Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Ku pamięci naszych sybiraków. To już ponad 88 lat od chwili, kiedy 20-letnia odrodzona Polska znalazła się w miażdżącym uścisku swych najbliższych sąsiadów. Tragiczne obrazy tamtych dni stają jak żywe przed naszymi oczami. Dziś powtórnie sięgamy pamięcią do tragicznych wydarzeń, jakich Polacy mieli nieszczęście doświadczyć z rąk zdziczałych hord sowieckich żołdaków, począwszy od 17 września 1939 r. Ten dzień, w którym rosyjski taran wojenny pod sztandarami pięcioramiennej gwiazdy runął na Polskę, jest symbolicznym początkiem wstrząsającej gehenny niezliczonych setek tysięcy ludzi, których jedyną przewiną było to, że urodzili się z królewskim białym orłem w sercu. Mówili, że przychodzą wyzwolić, a więzili i torturowali zajadle. Mówili, że przychodzą pomóc. I pomagali, ale niemieckiemu najeźdźcy w tym apokaliptycznym dziele. Historia uczy, że celem władz radzieckich było psychiczne i fizyczne unicestwienie Polaków. Do realizacji tego celu wybrali metodę znaną i testowaną przez carów rosyjskich już w XVIII w. - zsyłkę na mroczny i lodowaty Sybir. Już kończę, pani marszałek. Wielu naszych braci i sióstr zginęło z wycieńczenia, nim osiągnęło cel wielotygodniowej tułaczki. Część idących na poniewierkę zginęło od chorób i sowieckich bagnetów, lecz ci, którzy osiągnęli niegościnne pustkowia syberyjskie, okazali się niezłomnymi i twardszymi niż hartowana stal. To oni, wykorzystując swoją siłę fizyczną i siłę ducha, byli w stanie stworzyć sobie namiastkę ojczystego domu. Kary za tę milionową tragedię oczywiście nie poniósł nikt z odpowiedzialnych za to, a zza wschodniej granicy słuchać tylko głosy, jacy to jesteśmy wyjątkowo niewdzięczni, bo przecież to Armia Czerwona nas wyzwoliła spod nazistowskiego jarzma, pędząc Niemców aż do Berlina. Patrząc jednak na historyczne fakty, jedynym prawdziwym stwierdzeniem w tym zdaniu jest to, że Armia Czerwona była w Berlinie w 1945 r. Cała reszta to wyjątkowo plugawe i bezczelne kłamstwa. Bo co to za wyzwolenie, kiedy ten rzekomy wyzwoliciel grabi, pali, gwałci, morduje i jeszcze przez 50 lat zapomina opuścić tego naszego niby wyzwolonego domu? Ostatnie zdanie. Dziś sybiracy są dla nas niedoścignionym wzorem postępowania, bo i my w obliczu przyspieszających nurtów historii nie możemy sobie pozwolić na bierność. Bądźmy Polakami na syberyjską miarę i nie dajmy złu zwyciężyć. Przebieg posiedzenia