Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Ministrowie! Troszeczkę w innym temacie, w imieniu konsumentów. Projekt, nad którym dziś procedujemy, wprowadza istotne zmiany zarówno po stronie rynku energii, jak i po stronie odbiorców końcowych. Deklarowanym celem jest większa przejrzystość i ochrona konsumenta. To słuszny kierunek, ale pod warunkiem, że zapisy ustawy są jednoznaczne i nie zostawiają pola do interpretacji rynkowej. Chciałbym zwrócić uwagę na definicję umowy na czas oznaczony z gwarancją stałej ceny. W projekcie wprowadzono wyjątek, dopuszczający postanowienia o charakterze elastycznym. W mojej ocenie to rozwiązanie niespójne z samą istotą gwarancji stałej ceny. Dla przeciętnego odbiorcy stała cena oznacza brak ryzyka zmienności, a nie cenę, która może się zmieniać w zależności od mechanizmu zapisów umownych. Dlatego mam do pana ministra jedno zasadnicze pytanie: Czy intencją projektodawcy jest, aby umowa określana jako umowa z gwarancją stałej ceny mogła w praktyce zawierać elementy zmienne? A jeżeli tak, to w jaki sposób odbiorca indywidualny ma realnie odróżnić taką umowę od umowy o charakterze dynamicznym? Uważam, że w tym zakresie ustawa powinna być maksymalnie jednoznaczna, bo w przeciwnym razie ochrona konsumenta pozostanie wyłącznie deklaratywna. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- Oklaski