Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Minister - Członek Rady Ministrów, Koordynator Służb Specjalnych Tomasz Siemoniak: Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Bardzo dziękuję za tę dyskusję. Dziękuję bardzo za pracę w komisji, za pracę podkomisji, sprawozdawcy. Trochę inaczej niż w tej dzisiejszej dyskusji było tam bardzo wiele merytorycznych argumentów, bo ten projekt w swej istocie jest oparty na merytoryczności. Jego celem, jego założeniem jest to, żeby wzmocnić walkę z korupcją. Nie dziwię się, że zadający pytania posłowie PiS-u wyszli, nie chcąc słyszeć odpowiedzi, bo tak naprawdę w tych pytaniach ujawniły się wszystkie sprzeczności. Powiedzcie, drodzy posłowie PiS-u, który z polityków PiS-u za waszych rządów był obiektem działań CBA, prokuratury i zatrzymania. Czy coś takiego miało w ogóle miejsce? Tu pokazywano polityków różnych opcji, którzy w ostatnich 2 latach podlegali działaniom CBA, prokuratury i sądów. Tak, bo nie ma świętych krów w tej chwili. Nie ma takich sytuacji, jakie były w CBA za rządów PiS-u, gdy uczciwi funkcjonariusze na dole znajdowali ślady podejrzeń korupcji wobec działaczy PiS-u, a ich szefowie blokowali te sprawy, zamiatali je pod dywan. Tak to wyglądało. Dlatego w ciągu tych 8 lat nie ma żadnego przykładu, którym moglibyście się posłużyć. Wymieniacie nazwiska polityków koalicji 15 października. Czy ktoś z nich został skazany w wyniku działań CBA? Czy doprowadziliście kogoś do skutecznego skazania? Łatwo się rzuca nazwiskami, łatwo się obraża ludzi. Natomiast 8 lat funkcjonowania CBA pod waszym kierownictwem to ogromna porażka, to kompromitacja związana z systemem Pegasus. Celnie posłanka Skowrońska przypomniała inwigilowanie Krzysztofa Brejzy i jego rodziny. To jest bilans waszego CBA. Jakie były osiągnięcia? Wymieńcie proszę jednego skazanego polityka. Wymieńcie proszę udaną operację CBA w tym czasie, oczywiście poza Pegasusem i inwigilowaniem opozycji. Powątpiewacie w to, czy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego będzie mogła przejąć część tych zadań dotyczących korupcji na najwyższym szczeblu. Otóż mamy znakomity przykład, Fundusz Sprawiedliwości. To Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego na zlecenie prokuratury prowadzi wszystkie czynności. Czy jest wyższy szczebel niż były minister sprawiedliwości, który otrzymał 26 zarzutów i uciekł? (Poseł Andrzej Gawron: Jest już skazany?) Będzie skazany. Boi się polskiego wymiaru sprawiedliwości, panie pośle, boi się prawdy i boi się ciężaru tych zarzutów. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego znakomicie sobie z takimi sprawami poradzi. Kto zechciał sięgnąć do statystyk, ten wie, ile spraw korupcyjnych prowadzi z dużym powodzeniem Policja. Absolutnie zasadne jest to, żeby tworząc pion w Policji, właśnie Policji powierzać tego rodzaju sprawy. W tej przestrzeni, którą zajmuje się w tej chwili CBA, jest bardzo dużo spraw lokalnych, którymi spokojnie może zająć się Policja. Nie musi się zajmować nimi służba specjalna. Padały tutaj argumenty dotyczące bezpieczeństwa narodowego, zagrożeń. Otóż mamy taki stan rzeczy, że mamy cztery służby specjalne, które zajmują się bezpieczeństwem narodowym, i piątą służbę specjalną, która tak naprawdę realizuje zadania policyjne. Chcemy tę sytuację uporządkować. Dziwię się bardzo głosom, które mówią, że jeżeli jakimiś sprawami będzie się zajmować ABW, Policja bądź KAS, to będzie to większe upolitycznienie niż teraz. Przecież CBA podlega premierowi, ministrowi i koordynatorowi w tym momencie. Ten nadzór, koordynacja dotycząca CBA niczym się nie różni nadzorem i koordynacją odnośnie do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, więc ten argument jest kompletnie nietrafny. Krajowa Administracja Skarbowa ma przejąć bardzo ważną część zadań CBA, tych zadań, które dotyczą każdego z państwa, każdego z ministrów, dziesiątków tysięcy ludzi. Mam na myśli system oświadczeń majątkowych, który jest nieprzejrzysty, papierowy, niejasny, z dwoma różnymi oświadczeniami, które poseł, minister musi składać w dwóch różnych terminach. Nie ma lepszej instytucji do tego niż Krajowa Administracja Skarbowa, która dysponuje zeznaniami podatkowymi, wszelkimi informacjami dotyczącymi zmian majątkowych. Doceńcie proszę tę propozycję. To jest coś takiego, co ponad podziałami powinno wszystkich interesować, bo stworzy rozwiązanie po prostu niesłychanie przejrzyste, nowoczesne, oparte na elektronicznych bazach danych, co i obywatelowi, i służbie stworzy zupełnie nową sytuację. Bilans CBA za waszych rządów dotyczący upolitycznienia tej służby nie budzi najmniejszych wątpliwości. Postawiliście polityków na czele tej służby na samym początku. To był grzech pierworodny. Nie byli to funkcjonariusze Policji, nie były to osoby związane ze służbami specjalnymi, w żadnej mierze nie były to osoby apolityczne. I te osoby postanowiły działać w sposób, o jakim niesławny sowiecki prokurator Wyszyński powiedział: dajcie człowieka, znajdę wam paragraf. (Poseł Jan Mosiński: To o was.) Jak było z Andrzejem Lepperem? Postanowiliście zmontować akcję przeciwko niemu, prowokację przeciwko niemu, żeby się go pozbyć z rządu. Tak to dokładnie wyglądało. Za to zostali skazani wasi politycy. Pegasus, była o tym mowa. Ile osób, które podejrzewaliście o korupcję, rzeczywiście doprowadziliście do prokuratury i sądu dzięki temu Pegasusowi? Zajmowaliście się przeciwnikami politycznymi. CBA, wbrew innym służbom, które nie chciały tego narzędzia w takiej formie, mając mnóstwo wątpliwości... Badała to precyzyjnie komisja śledcza, zajmuje się tym zespół śledczy prokuratury. Stawia kolejne zarzuty, rozmontowuje tę gigantyczną operację, która miała jeden cel: inwigilowanie i szukanie kompromitujących materiałów, przekazywanie ich, tak jak w przypadku Krzysztofa i Doroty Brejzów, od razu mediom, preparowanych i fałszowanych. Kto to robił? CBA pod waszym kierownictwem. Naprawdę nie ma czego bronić. Spadek w rankingach, dziękuję posłom za przypomnienie tego elementu, nie brał się z niczego, bo obywatele mieli poczucie, że CBA walczy z przeciwnikami politycznymi, a nie z realną korupcją. Tak jak mówiłem wcześniej, nie ma żadnych przykładów sukcesów CBA z tego okresu. Rząd po wielu miesiącach pracy, analiz - służymy wyjaśnieniami, jakie elementy były przedmiotami tych analiz - dotyczących tego, w jaki sposób skonstruować system walki z korupcją, przedstawił projekt, który jest w naszym przekonaniu projektem dobrym, dojrzałym, projektem, który uwzględnia te wątpliwości, które się pojawiały. Żadna sprawa nie zginie, żadna sprawa nie przepadnie. Kto przeczytał ten projekt, ten wie, że jest dokładnie opisane, co będzie się działo z każdą sprawą. Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby cokolwiek przy okazji tej zmiany miało być uronione, pominięte czy zaniechane. Popieramy poprawki, które zostały zgłoszone w toku prac komisji. Zasadnie opóźniają one termin wejścia w życie tej ustawy. Te poprawki sejmowej komisji porządkują różne sprawy legislacyjne i redakcyjne. Uważamy, że absolutnie zasługują one na poparcie. Chcę też odpowiedzieć panu posłowi Krzysztofowi Tudujowi, który sugerował, że projekty ustaw powinno się wcześniej uzgadniać z prezydentem. Otóż nie. Państwowy ustrój Polski jest dokładnie opisany w konstytucji. Wiadomo, kto ma inicjatywę ustawodawczą, wiadomo, kto przyjmuje ustawy, i wiadomo, kto je podpisuje. Nie ma drogi na skróty, zgodnie z którą za plecami Sejmu i Senatu rząd będzie ustalał z prezydentem, jakie ustawy mogą być przyjęte, a jakie nie mogą być przyjęte. Bardzo się dziwię takiemu argumentowi w ustach parlamentarzysty, który powinien dbać o to, żeby legislacja powstawała tutaj, a nie była wynikiem jakiegoś pozaparlamentarnego układu. Dziękując za dyskusję, pytania i zaangażowanie posłów wszystkich klubów w prace, w imieniu rządu zwracam się o poparcie tego projektu ustawy z poprawkami, które zostały przyjęte przez komisję. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia