy zamienić. Są one zamieniane na dostawy z innego kierunku. W gruncie rzeczy to i tak nie jest istotny wolumen z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa energetycznego, bo oczywiście dywersyfikacja polega na tym, żeby żadne zablokowanie jakiejkolwiek cieśniny nie doprowadziło do tego, żeby doszło do zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego państwa. Z tego powodu dostawy z Kataru do Polski odpowiadają za 9% tego zapotrzebowania. Jesteśmy w stanie właściwie każdego dnia na te potrzeby odpowiedzieć. Jeżeli chodzi o dostawy ropy i paliw naftowych, to przez cieśninę Ormuz w ogóle ropy nie importujemy. Ta ropa trafia do Polski z rejonu Bliskiego Wschodu przez ropociąg East-West, przez Półwysep Arabski, Morze Czerwone, Morze Śródziemne - do Polski. Oczywiście tutaj jednak istotnym czynnikiem jest cena. O mniejszą liczbę surowca, o 20 mln baryłek dziennie, czyli naprawdę bardzo istotny wolumen, konkuruje przy zwiększonym popycie ta sama liczba państw. Stąd ta bezprecedensowa, rekordowa pod kątem uwolnienia rezerw decyzja Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Z punktu widzenia też bezpieczeństwa Polski lepszą decyzją jest uwolnienie tych rezerw niż odblokowanie importu rosyjskiej ropy, dające zwiększone środki finansowe Federacji Rosyjskiej na prowadzenie wojny z Ukrainą. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek