Pełna wypowiedź
7 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowni Państwo! Po pierwsze, chciałbym podziękować wszystkim klubom parlamentarnym: Koalicji Obywatelskiej, Polskiemu Stronnictwu Ludowemu, Polsce 2050, Lewicy za to, że ten projekt został złożony i że ten projekt ma wsparcie większości parlamentarnej. To dzisiaj jest prawdziwy wymiar tego, jakie jest podejście do polskiego munduru, do żołnierzy, do funkcjonariuszy, do ludzi, którzy na co dzień narażają swoje życie właśnie w imię interesu całego państwa. Dla nas, z punktu widzenia Ministerstwa Obrony Narodowej jest to absolutnie kluczowe. Po drugie, chciałbym powiedzieć, że w resorcie obrony narodowej został uruchomiony program, który jest programem pilotażowym i dotyczy właśnie wsparcia rodzin wojskowych. Realizujemy go, nawet jeszcze przed ustawą, właśnie decyzją premiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Zanim przejdę do tej sprawy, panie marszałku, chciałbym, żeby szczególnie pan to usłyszał. Wydaje mi się, że są pewne rzeczy, których tolerować nie możemy, również na tej sali. Nie możemy tolerować kłamstwa. Jeżeli więc głos zabrał pan poseł Smoliński z PiS-u, który powiedział, że ten projekt powiela projekt PiS-u w sprawie Karty Dużej Rodziny, to chciałbym powiedzieć, że Karta Dużej Rodziny została wprowadzona przez parlament 5 grudnia 2014 r. Wtedy ministrem pracy był Władysław Kosiniak-Kamysz, a na czele rządu stał najpierw Donald Tusk, a później pani premier Ewa Kopacz. Jak można prosto z mównicy, gdzie te fakty są do zweryfikowania w ciągu 10 sekund, tak kłamać? Zresztą to nie jest pierwsze kłamstwo, które zdarzyło się tutaj ze strony polityków PiS. Można powiedzieć, że się przyzwyczailiśmy, ale do kłamstwa nigdy nie wolno się przyzwyczajać. Prosiłbym wszystkich posłów PiS, żeby przede wszystkim w sprawach bezpieczeństwa nie kłamali. Z tego miejsca, przechodząc do kwestii ustawy, chciałbym podziękować wszystkim żołnierzom i funkcjonariuszom, wszystkim ludziom, którzy stoją na straży polskiego bezpieczeństwa, bo to do nich skierowany jest ten projekt ustawy. W naszych komisjach, w Komisji Obrony Narodowej, w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, na co dzień zajmujemy się tymi kwestiami i bardzo się cieszę, że parlament pochyla się nad tak ważnym rozwiązaniem. Wiele z pytań, które tutaj pada, będzie oczywiście musiało być skierowanych do wnioskodawców, bo to parlament inicjuje wsparcie i powstanie tej ustawy. Na pewno bardzo ważne jest to, że według założeń projektodawców pula osób, których będzie dotyczyła ta ustawa, to 1300 tys. osób i pewnie, też sądząc po tej dyskusji, mówimy o jakiejś puli minimalnej. Szanowni państwo, to nie jest symboliczny gest. To jest jasny sygnał ze strony państwa, że w sposób wymierny wspieramy ludzi, którzy stoją na straży naszego bezpieczeństwa. Pojawiło się tutaj wiele innych elementów, które trzeba sprostować i odpowiedzieć na te pytania. Na samym początku chciałbym powiedzieć, że po pierwsze, stanowisko ministra obrony narodowej i stanowisko ministra spraw wewnętrznych - będzie o tym mówił pan minister - jest pozytywne. To jest nasze podejście odnośnie do tej ustawy, będziemy ją wspierać, pracować nad nią i jeszcze raz za nią dziękuję. Ale nie mogę pozwolić na to, żeby tutaj padały kolejne kłamstwa, niestety głównie ze strony polityków PiS. Pan poseł Śliwka, zresztą nie tylko on, też kilku innych posłów mówiło o tym, że rodziny poległych żołnierzy nie będą objęte tą ustawą. Chciałbym jednoznacznie powiedzieć, że jest to nieprawda, że jest to wierutne kłamstwo, bzdura, którą państwo z tej mównicy powtarzaliście dzisiaj przynajmniej sześciokrotnie. Nie dziwię się, że posłowie PiS już opuścili salę, bo oni są zdolni zadać pytanie, sformułować jakąś kłamliwą tezę, ale później, żeby słuchać odpowiedzi, to z tym jest już problem. Rodziny żołnierzy zmarłych lub poległych, art. 4 pkt 8 i 11: wdowy, dzieci, również rodzice w przypadku poległych żołnierzy, tak jak ma to miejsce w przypadku szeregowego Sitka, oni wszyscy będą objęci tym świadczeniem, dlatego że w tej ustawie, a tego państwo z PiS nie doczytali, jest odesłanie do ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin. Tam wprost wskazane są świadczenia, które w tym przypadku przysługują. Bardzo prosiłbym, żeby pan poseł Śliwka, żeby pan poseł Smoliński, żeby posłowie, którzy w sposób kłamliwy wypowiadali się z mównicy w sprawach dla Polaków szczególnych, jeszcze dzisiaj w swoich mediach społecznościowych przeprosili opinię publiczną i żołnierzy. Myślę, że wszyscy ten fakt odnotują. Szanowni Państwo! Pani poseł Bodnar mówiła, że nic nie zastąpi ludzi. Taka jest prawda. Jeżeli chodzi o sprzęt wojskowy, to każdy z tych elementów może być wymieniony, może być pozyskana, zakupiona amunicja. Jedyny element, który