Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szczęść Boże, panie marszałku! Wicemarszałek Szymon Hołownia: Szczęść Boże, panie pośle! Poseł Roman Fritz: Szczęść Boże, państwo ministrowie! Szczęść Boże, Wysoka Izbo! Szczęść Boże przede wszystkim polskim górnikom w dniu ich święta, w dniu św. Barbary, 4 grudnia! Projekt, który omawiamy, nie dotyczy rozwoju sektora wydobywczego polskiego węgla, kamiennego czy też brunatnego. Dotyczy likwidacji, dotyczy generalnie wygaszania, jak to się mówi w nowomowie unijnej, poprzez te trzy słynne zaklęcia: zielony ład, dekarbonizacja i transformacja energetyczna. To są oczywiście puste hasła, które mają pięknie brzmieć, aby łatwiej polskie społeczeństwo przyjęło do wiadomości, że po wielu setkach lat wydobycia tego czarnego złota w Polsce ma nie być. Jednak w ślad za tym pustosłowiem mamy odkryte fatalne dla Polski wieści, tzn. wygaszanie, likwidację ogromnego dobra, na którym bytowaliśmy przez kilkaset lat. Już za czasów cystersów praktycznie, w XIV w., chociażby na terenie obecnie powiatu raciborskiego, wydobywano węgiel darniowy. Potem przez setki lat były dalsze innowacje. W XVII w. były pierwsze zapiski dotyczące systemu gwareckiego, gwarka, czyli inwestora. Potem były różne dzieje, ale cały czas był rozwój. I po powstaniach śląskich, po plebiscycie Polsce przypadła lwia część kopalń węgla kamiennego. Niestety po roku 1989 jest zjazd, co dobitnie pokazuje uzasadnienie i projekt tej ustawy. Chodzi o lata 90. XX w. To już jest niedobrze, trzeba zamykać kopalnie. I tak sukcesywnie zamykano. Zostało ich raptem 17 z 72 sprzed kilkunastu lat. 17 ma być zamkniętych do roku Pańskiego 2049. Jak państwo doskonale wiedzą, jest to data nierealna już w tej chwili. Będzie to przyspieszone, a to z tego względu, że kopalniom zabraknie klientów, ponieważ jest transformacja energetyczna. Główny klient to elektrownie oparte na węglu, elektrownie konwencjonalne, które też mają być zamknięte. I ma nie być dotrzymana umowa społeczna z maja 2021 r., aneks nr 9, dotycząca chociażby Elektrowni Rybnik, bo Elektrownia Rybnik w tym aneksie widnieje, jako partner ma funkcjonować do 2030 r. Nie będzie, bo dowiadujemy się, że będzie funkcjonować raptem do roku 2027. Jeżeli główny klient kopalń znika, znika również kopalnia. Naturalna kolej rzeczy. Projekt ma masę błędów, dotyczy spraw, które daleko idą, zbyt daleko odchodzą od potrzeb Polski. Chodzi o ryzyko upadłości spółek węglowych, zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego, załamanie produkcji, skutki społeczne i brak wystarczających osłon socjalnych. Przebieg posiedzenia