Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
14 lutego, w rocznicę powołania organizacji w 1942 r. rozkazem naczelnego wodza gen. Władysława Sikorskiego, obchodzimy po raz drugi Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. Święto państwowe zostało ustanowione, by pamięć o ich bohaterstwie nigdy nie zgasła. Jako poseł ziemi dolnośląskiej pragnę przypomnieć o niezwykłych losach akowców, dla których region, któremu służę, stał się po wojnie nowym domem, a często i miejscem ostatniej walki. Dolny Śląsk to ziemia, na którą po 1945 r. przybyli bohaterowie z Wilna, ze Lwowa i z Warszawy. To tu, we Wrocławiu, w Jeleniej Górze czy Wałbrzychu, żołnierze największej podziemnej armii Europy próbowali budować życie na nowo, niosąc ze sobą etos służby i niezłomności. Dla wielu z nich wojna nie skończyła się w maju 1945 r. Na Dolnym Śląsku działały prężne ośrodki konspiracji Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Wrocław stał się miastem, w którym pamięć o AK przetrwała najtrudniejsze lata stalinizmu. To tu spoczywają dziś nasi bohaterowie, pochowani m.in. na Cmentarzu Świętej Rodziny. Ich obecność ukształtowała tożsamość regionu - dumnego, wolnego i wiernego wartościom zapisanym w znaku Polski Walczącej. Ofiara żołnierzy AK jest fundamentem naszej dzisiejszej niepodległości. To nasz dług wdzięczności wobec pokolenia, które nauczyło nas, że Polska to nie tylko terytorium, ale przede wszystkim wspólnota wartości. Cześć i chwała bohaterom! Przebieg posiedzenia
