Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziś staję przed Państwem, aby upomnieć się o pamięć o tym niezwykłym oficerze - człowieku, który był żywą kroniką czynu zbrojnego Strzelców Podhalańskich. Mjr Oleksiewicz nie był tylko żołnierzem - był depozytariuszem tradycji 1. Pułku Strzelców Podhalańskich. Przeszedł przez najcięższe próby kampanii wrześniowej, walcząc o wolność Ojczyzny z odwagą, która cechowała mieszkańców naszych gór. Przez lata powojenne, mimo trudnej rzeczywistości, dbał o to, by etos ˝kapelusza z piórem˝ nie zginął, stając się dla wielu młodszych pokoleń ostatnim bezpośrednim łącznikiem z legendą przedwojennego wojska. Niestety, dziś postać mjr. Oleksiewicza bywa pomijana w oficjalnych panteonach, a jego dorobek i poświęcenie zdają się ulatywać z powszechnej świadomości. To nasz obowiązek - jako parlamentarzystów i jako Polaków - by ˝ostatni Podhalańczyk˝ nie pozostał patronem zapomnianym. Jego życie to gotowy scenariusz na lekcję patriotyzmu, która nie opiera się na pustych hasłach, lecz na wiernej służbie do samego końca. Z żalem przyjęłam fakt, że wójt gminy negatywnie zaopiniował projekt uchwały i Izba Pamięci w Prusach nie otrzymała jego imienia. Apeluję do Ministerstwa Obrony Narodowej oraz instytucji kultury o podjęcie działań mających na celu godne upamiętnienie mjr Józefa Oleksiewicza. Nie pozwólmy, by kurz zapomnienia przykrył historię człowieka, który całe swoje życie poświęcił Polsce i formacji, która jest dumą naszych Tatr i Podkarpacia. Przebieg posiedzenia
