Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
w dwóch wsiach: Grzybiany w gminie Kunice i Koskowice w gminie Legnickie Pole. Wójtowie tych gmin, Krzysztof Błądziński i Rafał Plezia, czynią wiele dobrego w szlachetnym dziele kształtowania patriotycznych postaw społeczności, w których są liderami, wykazując przy tym wiele troski o pamięć historyczną, obejmującą mieszkańców tych wsi i ich niezwykłe biografie. Kilkanaście dni temu w kościele w miejscowości Grzybiany koło Legnicy odbyła się uroczystość jubileuszu 100. rocznicy urodzin Stefana Andruchowa. Była więc okolicznościowa msza święta oraz mnóstwo życzeń i serdeczności okazywanej jubilatowi przez licznie zgromadzonych mieszkańców wsi oraz przedstawicieli władz samorządowych różnych szczebli. Stefan Andruchów był świadkiem okrutnych zbrodni, jakich nacjonaliści ukraińscy dokonali na mieszkańcach Słobódki Dżuryńskiej. Wśród ofiar zarąbanych siekierami przez swoich sąsiadów był brat Stefana, brat stryjeczny oraz jego szkolna koleżanka Ola. Po wojnie już na ziemiach odzyskanych w regionie legnickim Stefan Andruchów był ważnym uczestnikiem życia publicznego. Z jego inicjatywy na przykościelnym placu ustawiono obelisk z tablicą upamiętniającą polskie ofiary na wschodzie, w tym także pomordowanych przez banderowskich oprawców. Tym obeliskiem Kresowianie i ich potomkowie z Koskowic i Grzybian zrealizowali bardzo ważny postulat moralno-historyczny, a brzmi on tak: nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary. I ta płyta upamiętniająca ofiary jest właśnie znakiem materialnym, trwałym, mam nadzieję, znakiem bolesnej pamięci. Dzięki działalności i postawie takich ludzi jak pan Stefan Andruchów sprawdza się maksyma sformułowana przez współczesnego pisarza, wybitnego Włodzimierza Odojewskiego, który napisał: prawdy nie da się pogrzebać, bo ona odsłoni się przy pierwszej okazji, powstanie z grobu. Dziękuję bardzo, pani marszałek. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek