Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Ta determinacja i obsesja w kwestii osłabiania, niszczenia części wsi jest zadziwiająca. Nie rozumiem tych kalkulacji PSL-u. Można to tłumaczyć zmniejszeniem środków unijnych na następną perspektywę i próbą jakiegoś wybrnięcia z tego, ale nawet jeżeli przedstawia się złe, szkodliwe, by nie powiedzieć głupie rozwiązania, to jednak należy się opierać na jakichś prawdziwych danych - trochę jak u Arystotelesa: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Okazuje się, że tych tzw. rolników z Marszałkowskiej, tych, którzy mają inne źródła utrzymania i z tego żyją, a kiedyś kupili ziemię, jest 64 tys. Po co niszczyć ok. 600 tys. gospodarstw o luźnym często związku z rolnictwem? Po te, żeby ukarać te 64 tys.? Czy jakieś inne cele temu przyświecają? Jestem absolutnie przekonany, że istnieją możliwości prawne, by te 64 tys. odsunąć od korzystania ze środków przewidzianych na dopłaty bezpośrednie, ale nie niszczmy, ze względu na jakąś wojnę z nimi, polskiego rolnictwa. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- Oklaski