jest niezastępowalny i bezcenny, to życie ludzkie, życie ludzi, którzy stają w naszej obronie. Musimy docenić żołnierzy, funkcjonariuszy, docenić tych wszystkich, których na co dzień oklaskujemy i podziwiamy. Wiele mówi się w naszej pracy, też w Sejmie o sondażach. Ale prawda jest taka, że jedyny sondaż, który mnie interesuje, to sondaż zaufania do żołnierzy Wojska Polskiego, który dzisiaj wskazuje, że 94% polskich obywateli ufa swoim obrońcom. To jest najlepszy wyraz tego, jakie jest podejście społeczeństwa i do tej sprawy, i do spraw dotyczących wsparcia żołnierzy. Pani poseł Gembicka. Tutaj nie padło żadne pytanie, za to padło dużo głupot. Jeśli państwo pozwolą, ominę ten fakt. Pan poseł Tumanowicz. Właśnie pan poseł Tumanowicz z Konfederacji mówił o tym, że tym świadczeniem nie będzie objęta rodzina sierż. Sitka. Rozmawiałem z panem posłem i obiecałem, że to sprawdzę. W przypadku pana posła tam przynajmniej było pytanie, nie stwierdzenie. Szanowni Państwo! Warto czytać ustawy, nad którymi pracujemy. To jest nasza praca, tym się zajmujemy w parlamencie. Wystarczy przeczytać, sprawdzić i naprawdę wszystkie te elementy w tym przypadku się znajdują. Pani poseł Leniart pytała, czy karta będzie miała swoje odzwierciedlenie w mObywatelu. Oczywiście tak. Czy będzie centralny rejestr różnego rodzaju zniżek i benefitów? Oczywiście tak. Czy resorty będą monitorować tę sprawę, tak żeby ewentualnie wprowadzać zmiany czy w ustawie, czy w prawie, czy w kartach? Oczywiście tak. Padało dużo pytań odnośnie do innych grup czy służb, które mogą być ujęte. To jest też pytanie do państwa parlamentarzystów, dlatego że wniosek jest poselski. Myślę, że w toku prac będziemy sobie na te pytania odpowiadać. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na jeden element, który zresztą został przekazany w konsultacjach społecznych, że np. Centralne Biuro Antykorupcyjne w toku prac przedstawiło stanowisko, z którego wynika, że wszystkie sprawy, które dotyczą szczególnie służb specjalnych, wymagają szczególnego podejścia i też możliwość agregacji danych, która dotyczy służb specjalnych, podlega szczególnemu nadzorowi. W związku z tym weźmy też te elementy pod uwagę, a nie tylko te, o których państwo mówili. Pan poseł Habura pytał o rolę samorządów. Zgodnie z projektem samorządy będą mogły przyznawać różnego rodzaju benefity, zniżki dla żołnierzy, dla funkcjonariuszy, którzy będą objęci tą kartą, do czego też w przyszłości, jeśli te przepisy wejdą w życie, szczególnie zachęcam. Pan poseł Sachajko pytał o inne grupy zawodowe, a jednocześnie pozytywnie wypowiadał się o tej ustawie, co szanuję i za co dziękuję. Natomiast jeżeli byśmy chcieli włączyć pewnie każdy inny zawód, który ma wpływ na nasze życie, to musielibyśmy po prostu zrobić kartę dla 38 mln obywateli. Bardzo bym chciał, ale od tego jest państwo, cały system podatkowy i system opieki zdrowotnej, który funkcjonuje. Mówimy o bardzo konkretnych sprawach. Pani poseł Jachira mówiła o kwestii równości. To jest jedna z zasad konstytucyjnych, która obowiązuje, ale zupełnie nie zgadzam się, z całym szacunkiem, z panią poseł Jachirą, mimo że jest z mojego klubu parlamentarnego. Są zawody, które funkcjonują w zupełnie inny sposób. Takim zawodem jest również służba żołnierzy zawodowych, bo żołnierzy zawodowych w ciągu 24 godzin można wysłać w dowolne miejsce w państwie. I oni muszą korzystać z usług i świadczeń, które ma dla nich państwo. Tu mówimy np. o kwestii dotyczącej użycia szpitali wojskowych czy szpitali podległych ministrowi spraw wewnętrznych i administracji. To nie jest tak, że możemy dowolnego pracownika czy dowolną osobę traktować w ten sposób. Właśnie tym różni się służba od pracy. Dlatego służbę w taki sposób doceniamy i tak ją widzimy. Każdy ma też prawo wyboru swojego przeznaczenia, zawodu. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby np. pani poseł z tego skorzystała i poszła w tym kierunku. Jeśli będzie miała ochotę, serdecznie tego życzę. Szanowni Państwo! Ostatnie zdanie. Pan poseł Kurowski z PiS-u powiedział, że w tej ustawie nie ma konkretów. Chciałbym państwu coś powiedzieć, dać jedną radę posłom PiS-u, którzy zadają pytania z tej mównicy: ustawy się czyta, a nie ogląda pod światło. Wystarczy przeczytać i zobaczyć, że mówimy o ulgach komunikacyjnych, o dostępie do służby zdrowia, o pierwszeństwie w przypadku przyjęcia do przedszkoli. Jeśli żołnierz jest skierowany na drugi koniec Polski, przemieszcza się tam z rodziną. I ostatnie, najważniejsze zdanie. Mówimy o rodzinie właśnie dlatego, że często w wojsku używa się tego sformułowania, że służy żołnierz i służy rodzina. My te rodziny widzimy, dajemy im konkretne rozwiązania właśnie w imię sprawiedliwości społecznej i w imię docenienia tej misji. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia