Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Unia Europejska to dziurawa szalupa, ledwie płynie, nabiera wody. Niemiecki kapitanat Unii Europejskiej ma dwa wyjścia: albo nieporęcznych wrzucić za burtę, ale ci jakimś fartem mogą gdzieś dopłynąć, albo zmusić delikwentów, by zostali, zagłodzić ich, by nie byli zbytnim balastem, a po przybyciu do portu zneutralizować. Taki jest kurs niemieckiego kapitanatu Ursuli von der Leyen i Friedricha Merza wobec Polski. Żeby ocaleć, choć wygłodzeni i osłabieni, musimy wywołać bunt na pokładzie. W przeciwnym razie unijna szalupa po dotarciu do portu Danzig zacznie się przepychać do drugiego końca kanału, zwanego rzeką Wisłą, w nowych warunkach oddzielającego Niemcy od Rosji. Przecież dokładnie w tej sprawie Ursula von der Leyen dała Putinowi jasny sygnał podczas GLOBSEC Forum 2024. Określiła wówczas Polskę jako terytorium leżące do wyboru: w Europie Środkowej, w Europie Środkowo-Wschodniej lub wprost w Europie Wschodniej. Tym sposobem Ursula wysłała Władimirowi zaproszenie i kuszącą ofertę: będzie tak, jak razem postanowimy, my, Niemcy i Rosja. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- Oklaski
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Czyż to nie było mrugnięcie oczkiem do Putina? Ach, drogi Wołodia, przecież to my razem, Niemcy i Rosja, powinniśmy decydować o spozycjonowaniu i losie Polski."
Atak na von der Leyen za sugerowanie zmowy z Putinem kosztem Polski.
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Chiny stałyby się nieformalnym gwarantem polskiej suwerenności."
Giżyński argumentuje, że Polska staje się areną interesów USA i Chin, a Chiny mogą być gwarantem suwerenności.