Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam wrażenie, że w ministerstwie polityki pracy nie ma ani jednej osoby, która zatrudniałaby kogokolwiek na własną odpowiedzialność. Nie ma ani jednej osoby, która kiedyś nie spała z powodu problemów związanych z tym, że trzeba mieć płynność, żeby zapłacić ludziom. Oni mają rodziny, oni mają sprawy. To są nasi pracownicy. Ta odpowiedzialność, która na nas, pracodawców spada, jest niwelowana przez jakąś nienawiść lewicy do ludzi, którzy tworzą miejsca pracy. Wypraszam sobie takie traktowanie pracodawców, a jest nas w Polsce parę milionów, sugerowanie, że z natury jesteśmy złymi ludźmi, że chcemy kogoś oszukać, że oszukujemy naszych pracowników. To jest z gruntu nieprawda, kłamstwo. W tym aspekcie oszukujecie naród polski, i tyle. Znowu wrzucacie jakieś emocje, tutaj całkiem niepotrzebne. Prawda jest taka, że kolejne kompetencje przekazywane przez urzędników dla urzędników powodują, że zamiast pracować, siedzimy w papierach. Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, ile papierów trzeba dzisiaj wystawić, żeby zatrudnić pracownika na etacie. Równość pomiędzy pracownikiem a pracodawcą dzisiaj nie istnieje, ponieważ polityka wobec pracownika przekracza kompetencje pracodawcy. Szczerze powiem, że te wasze pomysły na donosicieli zwanych sygnalistami, na pracę z donosu do inspekcji pracy - to wszystko każe mi myśleć, że zakończyliście swój rozwój na zatrudnianiu urzędników i nie macie zielonego pojęcia o tym, jakie problemy ma pracodawca. A teraz przejdę do pracodawców... Panowie, przeszkadzacie mi. Proszę państwa, pracodawcy, jest was parę milionów. Głosowaliście również na Platformę Obywatelską, i to w większej części niż na prawicę. Dzisiaj słyszałem z ust przedstawicielki Platformy Obywatelskiej... Tutaj, na tej mównicy powiedziała, że oczekujecie tych zmian. No to macie za swoje. Chcieliście, to macie. Głosujcie sobie na Platformę Obywatelską, głosujcie sobie na te partie, które dzisiaj rządzą, szczególnie na Lewicę, a z całą pewnością dalej będziecie traktowani jak złodzieje, jak patologia, a nie jak ktoś, kto przynosi Polsce same korzyści. Najgorsze jest to, że ci, którzy to mówią, żyją z pieniędzy zarobionych przez przedsiębiorców. A dzisiaj mówią: Co się drzesz? Zakute łby. Przebieg posiedzenia