Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wszyscy mieliśmy nadzieję na prawdziwy przełom, tymczasem w wielu miejscach słyszymy o przewymiarowanych inwestycjach, o tzw. złotych klamkach oraz o tym, że PKP nie jest w stanie w pełni wykorzystać dostępnych funduszy, a w dziwny sposób tam, gdzie rozwój infrastruktury naprawdę jest potrzebny i oczekiwany, pieniędzy niezmiennie brakuje. Przykładem jest stacja Wodzisław Śląski, stacja w ciągu Katowice - Ostrawa, obsługująca ćwierć miliona mieszkańców regionu, na której z powodu zbyt krótkich peronów kolejowi decydenci nie chcą zatrzymywać dłuższych pociągów, zaś podróżni mokną na peronach na deszczu i wietrze, ponieważ zamiast wiat sektorowych są tu jedynie budki przystankowe. Ogrom apeli mieszkańców, samorządów i organizacji społecznych niezmiennie spotyka się z oporem i wymówkami: jak nie z powodu braku środków, to z powodu oczekiwania na CPK, w związku którym może przeprojektuje się stację za 5 lat, 10 lat, a może nigdy. Ministerstwo i przewoźnicy chwalą się stałą poprawą dostępności transportu kolejowego, ale w całym gęsto zaludnionym subregionie zachodnim województwa śląskiego, liczącym ponad 600 tys. mieszkańców, kolejne połączenia znikają, a mieszkańcy są traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Od grudnia subregion utraci ostatnie bezpośrednie połączenie z Krakowem, które było oblegane przez pasażerów, ale będzie skierowane na inną trasę. Dość lekceważenia południowo-zachodniego Śląska. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
