Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Poseł Arkadiusz Sikora (tekst niewygłoszony): Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Lewicy przedstawiam stanowisko dotyczące rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy oraz niektórych innych ustaw, druk nr 2076. Klub Lewicy popiera ten projekt ustawy, ponieważ widzimy w nim nie tylko zmianę administracyjną, lecz także element szerszej polityki państwa, którego zadaniem jest ochrona ludzi pracy, także tych pracujących na własny rachunek. Zbyt często w debacie publicznej przedsiębiorca bywa przeciwstawiany pracownikowi. Lewica konsekwentnie odrzuca ten fałszywy podział. Wiemy, że ogromna część jednoosobowych działalności gospodarczych to osoby realnie pracujące: samozatrudnieni, freelancerzy, osoby wykonujące usługi opiekuńcze, edukacyjne, transportowe czy techniczne. To są ludzie pracy, którzy zasługują na czytelne prawo, bezpieczeństwo socjalne i stabilność. Ten projekt wzmacnia ich pozycję w trzech kluczowych obszarach. Po pierwsze, pewność prawna i ochrona przed arbitralnością. Uporządkowanie zasad wpisów do CEIDG, automatyczne aktualizowanie danych na podstawie rejestrów publicznych oraz jasne procedury wykreślania i zmian wpisów ograniczają sytuacje, w których obywatel ponosi konsekwencje błędów systemu. To szczególnie ważne dla osób, dla których zawieszenie lub utrata działalności oznacza natychmiastową utratę dochodu. Po drugie, spójność między działalnością gospodarczą a systemem zabezpieczenia społecznego. Integracja CEIDG z ZUS, KRUS i administracją podatkową oznacza mniej błędów, mniej opóźnień i mniej dramatów wynikających z nieprawidłowych zgłoszeń. Dla Lewicy to fundamentalne: państwo nie może karać ludzi za złożoność systemu, który samo stworzyło. Po trzecie, transparentność jako narzędzie ochrony pracowników i kontrahentów. Uporządkowanie informacji o spółkach cywilnych to nie tylko ułatwienie dla biznesu, ale także realna ochrona osób zatrudnianych, współpracujących i świadczących usługi. Przejrzyste struktury własnościowe i reprezentacyjne zmniejszają ryzyko nadużyć, fikcyjnych podmiotów czy przerzucania odpowiedzialności. Z perspektywy Lewicy szczególnie istotne jest to, że projekt nie liberalizuje kosztem najsłabszych. Wręcz przeciwnie, państwo bierze na siebie obowiązek weryfikacji danych, reagowania na nieprawidłowości i porządkowania rejestrów. To model, w którym administracja publiczna działa aktywnie, a nie jedynie ˝odsyła do formularza˝. Nie bez znaczenia jest również aspekt dostępności cyfrowej. Standardy dostępności to realna ochrona praw osób z niepełnosprawnościami, osób starszych oraz tych, którzy dotychczas byli wykluczeni z pełnego korzystania z e-usług. Lewica traktuje to nie jako dodatek, lecz jako warunek równości. Wysoka Izbo! Ten projekt nie jest rewolucją - i bardzo dobrze. Jest to ewolucja w stronę państwa opiekuńczego nowego typu: nowoczesnego, cyfrowego, ale zakorzenionego w idei sprawiedliwości społecznej. Państwa, które rozumie, że stabilność gospodarcza zaczyna się od bezpieczeństwa ludzi pracy. Dlatego klub Lewicy popiera ten projekt i będzie wspierał dalsze rozwiązania, które łączą rozwój gospodarczy z ochroną socjalną, prawami pracowniczymi i realnym wsparciem dla najsłabszych uczestników rynku. Dziękuję. Przebieg posiedzenia