Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Wreszcie Sejm zajmuje się moim zdaniem najważniejszą sprawą tej kadencji. Wymiar sprawiedliwości zainfekowano w tej sali w grudniu 2017 r. Przyjęto nowe, niedobre rozwiązania dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa. Epidemia niestety rozszerzyła się, panie pośle Kuźmiuk, i trzeba sięgnąć wreszcie po właściwą ustawową szczepionkę. Najistotniejszą proponowaną zmianą w zakresie wyboru sędziów do składu Krajowej Rady Sądownictwa jest dokonywanie tego wyboru w wyborach bezpośrednich przez wszystkich sędziów polskich. To absolutne novum. Powstaje jednak pytanie, czy słuszna jest konstrukcja, w której np. sędziego NSA i sędziego reprezentującego wojewódzkie sądy administracyjne będą wybierać sędziowie sądów powszechnych, zaś sędziego sądu wojskowego - sędziowie sądów administracyjnych. Sędziów sądów powszechnych jest ponad 9 tys., zaś sędziów sądów administracyjnych - zaledwie kilkuset. Pytanie, czy wcześniejsze rozwiązania zakładające wybory kurialne nie były jednak lepsze, bardziej właściwe. Poszczególne grupy sędziów miałyby bowiem większe przeświadczenie, że to rzeczywiście oni wybierają swojego przedstawiciela w Krajowej Radzie Sądownictwa. Proponuje się także, aby bierne prawo wyborcze posiadali sędziowie o co najmniej 10-letnim stażu na stanowisku sędziowskim, w tym co o najmniej 5-letnim stażu na stanowisku aktualnie zajmowanym. Uzasadniane jest to koniecznością posiadania odpowiedniego stażu. Powstaje jednak pytanie, czy tak uzasadnione różnicowanie sędziów jest słuszne i czy nie narusza to konstytucyjnej zasady równości. Projektowana ustawa w art. 3 ust. 2 pozbawia bowiem podczas pierwszych wyborów do KRS zarządzanych przez PKW prawa kandydowania na członka Krajowej Rady Sądownictwa sędziom wybranym w przeszłości do rady przez Sejm. Moralnie jest to oczywiście uzasadnione, ale boję się, czy ktoś nie będzie zarzucał właśnie niekonstytucyjności tego rozwiązania. To wyłącznie sędziowie powinni decydować o tym, którzy z nich zostaną wybrani do Krajowej Rady Sądownictwa. Środowisko sędziowskie samo najlepiej oczyści się z takich osób, a swój stosunek do nich wyrazi, zgłaszając lub nie kandydatury oraz wybierając lub nie kandydatów w skład Rady. I ostatnia sprawa. Bardzo zaskakuje propozycja zgłaszania kandydatów sędziów na sędziowskich członków KRS-u przez Naczelną Radę Adwokacką, Krajową Radę Radców Prawnych... Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Bardzo dziękuję, panie pośle. Poseł Tomasz Zimoch: Ostatnie zdanie, panie marszałku....i Krajową Radę Notarialną. A dlaczego, panie ministrze, nie biegli czy rzeczoznawcy? Przecież sędziowie nie uczestniczą nawet w najmniejszym zakresie w wyborach władz w adwokaturze czy w przypadku radców prawnych. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia