Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Tempo wzrostu polskiej gospodarki w ostatnich kwartałach możemy uznać za szybkie. Od początku 2024 r., tj. przez 7 kwartałów, polski wskaźnik PKB wzrósł o 6,3%. Jest to piąty wynik w całej Unii Europejskiej. Wyższy wzrost odnotowały jedynie Irlandia, Malta, Dania i Cypr. Średnieroczne tempo wzrostu w tym okresie dla Polski wyniosło 3,5%, podczas gdy dla Unii Europejskiej było to 1,5%, zaś dla strefy euro 1,3%. W tym samym okresie największy partner handlowy Polski, Niemcy, odnotował stagnację. Mimo to tempo polskiego rozwoju jest jeszcze lepiej widoczne, jeśli porównamy ten wzrost ze średnim rocznym tempem wzrostu na Węgrzech, które wyniosło 0,2%, na Słowacji 1,1%, zaś w Czechach 2,2%. Utrzymanie tego kursu widoczne jest w danych za III kwartał, gdy nastąpił wzrost o 3,8% rok do roku, przy wzroście w II kwartale o 3,3%. Wśród krajów, w przypadku których Eurostat dotychczas opublikował dane, lepszy wynik uzyskały Irlandia, tak jak wspominałem, 12%, i Dania, prawie 4%. PKB w Unii Europejskiej wzrósł w tym czasie o 1,6%, a w strefie euro o 1,4% rok do roku. Polska rozwija się zatem w tempie ponaddwukrotnie wyższym niż cała Unia Europejska. Tak dobre wyniki PKB w III kwartale były możliwe dzięki aktywności konsumenckiej. Odnotowujemy wzrost o 3,5% odnośnie do konsumpcji indywidualnej i wzrost o 7,4% odnośnie do konsumpcji publicznej. Na uwagę zasługują także rosnące inwestycje, które odzyskują swój impet. Nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o 7,1%. Do tych istotnych motorów wzrostu należy dodać dobre wyniki handlu zagranicznego. Wysoka dynamika eksportu, 6,1%, przewyższyła dynamikę importu, 5,9%. Polska pozostaje także w gronie liderów najszybszego odbicia aktywności po kryzysie pandemicznym. Polski wskaźnik PKB jest już ponad 15% wyższy niż przed pandemią, tj. w IV kwartale 2019 r., co jest piątym wynikiem w całej Unii Europejskiej i najlepszym wśród dużych unijnych gospodarek. Według wieloletnich założeń makroekonomicznych przyjętych przez Radę Ministrów PKB w 2025 r. wzrośnie o 3,4%, a w 2026 r. przyspieszy do 3,5%. W kolejnych latach przewidywane jest spowolnienie tempa wzrostu do poziomu ok. 3%. Jest to wartość zbliżona do prognoz innych instytucji. OECD prognozuje w 2025 r. wzrost o 3,3%, a w 2026 r. - 3,4%, natomiast Komisja Europejska oczekuje odpowiednio wzrostu 3,2% i 3,5%. Inflacja osiągnie swój szczyt w bieżącym roku, 3,7%, a w kolejnych latach jej tempo będzie stopniowo maleć do poziomu 2,5%, zatem osiągnie wieloletni cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego. Istotnymi czynnikami wzrostu w kolejnym roku będą inwestycje oraz konsumpcja. Będą one wspierane przez wolniejsze tempo wzrostu cen, łagodniejsze warunki finansowania, wysokie tempo wzrostu płac realnych oraz napływ funduszy unijnych. Ważnymi czynnikami będą również stabilność rynku i ok. 3-procentowa stopa bezrobocia liczona metodą BAEL, na co zwraca uwagę choćby Komisja Europejska w swojej ostatniej prognozie. Od 2026 r. prognozowane jest wyraźne przyspieszenie wzrostu wartości eksportu, choć aktywność gospodarcza zarówno w polskiej gospodarce, jak i europejskiej pozostaje pod wpływem podwyższonego poziomu niepewności, którego głównym źródłem są zaostrzone warunki globalnego handlu oraz silne napięcia geopolityczne w różnych regionach świata. Dla polskiego przemysłu i eksportu istotna pozostaje sytuacja w strefie euro, w tym sytuacja naszego głównego partnera handlowego, czyli oczywiście Niemiec. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego można się spodziewać, że bieżący rok przyniesie niemieckiej gospodarce nieznaczny wzrost, wzrost o niecałe 0,2%. W kwietniu prognozowano jej stagnację. Z kolei w strefie euro PKB ma wzrosnąć o 1,2%. Na szczególną uwagę zasługuje zrównoważony charakter wzrostu polskiej gospodarki. Stabilny wzrost konsumpcji, inwestycji i eksportu czyni ją odporną na zaburzenia o charakterze zewnętrznym. Co więcej, istnieje wciąż szeroka przestrzeń dla działań polityki gospodarczej, w tym zarówno monetarnej, jak i fiskalnej. Należy zwrócić uwagę na znaczenie wysokiego tempa wzrostu inwestycji, poprawę perspektyw dla inwestycji w najbliższym czasie. Wszystkie ośrodki zakładają przyspieszenie wzrostu nakładów inwestycyjnych w przyszłym roku. To powinno pozytywnie wpłynąć na potencjał wzrostu polskiej gospodarki, przyspieszyć wzrost produktywności i stymulować wzrost w dłuższej perspektywie. Warto zwrócić uwagę, że coraz więcej inwestycji ma charakter modernizacyjny. Firmy inwestują w park maszynowy, środki transportu i efektywność energetyczną. Zwiększa się też cały czas automatyzacja w procesach produkcyjnych. Rośnie również liczba mniejszych lokalnych projektów, które realnie poprawiają funkcjonowanie firm i wspierają rozwój sektora małych i średnich przedsiębiorstw. To właśnie one przynoszą widoczne efekty dla lokalnej gospodarki i zatrudnienia. Warto też podkreślić, że w 2025 r. obserwuje się wyraźny wzrost wykorzystania środków z Unii Europejskiej. W okresie od stycznia do sierpnia 2025 r. do Polski trafiło ponad 9,79 mld euro wobec 7,81 mld euro w analogicznym okresie w 2024 r. Jest to znaczący wzrost transferów unijnych, które w najbliższych kwartałach będą mogły jeszcze silniej wspierać inwestycje, zarówno publiczne, jak i prywatne. Dziękuję, panie marszałku. (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia) Przebieg posiedzenia