Jurand Drop
Pełna wypowiedź
8 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
i Panowie Posłowie! Może na początku odpowiem na pytania pana posła Krystiana. To jest techniczne wdrożenie prawa europejskiego. Nie jest to żadna odpowiedź na polityczną zawieruchę ani na polityczną sytuację. Gdyby tak było, mielibyśmy najszybciej wdrożoną dyrektywę Unii w historii. Ta dyrektywa była przyjęta parę lat temu. Mamy termin przewidziany na jej implementację i normalnie ją implementujemy. Jest ona techniczna pod takim względem, że dotyczy wymiany informacji. Tak jak inne 26 krajów Unii Europejskiej to wdraża i będzie wymieniać się tymi informacjami, tak samo my, należąc do Unii Europejskiej... To jest część naszego prawa, też musimy to wdrożyć. Jaka część jest z dyrektywy, a jaka część jest swobodnym dodatkiem? Przepisy zawarte w tej ustawie są wdrożeniem dyrektywy. Oczywiście każdy kraj ma inną architekturę poboru podatków, instytucji, przepisów. Każdy kraj Unii Europejskiej jest trochę inny. Stąd dyrektywa. Dyrektywa mówi, co należy osiągnąć, a każdy kraj musi to dostosować do prawa krajowego. Nasza ustawa jest po prostu wdrożeniem tej dyrektywy, a różnice z innymi krajami wynikają z tego, że nasze prawo jest inne. Wydaje mi się, że pan poseł Krystian nie chciałby mieć identycznego prawa w każdym z państw europejskich. Z pewnością nie zakładamy, że każdy podatnik jest podejrzany. Gdyby założyć, że jest tak, jak pan poseł Krystian powiedział, to wtedy każdy przepis prawa podatkowego zakładałby, że mamy do czynienia z nieuczciwą osobą. Mimo wszystko przepisy prawa podatkowego dotyczą uczciwych. Chodzi o to, żeby tych nieuczciwych nie było. Mamy sankcje, mamy kary - również te przepisy dotyczą wszystkich uczciwych. W przypadku nieuczciwych natomiast, pan poseł Tomaszewski pytał o sankcje i kary, wysokość kar i sposób ich nakładania są takie jak w przypadku innych kategorii wymienianych informacji. Zasady nakładania kar administracyjnych przewidziano w dziale VI ustawy o wymianie informacji z innymi państwami. Tam są określone jedynie górne limity kary. Gdzieś tam jest przestrzeń. Jeśli mamy pułap, górne limity kary, to tam jest także przestrzeń do rozstrzygnięć dla szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Wymierzając karę, szef Krajowej Administracji Skarbowej powinien uwzględnić rodzaj i zakres niedopełnienia obowiązku oraz dotychczasowe wykonywanie określonych w ustawie obowiązków przez podmiot, na który jest nakładana kara pieniężna, także wysokość jego całkowitego obrotu w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary, a w przypadku podmiotu rozpoczynającego działalność - okres od rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej itd., itd. Nie będę tego rozwijał. Po prostu mamy standardowe kary za niepłacenie podatków i, powiedzmy, niedopełnienie prawa podatkowego. To jest w tym momencie analogiczne do tego, co jest zawarte w normalnym prawie podatkowym. W tej ustawie przesuwamy to prawo także na kryptoaktywa. Automatyczna wymiana informacji z innymi administracjami... Padło tutaj pytanie także o minimalny podatek. To jest coś, co zostało wprowadzone w praktyce organów podatkowych w przypadku normalnie płaconych podatków, wobec czego tutaj rozstrzygamy to tak samo, analogicznie. Pani posłanka Pępek pytała o wsparcie techniczne dla KAS przy bardzo dużej liczbie potencjalnych spraw związanych właśnie z raportowaniem podatków. Z tego powodu mamy koszty, o których zresztą któryś z panów posłów wspomniał. Są to koszty funkcjonowania KAS, zarówno systemów, jak i odpowiedniej obsługi tych systemów. Po to została sporządzona OSR. Chciałbym zwrócić uwagę, że koszty są jawnie przedstawione w części szóstej OSR. To odpowiednie wsparcie dla Krajowej Administracji Skarbowej będzie zapewnione w budżecie, tak jak w przypadku normalnego funkcjonowania KAS. Pytanie pani posłanki Łośko dotyczyło fundacji rodzinnych. Chciałbym się tutaj uchylić, ponieważ oczywiście mamy... Pojawiło się to nawet w tym tygodniu czy w zeszłym, nie wiem. To sprawa, która jest normalnie rozstrzygana przez organy podatkowe. Chciałbym się tu uchylić. Na pewno docelowo chcemy mieć jasność co do wszystkich zasad podatkowych. Po to w ogóle robimy zarówno ustawę o kryptoaktywach, jak i ustawę o przekazywaniu informacji? propos opodatkowania. Robimy to po to, żeby to wszystko było logiczne, także w fundacjach rodzinnych. Jak wiemy, sprawy fundacji rodzinnych też były przedmiotem naszej pracy. Należy wszystko rozstrzygnąć, natomiast akurat w tym momencie nie chciałbym tutaj wchodzić w tę kwestię. Jeśli chodzi o koszty po stronie administracji, to już o tym mówiłem w związku z KAS. Przewidziane wydatki w 2026 r. wyniosą 3 mln zł na DAC8 oraz 1 mln zł na DAC9. Wydatki związane są z prowadzoną analizą mającą na celu określenie zakresu koniecznych zmian. W dłuższym okresie, przez 10 lat, jak wskazaliśmy w OSR, koszty wyniosą 61 mln zł. To jest oczywiście szacunkowa kwota dotycząca opracowania, wdrożenia i utrzymania systemów teleinformatycznych przez 10 lat. Rocznie te koszty wyniosą 6 mln zł. Pani poseł Koc pytała o wykraczanie poza prawo Unii Europejskiej. Tak jak wskazałem, nie ma tutaj wykraczania poza prawo Unii Europejskiej. Pani posłanka Koc zadała też sporo pytań? propos ochrony danych osobowych, mechanizmów ochrony danych osobowych. Pytanie explicite dotyczyło tego, czy konsultowaliśmy się z UODO, czyli Urzędem Ochrony Danych Osobowych. Tak, konsultowaliśmy się, tak jak w przypadku wszystkich innych urzędów. Dotykamy kwestii tego, dlaczego mamy RODO, dlaczego mamy ogólne zasady i tę dużą ustawę. Właśnie po to, żeby ona wszędzie funkcjonowała, żeby mechanizmy ochrony danych osobowych we wszystkich obszarach naszego życia, a w szczególności życia gospodarczego, były takie same. Dlatego mamy RODO, dlatego np. rozmaite akty prawa europejskiego są pod tym względem oceniane i czasami są tam wprowadzane jakieś konkretne przepisy, jeśli są konieczne. Sam projekt dyrektywy DAC, już na poziomie dyrektywy, uzyskał pozytywną opinię Europejskiego Inspektora Ochrony Danych. Europejski inspektor danych osobowych uznał stopień ochrony danych użytkowników w ramach DAC8 za stosowny i odpowiedni. O ile wiem, o ile sobie przypominam, to nawet na czele urzędu europejskiego inspektora danych osobowych stoi Polak, pan dr Wiewiórowski. Natomiast my, wdrażając do naszego prawa tę dyrektywę zgodnie z zasadami, jakie są w tej dyrektywie, zachowujemy stosowny poziom ochrony danych osobowych. Oczywiście potem będzie to gdzieś tam weryfikowane, bo Komisja Europejska weryfikuje, czy państwa członkowskie wdrażają dyrektywy zgodnie z tym, co jest napisane w dyrektywach, wobec czego gdzieś ex post będzie też ocena skutków dla ochrony danych osobowych. Myślę, że to odpowiada na pytania pani poseł Koc. Egzekucja odpowiedzialności oczywiście, tak jak powiedziałem, na poziomie ustawowym odbędzie poprzez Komisję Europejską, która sprawdza właściwość implementacji, a potem u nas to jest na poziomie UODO. Myślę, że to też jest odpowiedź na pytania pana posła Lorka w zakresie ochrony danych osobowych, natomiast w zakresie danych wrażliwych, bo jak rozumiem, chodziło szerzej o dane wrażliwe, to znowu są ogólne zasady związane z podatkami, systemem podatkowym. Nasz system zbierania podatków, w którym już teraz jest zgromadzona bardzo duża ilość danych, ma gwarancje ustawowe i gwarancje instytucjonalne w ramach KAS i dlatego staramy się, żeby Krajowa Administracja Skarbowa dobrze funkcjonowała i to zapewniała. Pan poseł Tumanowicz pytał jeszcze o wskaźniki i o mierniki efektywności tego. Po pierwsze, na poziomie efektywności całej ustawy to będzie weryfikacja poprzez weryfikację dyrektywy DAC8. Ewaluacja DAC8 nastąpi po 5 latach od dnia wejścia w życie ustawy. To jest przewidziane - ocena ex post. Takim miernikiem, jaki zaproponowaliśmy - to jest w OSR - jest liczba użytkowników kryptoaktywów skierowanych do dalszych działań weryfikacyjnych na podstawie informacji otrzymanych od innych jurysdykcji w ramach automatycznej wymiany informacji objętej DAC8. Innymi słowy jest to liczba weryfikowanych podejrzeń niezgodności z przepisami podatkowymi, podejrzeń wynikających z informacji uzyskanych od państw uczestniczących. To oczywiście zweryfikuje sam system, bo możemy sobie wyobrazić, że jakiś szczegół systemu nie będzie działał i nagle będziemy mieć ich zalew albo w ogóle nie będziemy mieli żadnych. Wobec czego miernikiem będzie liczba weryfikowanych podejrzeń. Raportowanie przełamuje zasady pseudoanonimowości pozwalających na identyfikację użytkowników kryptoaktywów i zapewnienie dostępu do informacji skarbowej, do informacji o transakcjach. To jest akurat znowu na poziomie całej Unii Europejskiej. Nasze wdrożenie jest jednym z 27 wdrożeń w samej Unii Europejskiej. W innych krajach również się to odbywa, to jest gdzieś tam paralelne z implementacją MiCA - też się spotykaliśmy i dyskutowaliśmy o tej ustawie, że to jest paralelne jedno i drugie. Widzimy w różnych krajach w zachowaniach podmiotów kupujących kryptoaktywa, ale także samych firm oferujących pośrednictwo w zakresie kryptoaktywów - dostosowywanie się do sytuacji nowego prawa, nowych dyrektyw. Prawdę mówiąc, to jest trochę to, co chcieliśmy... Ja akurat gdzieś czytałem artykuł o tym, jak to w Belgii w grudniu nagle okazało się, że użytkownicy kryptoaktywów bardzo chcieli zweryfikować, udowodnić pochodzenie i legalność swoich kryptoaktywów, a także wykazać, jakie mieli wcześniej zyski. Tam nie było to opodatkowane, Belgia akurat wprowadziła w tej chwili opodatkowanie wyższe w pewnych kategoriach kryptoaktywów. Wobec czego wprowadzamy to w całej Unii Europejskiej. W całej Unii Europejskiej rzeczywiście jest zmiana zachowań firm pośredniczących w obrocie kryptoaktywami. To jest trochę - albo w dużej mierze - wyraz tego, że o regulację tego obszaru, oczywiście o podatkową niekoniecznie, to nie była ta część, najbardziej prosiły firmy pośredniczące w obrocie kryptoaktywami. Natomiast w przypadku MiCA to właśnie same firmy mówiły, że chcą zyskać wiarygodność. Dlaczego? Prawdę mówiąc dlatego, żeby nie działo się to, co się dzieje w ostatnich tygodniach na rynku kryptoaktywów, tzn. nagły spadek zaufania - przynajmniej tak to interpretujemy - do kryptoaktywów z jakiegoś powodu. (Poseł Witold Tumanowicz: Zdarza się.) No właśnie, zdarza się, więc śledzimy to. Natomiast same firmy pośredniczące w obrocie kryptoaktywami, tak jak mówiłem, uzasadniając już MiCA, lata temu zwracały się do tych, którzy mają w tym zakresie kompetencje, akurat w Europie na poziomie Unii Europejskiej, w przypadku Stanów Zjednoczonych - do rządu Stanów Zjednoczonych. Dlatego mamy GENIUS Act, Clarity Act, który ciągle jest nie powstał. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- Oklaski