Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Posłowie! Pani Marszałek! Przede wszystkim chciałabym powiedzieć jedną rzecz: rzeczywiście ta ustawa ma na celu wpisanie w system prawny Wojewódzkich Zespołów Koordynacji do spraw polityki umiejętności, które już w tej chwili funkcjonują w ramach pilotażu. Powiem więcej: środki, które na to przeznaczamy, są niepomiernie mniejsze od tych przeznaczonych w ramach KPO. Finansowanie jest zapewnione. O tym jest ta ustawa - o zapewnieniu finansowania, na razie na 10 lat, bo zwykle w ustawach przyjmuje się 10-letnie okresy finansowania. W związku z tym jest pewność, że zapewniamy finansowanie do roku 2035, a potem należy przyjąć nowelizację ustawy, która przedłuży je na kolejne lata, oczywiście wraz z ewaluacją celowości działania wojewódzkich zespołów koordynacji. Kolejna kwestia. Proszę państwa, trzeba przyznać jedną rzecz: nasi poprzednicy stworzyli idee zarówno wojewódzkich zespołów koordynacji, jak i branżowych centrów umiejętności, ale jeśli chodzi o ich wdrażanie, czyli np. zrealizowanie konkursów, dzięki którym powstawałyby kolejne... Na czasy pani minister Machałek i Prawa i Sprawiedliwości przypadły 52 spośród 124 - na 72 kolejne. Powiem więcej: są takie, które np. są niezgodne z polityką związaną z zieloną energią, z których refinansowaniem będzie problem. Wydatkowane pieniądze będą refinansowane dzięki temu, że rządowi pana premiera Donalda Tuska udało się uruchomić środki z KPO. Czyli realnie mamy szansę, że jeżeli w tej chwili ta ustawa zostanie przyjęta - a równocześnie udało nam się już w tej chwili te branżowe centra umiejętności wprowadzić do edukacji w sposób trwały - to w ramach kolejnej transzy będziemy mieli 1800 mln zł, które zostaną zwrócone za pieniądze wydatkowane na wojewódzkie zespoły koordynacji oraz na branżowe centra umiejętności. To są ciała doradczo-opiniujące. W związku z tym czymś naturalnym jest to... Jeżeli one mają doradzać i opiniować na potrzeby zarządu województwa, to marszałek decyduje, jakie osoby są mu potrzebne do tego, żeby skutecznie opiniować kwestie powstawania nowych szkół, a także całej polityki umiejętności. Tam obligatoryjnie musi być przedstawiciel powiatów. To, ilu tych przedstawicieli będzie, zależy od polityki poszczególnych województw. W przypadku województwa opolskiego, gdzie powiatów jest mniej, jest szansa, że będą tam przedstawiciele wszystkich powiatów. W przypadku województwa mazowieckiego, gdzie powiatów jest znacznie więcej, jak myślę, będą tam przedstawiciele poszczególnych powiatów, być może największych. Nie będzie żadnej luki między pilotażem a wdrożeniem wojewódzkich zespołów koordynacji w ramach tej ustawy. To jest tak zbudowane, żebyśmy mieli pewną ciągłość. Proszę państwa, musimy zdać sobie sprawę z tego, że dzięki uruchomieniu środków z KPO... To nie jest kwestia tylko branżowych centrów umiejętności, których w sumie będzie 124, czy wojewódzkich zespołów koordynacji. Dzięki temu, że udało nam się uruchomić środki z KPO, w 2025 r. szkoły otrzymały 735 tys. laptopów, tabletów lub laptopów przeglądarkowych, które im służą. Przypomnę, że wcześniejszy program, który został przeprowadzony przez rząd PiS-u w 2023 r., zakończył się tak, że środki wydatkowane z PFR-u będą musiały być zwrócone z budżetu państwa, ponieważ były wydatkowane niezgodnie z KPO i sprzęt ten nie służył szkołom. Kolejną kwestią jest to, że w szkołach powstaną w tym roku pracownie AI i pracownie STEM: pracowni AI - aż 12 tys., pracowni STEM - 4 tys. One powstaną w szkołach ponadpodstawowych, w tym w szkołach zawodowych, m.in. technikach, dzięki czemu te szkoły będą miały nowoczesny sprzęt komputerowy. Co więcej, mogą mieć charakter np. pracowni prototypowo-projektowej, szczególnie dobrze dopasowanej do charakteru technikum jako szkoły zawodowej. Chciałabym powiedzieć, że one nie mogą blokować powstawania nowych kierunków czy nowych szkół, ponieważ nie mają wiążącego charakteru. Ta opinia tak jak większość opinii - również opinie wcześniej wydawane przez wojewódzkie rady rynku pracy - ma wskazać celowość i nie ma charakteru blokującego, ponieważ ostatecznie to rozsądek powiatów i decydentów w samorządach rozstrzyga o tym, jakie kierunki zawodowe w jakich szkołach powiat decyduje się realizować. Dla nas jest dość oczywiste, że KPO przynosi Polsce konkretne korzyści. Branżowe centra umiejętności to nie tylko miejsca, w których młodzi ludzie mogą uczyć się zawodu w czasie nauki w szkole średniej, w szkole ponadpodstawowej, ale również miejsca przeznaczone do kształcenia przez całe życie. Pracownicy mogą zdobywać tam nowe umiejętności, a osoby bezrobotne - uczyć się i zdobywać kwalifikacje potrzebne na rynku pracy. W związku z tym branżowe centra umiejętności powodują, że mamy szansę bardziej elastycznie dostosowywać pracowników do potrzeb pracodawców i do potrzeb rynku pracy. Rzeczywiście zainteresowanie szkołami technicznymi w tej chwili rośnie. Natomiast musimy też zdać sobie sprawę z tego, że w obecnym systemie jest problem z tym, że bardzo często absolwenci szkół branżowych nie mają gdzie kontynuować edukacji, ponieważ bardzo niewiele uruchamia się szkół branżowych II stopnia. To jest troszeczkę droga donikąd. Musimy w przyszłości, a nawet już musieliśmy rozwiązać problem dotyczący tego, że osoby, które jeszcze nie ukończyły 18. roku życia, z jednej strony miały obowiązek edukacji, a z drugiej strony bardzo często nie miały gdzie tej edukacji kontynuować. Co robimy w tym kierunku? Po pierwsze, w tej chwili będziemy uruchamiać takie specjalności, takie kierunki w branżowych szkołach, które umożliwiają np. dzieciom z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim zdobywanie zawodu. To są nowe zawody, które zostaną uruchomione specjalnie na te potrzeby. Po drugie, praktyki absolwenckie również zostały zaliczone do form realizowania obowiązku edukacji i finansowane jest to ze środków budżetowych, co jest ważnym elementem wypełniającym lukę, która powstała w systemie, jeśli chodzi o realizowanie obowiązku szkolnego. Chciałabym też powiedzieć jedną rzecz. Z perspektywy czasu z dumą patrzymy na KPO, na to, jak otwierają się kolejne branżowe centra umiejętności, np. centrum robotyczne w Lublinie, centrum o charakterze elektryczno-energetycznym w Wałbrzychu. Właściwie wszędzie te centra są bardzo, że tak powiem, nowoczesne czy np. związane z zieloną energią, tak jak w Lęborku. Kolejne centra pokazują, jak można nowocześnie kształcić, i to kształcić w zawodach przyszłości. Musimy jasno powiedzieć, że dobrze, że z tych środków możemy korzystać. Dobrze, że rząd Donalda Tuska uruchomił te środki. Powinniśmy jednak perspektywicznie, w ten sam sposób patrzeć na środki z programu SAFE. To dokładnie mechanizm, dzięki któremu w tej chwili możemy skorzystać ze środków, które nie tylko wzmocnią naszą obronność, ale również wzmocnią nasz przemysł. One spowodują, że w bardzo wielu miastach będzie można rozwijać produkcję broni. To jest myślenie o przyszłości bez zacietrzewienia politycznego. Musimy myśleć zgodnie z interesem Polski. Branżowe centra umiejętności, mimo że rozpoczęli to nasi poprzednicy, traktujemy jako trwały element polskiego systemu edukacji. Pozwoliliśmy na to, żeby było ich więcej, by rozstrzygać kolejne konkursy i by powstawały kolejne. Transze pozwoliły na zrealizowanie 124 takich placówek. Myślę, że nasi oponenci z prawej strony powinni też myśleć ponad swoim bieżącym interesem politycznym o programie SAFE, który ma szansę zbudować naszą odporność, nasz rozwój i jeszcze bardziej wzmocnić gospodarczo Polskę. Polska jest krajem, który naprawdę może eksportować broń, a nie tylko ją produkować na swoje potrzeby. Proszę państwa, cieszę się, że właściwie wszystkie kluby poza Konfederacją zadeklarowały wsparcie ustawy o wojewódzkich zespołach koordynujących, ponieważ uważamy, że realizacja kolejnego kamienia milowego, który rzeczywiście pozwoli otrzymać zwrot środków zarówno za wojewódzkie zespoły koordynujące, jak i za branżowe centra umiejętności, jest dobrym kierunkiem mającym realnie wzmocnić rynek pracy, polską edukację i przyszłość polskich uczniów. Dziękuję państwu bardzo. Przebieg posiedzenia