Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Ministrowie! Panie pośle przedstawicielu PiS-u, moje zadziwienie nie zna granic. Mam takie przeświadczenie, że wy przez noc przemyśleliście różne rzeczy, bo to pana wystąpienie dzisiaj było w zupełnie innym tonie niż 4-godzinna awantura, którą zafundowaliście nam wczoraj. (Poseł Andrzej Śliwka: Do mnie pani mówi? Naprawdę do mnie pani mówi?) Tak że mam nadzieję, że do końca dojdziemy już w zgodzie, i mam nadzieję, że już dzisiaj rozumiecie to... Wicemarszałek Dorota Niedziela: Panie pośle Śliwka, naprawdę zwracam panu uwagę. Poseł Joanna Kluzik-Rostkowska:...czego nie rozumieliście wczoraj, że to polski Sztab Generalny decydował o tym, jakiego sprzętu potrzebujemy, i że firmy takie jak Huta Stalowa Wola, WB Electronics, APS i Mesko to są polskie firmy, a nie przedstawiciele zachodnich koncernów. Jeśli to zrozumieliście, to ja naprawdę bardzo się z tego cieszę. Ten program jest czymś zupełnie oczywistym. My tego potrzebujemy i mam nadzieję, że po wczoraj wy też to zrozumieliście. W głowie mam tylko jeszcze jedno pytanie. Czy prezydent będący z waszego ugrupowania również zmienił zdanie na ten temat i czy możemy liczyć na to, że na końcu tej drogi, kiedy przeprowadzimy tę ustawę przez cały parlament, możemy liczyć na podpis? Dlatego że gdyby miało się okazać, że nie będzie podpisu pod tą ustawą, to ja widzę dwa zagrożenia. Pierwsze zagrożenie jest polityczne, dlatego że nieprzyjęcie tej ustawy powoduje, że my w sensie uzbrajania Polski, czynienia jej bezpieczną, jesteśmy w trudniejszym miejscu. Tak że prezydent będzie obarczony - ja go obarczam, my go obarczamy - tym, że wstrzymuje sytuację, w której Polska w sensie uzbrojenia może być bezpieczna. Ale jest również inne zagrożenie, które widzę, że natychmiast lobbyści wielkich zagranicznych koncernów zbrojeniowych zaczną chodzić po Warszawie i proponować swój sprzęt, bo sytuację mamy taką, że w momencie, kiedy rząd PiS-u zorientował się, że sytuacja już przestaje być spokojna i zaczyna się wojna, zaczęły się bardzo intensywne zakupy, wszystkie w formule potrzeby bezprzetargowej, pilnej potrzeby. Wtedy zaczęliśmy wydawać bardzo duże pieniądze, kupując sprzęt z półki. Efekt jest taki, że 80% tych pieniędzy już zawsze będzie poza Polską. Mówimy o sytuacji, w której nie tylko zapłaciliśmy za granicą za ten sprzęt, lecz również będziemy ten sprzęt przez najbliższe 20, 30, 40 lat utrzymywać, dalej płacąc tym zagranicznym koncernom, od których to zostało kupione. Program SAFE daje Polsce szansę odwrócenia tej sytuacji, czyli stworzenia sytuacji, w której 80% czy ponad 80% pieniędzy zostaje tutaj, w Polsce. I to jest nie tylko kwestia tych pieniędzy, które zostaną dedykowane, przeznaczone w Polsce na zakup tego sprzętu, lecz to jest również sytuacja, w której przez najbliższe 30-40 lat będziemy inwestować pieniądze w polski przemysł. Naprawdę byłam wczoraj bardzo zadziwiona, że ktoś może uważać, że program SAFE jest tym programem, który nie ma mieć racji bytu w polskiej przestrzeni. Naprawdę cieszę się, że PiS mocno zmienił swoją retorykę od wczoraj... (Poseł Andrzej Śliwka: Nie, to jest nasza poprawka.)...i mam nadzieję - zwracam się tu do przedstawicieli Kancelarii Prezydenta - że również Kancelaria Prezydenta zrozumie, że w naszym wspólnym interesie jest budowanie bezpieczeństwa Polski, jest budowanie polskiego przemysłu. Do niedawna to było 24% pieniędzy, które są wydawane w polskim przemyśle. Dzisiaj, po 2 latach naszych rządów, to jest 35% i naprawdę byłoby dobrze, gdyby ta liczba stale rosła. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia