Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu klubu Polski 2050 chciałem przedstawić stanowisko odnośnie do procedowanego projektu ustawy. Oczywiście przychylamy się do tych zmian, dlatego że jesteśmy za tym, aby w jak największym stopniu wykorzystywać cyfryzację, informatyzację dla poprawy jakości usług publicznych, a tym samym też dla ułatwienia prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorców. Każdy, kto zetknął się z prowadzeniem działalności gospodarczej, naprawdę docenia to, w jak łatwy i prosty sposób można dzisiaj dokonać wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i jak łatwo jest dokonać wszelakich zmian. Nie musimy już w tym celu udawać się do okienka urzędu, przygotowywać szczególnych druków. Wystarczy, że mamy laptop lub telefon, dostęp do Internetu i możemy się zalogować, by dokonać wszelkich wpisów. Cieszy też to, że w miarę rozwoju usług informatycznych następują także zmiany ustawodawcze, które będą dodatkowo ułatwiać ten cały proces, także z wykorzystaniem aplikacji mObywatel, która, co nas cieszy, coraz bardziej się rozwija i umożliwia korzystanie z coraz większej ilości funkcjonalności przez obywateli. Oczywiście mamy też na względzie to, że jednocześnie państwo musi podejmować wszelkie działania, aby zabezpieczyć całą infrastrukturę przed atakami cybernetycznymi ze strony naszych wrogów czy też nawet osób, które chcą ich dokonać w celach niepoważnych, aby się sprawdzić. Natomiast biorąc pod uwagę skalę zabezpieczeń, nie jest to już możliwe do zrobienia przez przysłowiowego licealistę z piwnicy. Faktycznie musi być wykorzystana cyberbroń, żeby móc atakować takie systemy informatyczne. I przed tym państwo musi być zabezpieczone. Dlatego cieszy nas to, że to się realizuje. Natomiast korzystając z możliwości zadania pytania, chciałbym dopytać pana ministra, czy ewentualnie jestem w błędzie, czy nie. Ale tak jak sprawdziłem choćby w wyszukiwarce Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, tam nie znajduje się informacji o fundacjach rodzinnych. Chciałbym dopytać, dlaczego fundacje rodzinne nie znajdują się w systemie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, skoro są to podmioty, które prowadzą także działalność gospodarczą, często ogromnych rozmiarów. Ich majątek potrafi sięgać setek milionów, a w poszczególnych przypadkach nawet przekraczać 1 mld złotych. Niejako wolą ustawodawcy, który wprowadzał ustawę o fundacjach rodzinnych, zostały one w polskim systemie ukryte. Ustawa o fundacjach rodzinnych przewiduje szczególny przypadek, że fundacje rodzinne nie są prowadzone w systemie teleinformatycznym Krajowego Rejestru Sądowego, gdzie wpisane są wszystkie podmioty określone w Kodeksie handlowym. Nie są wpisane w publicznie dostępnej ewidencji, jak choćby najmniejsza działalność gospodarcza Jana Kowalskiego, szewca, o którym znajdziemy wszystkie informacje w CEIDG. Natomiast o tym, jakie w Polsce powstały fundacje rodzinne, kto jest beneficjentem rzeczywistym, jaki mają adres, jakie są ich dane, tego nigdzie w polskim systemie nie ma. Rejestr fundacji rodzinnych prowadzony jest jedynie w systemie informatycznym przez Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim. Nikt z osób trzecich nie ma dostępu do informacji o tym, jakie są w Polsce fundacje rodzinne. Nie rozumiem, dlaczego w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej nie są zawarte informacje o fundacjach rodzinnych. Chciałbym dopytać, jakie są tego powody. W mojej ocenie z obowiązujących przepisów prawa wynika, że podmioty te, osoby prawne, które prowadzą działalność gospodarczą, powinny być ujęte w CEIDG. Czy to jest jedynie praktyka, czy wynika to z ewentualnie obowiązujących przepisów prawa, a jeżeli tak, to jakie przepisy prawa należałoby w tym zakresie zmienić, żeby te dane ujawnić? Czy takie prace są prowadzone? Dziękuję. Przebieg posiedzenia