Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Na starcie tej imprezy stanęło blisko 3 tys. sportowców z 92 państw, a wśród nich licząca 60 zawodniczek i zawodników reprezentacja Polski. W programie zawodów jest 116 konkurencji. Choć impreza formalnie ma w nazwie tylko Mediolan i Cortinę, to olimpijska rywalizacja będzie się toczyć na aż 14 arenach oddalonych od siebie niekiedy nawet o kilkaset kilometrów. To obiekty w Anterselvie, Bormio, Livigno, Predazzo oraz Weronie, gdzie ma się odbyć ceremonia zakończenia igrzysk. Polska nigdy nie była ani nadal nie jest potęgą w sportach zimowych. W historii udziału biało-czerwonych w ˝białych˝ igrzyskach na ich konto udało się wpisać jedynie 23 medale - siedem złotych, tyle samo srebrnych oraz dziewięć brązowych. Pierwszy (brązowy) wywalczył Franciszek Gąsienica-Groń w kombinacji norweskiej, a dokonał tego 70 lat temu właśnie w Cortinie. Po pierwsze złoto dopiero w 1972 r. sięgnął Wojciech Fortuna, triumfując w konkursie skoków narciarskich w japońskim Sapporo. Najbardziej udane dla naszych reprezentantów były igrzyska w Vancouver w roku 2010 oraz w Soczi 4 lata później. Na obydwu wywalczyli po sześć olimpijskich krążków. W gronie polskich medalistów sportowcami z najbogatszym dorobkiem są przede wszystkim: Justyna Kowalczyk, która w biegach narciarskich wywalczyła aż pięć medali (dwa złote, srebrny i dwa brązowe) oraz skoczkowie narciarscy Kamil Stoch (trzy złote i jeden brązowy) oraz Adam Małysz (trzy srebrne i brązowy). W kilku ostatnich edycjach zimowych igrzysk najwięcej satysfakcji przysparzali nam skoczkowie narciarscy. 4 lata temu w Pekinie jedyny dla naszych barw medal (brązowy) zdobył właśnie przedstawiciel tej specjalności Dawid Kubacki. Niestety w tym roku zabraknie go na starcie, ale wypada mieć nadzieję na udany (ostatni w karierze) występ naszego multimedalisty Kamila Stocha, któremu będą towarzyszyć dwaj młodsi skoczkowie: Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek. O medalowych szansach biało-czerwonych należy wypowiadać się ostrożnie, choć starty naszych reprezentantów w poprzedzających igrzyska zawodach Pucharu Świata czy w mistrzostwach Europy pozwalają na pewną dozę optymizmu i nadziei na niezłe wyniki. Apetyt na pierwszy sukces mieliśmy już na początku igrzysk, a to za sprawą naszej snowboardzistki Aleksandry Król-Walas rywalizującej w slalomie gigancie równoległym. Polka walczyła dzielnie, ale zakończyła zawody na ćwierćfinale. Liczyliśmy na nieco więcej, ale to jest przecież sport. Ten zaś lubi niespodzianki, a nawet sensacje. O taką już dzień później postarał się Kacper Tomasiak. Ten 19-letni zawodnik w imponującym stylu zdobył srebrny medal w konkursie skoków narciarskich na skoczni normalnej. To na pewno rozstrzygnięcie sensacyjne, do tego jakże dla nas radosne. Kibice już ostrzą sobie apetyty na wielkie emocje podczas zaplanowanej na sobotę 14 lutego rywalizacji na dużej skoczni. Igrzyska Mediolan-Cortina dopiero się rozkręcają. Z niecierpliwością będziemy śledzić ich przebieg, licząc na kolejne udane występy biało-czerwonych choćby w łyżwiarstwie szybkim czy w short tracku. Cieszyć nas będzie każdy medal, ale też ambitna walka Polek i Polaków o miejsca w olimpijskiej czołówce. Trzymajmy kciuki i bądźmy myślami z naszymi reprezentantami. Igrzyska potrwają do 22 lutego. Przebieg posiedzenia