Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jeżeli chodzi o dbałość o polskiego rolnika i dostępność nawozów, konflikt na Bliskim Wschodzie nie jest winą polskiego rządu, natomiast konsekwencje oczywiście odczuwamy. Z przykrością muszę poinformować, że też jestem rolniczką... (Poseł Joanna Borowiak: Z przykrością?)...i wiem, że są problemy, jeżeli chodzi o dostępność nawozów. Co robi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wraz z Ministerstwem Aktywów Państwowych? Jesteśmy w stałym kontakcie z Grupą Azoty i monitorujemy dostępność nawozów na rynku. Monitorujemy codziennie, analizujemy każdy region w Polsce pod tym względem. Trudności na rynku nawozowym dotyczą w tej chwili mineralnych nawozów azotowych. Na dzień 10 marca 2026 r. zgodnie z danymi pozyskanymi z ośrodków doradztwa rolniczego we wszystkich województwach dostępność nawozów azotowych spadła w 5-stopniowej skali z poziomu 5 lub 4 - stan bardzo dobry lub dobry - który notowany był w miesiącach grudzień, styczeń i luty, do marcowego poziomu 3, lub niekiedy nawet 2, definiowanego odpowiednio jako stan dostateczny. Jeśli chodzi o ceny, to w pierwszych dniach marca zanotowano podwyżki cen nawozów. W tym zakresie były też prowadzone i są prowadzone rozmowy z prezesem Grupy Azoty, który powiedział, że produkcja nie została wstrzymana. Produkcja cały czas była kontynuowana, 24 godziny przez 7 dni w tygodniu. Była kwestia czasowego wstrzymania zamówień i było to związane z rosnącą ceną gazu i koniecznością zadbania również o spółkę. Kwestia dystrybutorów. Szanowni państwo, w tej chwili równolegle złożyliśmy pismo do UOKiK-u, żeby nie doszło do manipulacji. Bo co jest najważniejsze dla polskiego rolnika? Żeby była dostępność nawozów i żeby te nawozy nie drożały z dnia na dzień w skali do 40-50%. Szanowni państwo, my o to dbamy i trzeba tutaj powiedzieć, że też monitorujemy poszczególne regiony. Jeżeli widzimy, że dochodzi do wzrostu cen powyżej skali, wtedy również informujemy UOKiK o takich dystrybutorach, o takich miejscach w celu zbadania. Takie działania w tej chwili podejmujemy. Jeżeli chodzi o dostępność w poszczególnych regionach, to tak jak państwu mówiłam, reagujemy bezpośrednio. Zresztą sami rolnicy wykonują do mnie telefony i mówią, gdzie jest ta dostępność, a gdzie jej nie ma. Codziennie poprzez monitoring i wskazanie UOKiK-owi miejsc, gdzie może dochodzić do tej manipulacji, oczywiście działamy i nie pozostawiamy rolników samych sobie. Natomiast jeżeli chodzi o prezesa Grupy Azoty, w rozmowie z prezesem padło zobowiązanie ze strony spółki, że ceny nawozów wieloskładnikowych nie wzrosną więcej niż 7%. Należy wziąć pod uwagę wzrost ceny gazu. Cena gazu wzrosła o 54%. Oczywiście jeżeli chodzi o mocznik, o nawozy, które wymagają większego zużycia gazu, ta cena może maksymalnie wzrosnąć do 14%. Niezależnie od tego badamy również przepływ nawozów z importu. Jesteśmy w stałym kontakcie z Krajową Administracją Skarbową. W oparciu o analizę zakupów w roku 2025 nawozów azotowych istnieje prawdopodobieństwo, że część dystrybutorów, szanowni państwo, wstrzymała lub ograniczyła na początku marca sprzedaż z uwagi na możliwość dalszych wzrostów cen gazu na rynku, a co za tym idzie - możliwość podniesienia cen nawozów i w konsekwencji osiągnięcia większego zysku ze sprzedaży tych, które kupili w czerwcu i w grudniu 2025 r. po znacząco niższych cenach. W miesiącach tych odnotowaliśmy bowiem nietypowe i bardzo znaczące wzrosty importu nawozów z krajów trzecich. To też wiązało się z regulacjami, o których panie posłanki wspominały, regulacjami na poziomie europejskim. Jeżeli chodzi o regulacje na poziomie europejskim, szanowni państwo, to nie było stanowiska rządu ze względu na rozbieżności. Wiązało się to też m.in. chociażby ze stanowiskiem łotewskim, jeżeli chodzi o możliwość importu nawozów jednoskładnikowych, które w Polsce nie są produkowane w dostatecznej ilości. A więc aby zapewnić polskiemu rolnikowi dostępność tych nawozów, stanowisko resortu rolnictwa było przeciwne. Szanowni Państwo! Chciałabym jeszcze podkreślić, zwrócić uwagę, że konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował brak możliwości importu do Unii Europejskiej z krajów tego regionu, czyli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, z Arabii Saudyjskiej, Kataru, nie mówiąc już o Iranie. Nie można transportować nawozów przez jedyny szlak transportowy, który jest w Cieśninie Ormuz, a kraje te są bardzo istotnym kierunkiem, jeśli chodzi o zaopatrywanie rynku właśnie w nawozy. Sytuacja pogorszyła się i to pogorszyła się nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. Ministerstwo rolnictwa, tak jak powiedziałam, nie ma wpływu na konflikt na Bliskim Wschodzie, natomiast robimy wszystko, szanowni państwo, żeby zapewnić dostępność nawozów, i czynimy to w porozumieniu z Grupą Azoty, w porozumieniu z Ministerstwem Aktywów Państwowych. Minister aktywów państwowych zapewnia, że ta dostępność będzie, że zakłady azotowe pracują, tak jak mówiłam, 24 godziny 7 dni w tygodniu. Przebieg posiedzenia