Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Mam zaszczyt w imieniu mojego klubu... Wicemarszałek Szymon Hołownia: Nie przyznał się. Poseł Michał Pyrzyk:...Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe przedstawić oświadczenie w sprawie komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, który ma na celu precyzyjne uregulowanie zasad tworzenia zespołów przez polskich parlamentarzystów. Proponowane przepisy, i słusznie, mają oddzielić funkcjonowanie zespołów parlamentarnych od tradycyjnych klubów i kół parlamentarnych, przenosząc szczegółowe kwestie organizacyjne związane z zespołami do wewnętrznych regulaminów i Sejmu, i Senatu. Zmiana ta ma charakter porządkujący i dąży tylko i wyłącznie do stworzenia jasnych ram prawnych dla dobrowolnego zrzeszania się posłów oraz senatorów, bo tak jak słyszeliśmy, w praktyce istnieją zespoły - ja do nich nie należę - które po powołaniu do życia w ogóle nie funkcjonują i nie pracują. Dotychczasowe przepisy też, zdaniem autorów projektu, również niewystarczająco chroniły powagę polskiego parlamentu, gdyż funkcjonowały, tak jak pan marszałek wspomniał, takie zespoły jak Poselski Zespół ds. Obrony Polskiego Tatara i Prawa do Spożywania Mięsa, więc jest to pojęcie chyba bardziej gastronomiczne niż historyczne. Wicemarszałek Szymon Hołownia: Panie pośle, przepraszam, ja na chwilę tylko przerwę, bo już kończę prowadzenie. Naprawdę pani poseł należy do tego zespołu muzyki rozrywkowej? (Poseł Izabela Bodnar: Tak, ale on się już nie nazywa: muzyki rozrywkowej. Zmieniliśmy nazwę na: muzyki.) Dobrze, jakbyście mieli jeszcze zespół do spraw kanonizacji Beaty Kozidrak, to ja też jestem bardzo chętny, żeby uczestniczyć. Bardzo proszę kontynuować. (Wypowiedź poza mikrofonem) Bo tak. A teraz przewodnictwo obejmuje pani marszałek Wielichowska, przed którą 7,5-godzinna szychta. Dziękuję bardzo. Przepraszam, panie pośle. Poseł Michał Pyrzyk: Nie szkodzi. (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska) Pani Marszałek! Też powiem, że lista polskich tradycyjnych potraw jest dość długa, ale to nie oznacza, że każda pozycja z menu wymaga poselskiego zespołu do ochrony czy obrony tej pozycji z jadłospisu. (Poseł Witold Tumanowicz: To dobrze, że tak wolnościowe stanowisko na koniec.) Mając na uwadze powyższe, Klub Parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe poprze omawiany projekt ustawy. Bardzo dziękuję. (Poseł Witold Tumanowicz: Tam jest mowa o prawie do spożywania mięsa. Nazwa jest przewrotna, ale mówi o poważnych problemach.) Przebieg posiedzenia