Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Odszedł na wieczną wartę druh Marek Hetmańczyk, instruktor, harcerz, a przede wszystkim niezłomny marzyciel. Symbolicznym domknięciem jego ziemskiej drogi stał się utwór Johna Lennona ˝Imagine˝, który Marek zaśpiewał jako ostatni w swoim życiu, zaledwie kilkanaście godzin przed śmiercią. Choć tekst ten bywa błędnie interpretowany przez pryzmat polityczny, w istocie jest on, tak jak cała droga Marka, opowieścią o świecie wolnym od nienawiści, wojen i ludzkich ułomności. To wizja świata opartego na tym, co ponadczasowe. Dla Marka tym idealnym światem było harcerstwo. Wierzył on głęboko, że wartości takie jak: prawda i uczciwość, odpowiedzialność i służba, braterstwo i siostrzeństwo nie są jedynie pustymi hasłami z podręcznika metodycznego, ale realnym fundamentem, na którym można budować lepsze jutro. Każdego dnia, prowadząc swoją drużynę, udowadniał, że oddanie tym ideałom jest możliwe do samego końca. Sam miałem zaszczyt gościć na zbiórkach i wigiliach jego drużyny. Z dumą noszę chustę drużyny ˝Czarnuszki˝, którą otrzymałem z rąk Marka. Wysoka Izbo! Choć niektórzy mogą uznać naszą wiarę w świat bez konfliktów za naiwność, podzielam marzenie Lennona i marzenie Marka. Do ostatniego tchnienia wierzył, że to nie utopia. Dziś to na nas spoczywa obowiązek niesienia tego przesłania dalej. Musimy przejąć pałeczkę i w imieniu Marka dalej marzyć o świecie idealnym. I każdego dnia, swoimi czynami, przybliżać jego nadejście. Przebieg posiedzenia
