Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
rocznicy urodzin Andrzeja Wajdy (druki nr 2244 i 2262). Poseł Sprawozdawca Krzysztof Piątkowski: Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedkładamy dziś sprawozdanie z prac komisji nad uchwałą upamiętniającą 100. rocznicę urodzin Andrzeja Wajdy - twórcy, którego dorobek stanowi jeden z najtrwalszych fundamentów polskiej kultury i jeden z najważniejszych punktów odniesienia dla historii światowej kinematografii. Chcę zacząć od rzeczy istotnej i w moim przekonaniu bardzo dobrej. Prace komisji pokazały, że mimo różnic politycznych potrafimy być zgodni co do spraw fundamentalnych. Niezależnie od ocen poszczególnych fragmentów projektu wszyscy uznaliśmy, że Andrzej Wajda był artystą wybitnym i postacią w pełni zasługującą na państwowe upamiętnienie. Wicemarszałek Szymon Hołownia: Proszę się rozejść. Poseł Sprawozdawca Krzysztof Piątkowski: Ta zgoda miała wymiar symboliczny, bo Wajda przez całe życie prowadził dialog - z historią, z widzem, z własnym środowiskiem i z władzą - nigdy nie uciekając od odpowiedzialności za sens i konsekwencje swojej twórczości. To właśnie dialog, a nie deklaracja, był istotą jego sztuki. Chciałbym państwa poinformować, że autorem projektu tej uchwały jest poseł Krzysztof Mieszkowski, członek Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu. To projekt napisany z perspektywy praktyki artystycznej, a nie wyłącznie formalnego gestu rocznicowego, co było dobrze widoczne w toku prac komisji. Jeżeli mówimy o Andrzeju Wajdzie, nie sposób nie przywołać jego najważniejszych filmów, tych, które według zgodnych opinii historyków kina i krytyków weszły do światowego kanonu - od ˝Pokolenia˝, ˝Kanału˝ i ˝Popiołu i diamentu˝, które na nowo zdefiniowały sposób opowiadania o wojnie i o polskim doświadczeniu XX w., przez ˝Popioły˝ i ˝Wesele˝, aż po dzieła pokazujące pełną rozpiętość jego artystycznych możliwości. Z jednej strony była to kameralna, przejmująca ˝Brzezina˝, jeden z najsubtelniejszych w polskim kinie filmowych portretów przemijania i ludzkiej samotności, a z drugiej strony ˝Ziemia obiecana˝, ˝Panny z Wilka˝ i ˝Człowiek z żelaza˝ - filmy, które przyniosły mu międzynarodowe uznanie i nominacje do Oscara, a jednocześnie potrafiły w niezwykle sugestywny sposób opowiedzieć o historii, społeczeństwie, władzy i wolności. To kino, które z równą siłą mówiło o intymnym losie jednostki i o doświadczeniu zbiorowym, dzięki czemu stało się zrozumiałe daleko poza granicami Polski. W późniejszym okresie powstały także ˝Pan Tadeusz˝, będący monumentalną próbą przeniesienia narodowej epopei na język kina, ˝Katyń˝, bardzo osobiste i zbiorowe rozliczenie z jedną z największych polskich traum XX w., oraz ˝Wałęsa. Człowiek z nadziei˝, domykający filmowy dialog o najnowszej historii Polski. Cały ten dorobek sprawił, że w 2000 r. Andrzej Wajda otrzymał honorowego Oscara za całokształt twórczości, co było symbolicznym uznaniem jego miejsca w historii światowego kina. Literatura przedmiotu zgodnie podkreśla także ogromne znaczenie jego działalności teatralnej. Obok kina był jednym z najważniejszych reżyserów polskiej sceny powojennej, realizując odważne interpretacje klasyki i dramatów współczesnych na najważniejszych polskich scenach. Teatr traktował jako przestrzeń rozmowy i odpowiedzialności, a jego praca sceniczna, podobnie jak filmowa, miała trwały wpływ na język polskiej kultury. Szanowni Państwo! Pozwolę sobie również na wątek osobisty. Nie tylko ˝Ziemia obiecana˝ jest wybitnie łódzkim filmem, także ostatni film Andrzeja Wajdy, ˝Powidoki˝, powstał w moim rodzinnym mieście Łodzi. Spędziłem, miałem taki zaszczyt i mogłem spędzić wiele godzin na planie zdjęciowym, obserwując jego pracę z aktorami i całą ekipą filmową. Było to spotkanie z wielkim mistrzem, który nawet w ostatnich latach życia zachował niezwykłe skupienie i spokój, a także autentyczne zainteresowanie drugim człowiekiem. Każda scena była dla niego rozmową, a nie tylko mechanicznym odtwarzaniem wcześniej zapisanych decyzji. Zapamiętałem także szczególny pokaz ˝Powidoków˝ w Narodowym Centrum Kultury Filmowej w Łodzi, w zabytkowej hali maszyn EC1. Na ten pokaz przyjechali wówczas wszyscy aktorzy Andrzeja Wajdy. Wszyscy: młodsi i starsi, legendy polskiego kina i przedstawiciele kolejnych pokoleń, którzy przyjechali razem, by mu oddać hołd. Wyszli wspólnie na scenę i nikt nie był nieobecny. Ten obraz mówił więcej niż jakakolwiek laudacja. Pokazywał skalę autorytetu, wdzięczności i więzi, jaką potrafił zbudować jeden artysta. Jestem przekonany, że taka scena nie wydarzyła i nie wydarzy się już nigdy w historii polskiej kinematografii. Dlatego ta uchwała jest nie tylko gestem rocznicowym. Jest wyrazem szacunku państwa dla artysty, który uczył nas, że kultura jest przestrzenią wolności, pamięci i odpowiedzialności. W imieniu komisji rekomenduję Wysokiej Izbie przyjęcie tej uchwały. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia