Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Jest to historia o tym, jak w Polsce powstają rezerwaty wbrew ludziom, samorządom, zdrowemu rozsądkowi i wbrew ochronie przyrody, jak pod hasłem ochrony przyrody można zastosować presję polityczną, medialną i służbową, by osiągnąć cel - nawet gdy społeczność lokalna mówi jasno: nie chcemy tego rezerwatu. Mianowicie w styczniu 2024 r. minister klimatu i środowiska wydaje polecenie wstrzymania prac gospodarczych na terenach Lasów Państwowych w Nadleśnictwie Suchedniów, województwo świętokrzyskie. W czerwcu 2024 r. Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot składa w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Kielcach wniosek o utworzenie rezerwatu: suchedniowskie lasy naturalne. W sierpniu 2024 r. RDOŚ zwraca się do ministerstwa o powołanie rezerwatu o powierzchni 3376 ha. W styczniu 2025 r. Rada Powiatu Skarżyńskiego podejmuje stanowisko przeciwko rezerwatowi w tej formie. Pomimo sprzeciwu mieszkańców, związków zawodowych, samorządów i petycji podpisanej przez 600 lokalnych mieszkańców w dniu 27 maja 2025 r. dyrekcja RDOŚ w Kielcach powołuje rezerwat Bliżyńskie Lasy Naturalne o powierzchni 2964 ha. W czerwcu 2025 r. pojawia się komunikat: Rezerwat udostępniony dla społeczeństwa. Można zbierać grzyby, jagody, spacerować. Tego samego miesiąca, kilka dni później Nadleśnictwo Suchedniów ogłasza zakaz wstępu do lasu, czyli do tego rezerwatu, gdyż po huraganie powstały wiatrołomy. Zakaz będzie obowiązywał do maja 2026 r. Jak się okazało, natura sama się upomniała o swoje. Wichura przewróciła drzewa, a wprowadzony reżim ochronny blokuje usuwanie powstałych zanieczyszczeń, które uniemożliwiają wejście do lasu. Obiecano mieszkańcom swobodny dostęp do lasu, ale natura szybko zweryfikowała te butne zapowiedzi. Ten rezerwat to symbol pomijania głosu lokalnej społeczności i symbol działania wbrew zdrowemu rozsądkowi. Dziękuję uprzejmie. Darzbór! Przebieg posiedzenia
- Dzwonek