Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pamiętam, że czasy były inne i traktowanie zwierząt znacząco się różniło. Chciałbym jednak, aby w tej dyskusji przeszłość oddzielić grubą kreską i skupić się na tym, jakim krajem chcemy być. Panie Prezydencie! Szanowna Opozycjo! Argument, że obecne przepisy o ochronie zwierząt są wystarczające, nie znajduje potwierdzenia w praktyce. To właśnie w czasie ich obowiązywania długotrwałe trzymanie psów na łańcuchach pozostawało zjawiskiem powszechnym i w dużej mierze bezkarnym. Skoro problem utrzymywał się przez lata, oznacza to, że prawo nie działało skutecznie. Weto tej ustawy nie naprawiło tej sytuacji, a utrwaliło niesprawny stan prawny. Odwoływanie się do ochrony ˝zwykłych właścicieli˝, tworzy fałszywy obraz konfliktu. Nowelizacja nie była wymierzona w odpowiedzialnych opiekunów, lecz w skrajne przypadki długotrwałego uwięzienia zwierząt w warunkach powodujących cierpienie. To te sytuacje miały zostać jednoznacznie zakazane. Weto oznaczało wybór statusu quo zamiast zmiany, która mogła wyznaczyć czytelną granicę dla okrucieństwa, i mówię to jako osoba obserwująca zmianę polskiego społeczeństwa przez lata. Dlatego pytanie jest proste: Panie prezydencie, szanowna opozycjo, dlaczego jesteście tak okrutni? Przebieg posiedzenia