Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Nie ma żadnej potrzeby, by państwo zmuszało ludzi do trwania w niechcianych związkach i utrudniało im zakończenie niechcianego małżeństwa. Przecież to, że nie chcą już być dłużej razem, powinno być tylko i wyłącznie sprawą tych dwojga ludzi. Dlatego wszelkie inicjatywy ustawodawcze mające na celu zmniejszenie traum, jakie wiążą się z rozwodami, są oczywiście godne pochwały. Wyobraźmy sobie, o ile świat będzie prostszy, gdy zamiast ciągać się po sądach, małżonkowie będą mogli w zgodzie podjąć decyzję o rozwodzie poza sądem, w urzędzie stanu cywilnego, a potem żyć szczęśliwie, już po swojemu. Koledzy i Koleżanki! Pomyślcie, ile ta niewielka zmiana w prawie może zaoszczędzić nerwów, kłótni, pieniędzy i czasu tym, którzy gdyby nie ta możliwość musieliby wkroczyć na drogę sądową. Rozwody, wbrew temu, co tutaj zostało powiedziane, nie mają barw politycznych. Zdarzają się równie często po lewej stronie, w centrum czy po prawej stronie, chociaż akurat prawa strona chciałaby je często ukryć. A więc tym bardziej zastanówcie się nad tym, czy poprzeć właśnie te pozasądowe rozwody, bo być może łatwiej będzie wam to ukryć przed opinią publiczną. Życie jest za krótkie, by je marnować w nieudanych związkach. Niech ta furtka prawna będzie alternatywą dla tych, którzy chcą i potrafią z niej skorzystać. A reszta niestety dalej będzie musiała męczyć się w sądach. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- emocjonalny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Niech ten przykład da do myślenia tym, którzy dzisiaj odmawiają wjazdu do bogatej Polski ludziom podobnie skrzywdzonym przez los. To powód do wstydu."
Apel o przyjmowanie uchodźców na przykładzie greckiej diaspory na Dolnym Śląsku.
- emocjonalny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Pierwsze, co zrobił Andrzej Poczobut po uwolnieniu, to spytał premiera Tuska, czy będzie mógł tam wrócić. 'Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem' - usłyszał w odpowiedzi."
Refleksja nad dylematem Andrzeja Poczobuta, który po uwolnieniu rozważa powrót do Białorusi.
- neutralny