Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Zanim kolejny raz podejmiemy decyzję za lub przeciw kolejnemu zawieszeniu prawa do azylu, przypomnę pokrótce, co tam się dzieje, bo z Warszawy nie wszystko widać. Na granicy cały czas dochodzi do przemocowych odepchnięć migrantów i osób ubiegających się o azyl. Stosowana jest przemoc fizyczna i dzieje się to nawet wobec tych osób, o których wiadomo, że mają status osób ubiegających się o azyl. Zakaz wstępu do tzw. strefy buforowej utrudnia ratowanie życia, udzielanie pomocy lub schronienia i kontakt z prawnikami. Co więcej, kryminalizuje się działania wolontariuszy, stawia się zarzuty osobom niosącym pomoc, pomimo że niezawisłe sądy potem te osoby uniewinniają. Na polskiej granicy łamana jest europejska konwencja praw człowieka oraz Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Łamane jest też sumienie narodu. Gdy za rządów PiS-u były podejmowane tego typu działania, wiele osób z ówczesnej opozycji protestowało, a dzisiaj cisza, 10 osób zapisanych do głosu. Milczą także być może przede wszystkim ci, którzy uważają się za chrześcijan, a jednak nie chcą przyjmować uchodźców, prowadzić mądrej polityki migracyjnej, nie szczuć na bliźnich. Nie chcą ich nakarmić i przyodziać. W takim razie po co wciąż wisi krzyż na tej sali? Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- Oklaski
- emocjonalny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Niech ten przykład da do myślenia tym, którzy dzisiaj odmawiają wjazdu do bogatej Polski ludziom podobnie skrzywdzonym przez los. To powód do wstydu."
Apel o przyjmowanie uchodźców na przykładzie greckiej diaspory na Dolnym Śląsku.
- emocjonalny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Pierwsze, co zrobił Andrzej Poczobut po uwolnieniu, to spytał premiera Tuska, czy będzie mógł tam wrócić. 'Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem' - usłyszał w odpowiedzi."
Refleksja nad dylematem Andrzeja Poczobuta, który po uwolnieniu rozważa powrót do Białorusi.
- neutralny