Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister, ale przede wszystkim Panie i Panowie z Koalicji Rządzącej! Dużo mówiliście w kampanii wyborczej o dialogu, o szacunku dla partnerów społecznych, o tym, jak to będziecie słuchać obywateli. Dziś, procedując nad ustawą o Państwowej Inspekcji Pracy, pokazujecie swoją prawdziwą twarz, twarz arogancji władzy i legislacyjnej dyktatury. Prawo i Sprawiedliwość i Lewica w komisji złożyły wniosek o wysłuchanie publiczne. I co się stało? Był telefon od pana premiera, przerwa i Lewica wycofała wniosek o wysłuchanie publiczne, chociaż mogło się za 2 dni, czyli 13 marca, takie wysłuchanie odbyć. A nasz wniosek po prostu oczywiście odrzuciliście. Ten projekt to jest prawny niewypał, który rzadko kiedy w historii tego Sejmu zjednoczył absolutnie wszystkich przeciwko wam. 23 lutego Rada Dialogu Społecznego solidarnie, ramię w ramię, związkowcy, pracodawcy, przyjęła uchwałę wyrażającą głęboki sprzeciw wobec tego dokumentu. Wasze konsultacje społeczne to była całkowita fikcja, kpina z demokracji. Daliście partnerom zaledwie 7 dni na ocenę tak kluczowych zmian. Tak wygląda wasza uśmiechnięta Polska w praktyce. Zamykacie drzwi przed obywatelami i przepychacie kolanem ustawę, która będzie miała tak ogromny wpływ na rynek pracy. Zacznijmy od waszej sztandarowej wymówki, czyli kamieni milowych KPO. Przypomnijmy fakty. Prawo i Sprawiedliwość proponowało sprawiedliwe, przejrzyste i systemowe rozwiązanie dotyczące oskładkowania umów cywilnoprawnych. Podnosiliśmy tę kwestię od lat. W tym miejscu pragnę przypomnieć Wysokiej Izbie dziedzictwo prof. Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wybitnego znawcy prawa pracy i układów zbiorowych. Prof. Lech Kaczyński w ramach koncepcji Polski solidarnej promował prawo pracy stojące na straży stabilnego zatrudnienia, a nie nadużywania umów cywilnoprawnych. Proponując: powróćmy do k.p.a., Prawo i Sprawiedliwość chciało wprowadzić równe zasady dla wszystkich. A co wy zrobiliście? Pojechaliście do Brukseli renegocjować po cichu i zamieniliście umowę na bat na przedsiębiorców. Zamiast systemowego porządku fundujecie Polakom urzędniczy terror i wybiórcze polowanie na firmy. To jest brutalny zamach na konstytucyjną swobodę działalności gospodarczej, a także furtka do działań korupcjogennych. W obecnym stanie prawnym, jeśli chodzi o inspektorów pracy, istnieje możliwość ustalania, czy umowa spełnia wymogi określone w Kodeksie pracy, w art. 22. Zamiast dofinansować Państwową Inspekcję Pracy - przypomnę, że w obecnym budżecie zabraliście jej 100 mln - tworzycie tym projektem ustawy chaos prawny. Idąc waszym tokiem myślenia, uwidocznionym w ww. projekcie ustawy, aby objąć cały rynek pracy skuteczną kontrolą, potrzeba będzie 87 lat. Miało być tak pięknie dla przedsiębiorców. Obiecywaliście dobrowolny ZUS, wyższą kwotę wolną ulgi, a dzisiaj polskie firmy dostają chaos, drastyczne, 100-procentowe podwyżki kar grzywny, do 60, a nawet 90 tys. zł. Zamiast edukować i wspierać, wolicie karać i zastraszać. Ten projekt to cios prosto w serce polskiej nowoczesnej gospodarki w branży IT i w sektorze usług. Dajecie inspektorom prawo do działania wstecz. Setki mikroprzedsiębiorców będą musiały korygować VAT, oddawać zaległe składki, upadać pod ciężarem biurokracji. Pozostajecie głusi na głos małych, mikroprzedsiębiorców. Szanowni Państwo! Absolutnym skandalem jest też to, że każecie głównemu inspektorowi pracy określać kryteria stosunku pracy w drodze wewnętrznego zarządzenia. Definicję stosunku pracy w Polsce określa ustawa - Kodeks pracy, uchwalona tutaj, w tej Izbie, a wy chcecie oddać to w ręce urzędniczego okólnika. To jest antykonstytucyjne. Klub Prawa i Sprawiedliwości stanowczo sprzeciwia się tej legislacyjnej arogancji. Nie pozwolimy na niszczenie polskiej gospodarki, na biurokratyczne rozwiązania, na brak dialogu. Wicemarszałek Monika Wielichowska: Dziękuję bardzo. Poseł Urszula Rusecka: Zawsze będziemy stawać w obronie polskich pracowników. Zgłaszamy poprawki. Mam nadzieję, że te poprawki w sposób znaczący poprawią ten legislacyjny bubel... Wicemarszałek Monika Wielichowska: Pani poseł, poproszę o poprawki i dziękuję. Poseł Urszula Rusecka:...i myślę, że dzisiaj w komisji będą pozytywnie zaopiniowane. Przebieg posiedzenia