Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
To jest smutna debata. To jest debata smutna, bo mamy bankructwo finansowe państwa. Mamy też jakiś koncert niebywałej hipokryzji. Państwo tu podpisujecie się pod CPK. Przypomnę opinii publicznej, że to jest w całości projekt rozpoczęty i budowany przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie ma pana ministra finansów... (Wypowiedź poza mikrofonem) Co do CPK, ponieważ państwo dalej dyskutujecie, to ten, kto był jego największym wrogiem, w tej chwili stoi na czele instytucji, która ma budować CPK. To jest pośmiewisko. A pana ministra finansów w polskim Sejmie w czasie debaty nad budżetem nie ma. To jest najlepszy komentarz do tego, jak ta debata wygląda i jak ona jest smutna. Kilka słów o kulturze. To znowu jest coś przerażającego. Po raz pierwszy w historii w części 24 mamy nominalny, już nie tylko realny, spadek nakładów na kulturę, o 2,1%, w tym największy w obszarze inwestycji, czyli tego, co państwo, społeczeństwo rozwija. W zeszłym roku to było 210 mln mniej, w tym roku to już jest 0,5 mld mniej, jeżeli chodzi o inwestycje w kulturę. Trzeba powiedzieć, że to jest najlepszy dowód na to, jaki w tej chwili w Polsce mamy rząd. Mamy rząd, który w ogóle nie rozumie polskości, bo inwestycje w kulturę to są inwestycje w polskość, to są inwestycje w ludzkie aspiracje, to jest największy czynnik rozwojowy. To są także inwestycje w mnożnik ekonomiczny, ponieważ takie inwestycje też napędzają gospodarkę w całości. Przytoczę państwu jeden fakt. Gdy myśmy rozpoczęli rządy, frekwencja na Zamku Królewskim na Wawelu to było ok. 1 mln, w tym roku to będzie już 3,2 mln - w całości dzięki inwestycjom, nakładom inwestycyjnym i finansowaniu jeszcze z czasów, kiedy odpowiadaliśmy za ministerstwo kultury. To są tak cenne rzeczy, a państwo rozwalacie projekty inwestycyjne. Nie będzie Cracovii, nie będzie Cameraimage, nie będzie Muzeum Książąt Lubomirskich, narodowego muzeum techniki i historii naturalnej, Polskiej Opery Królewskiej itd. Mógłbym tak wymieniać. Te inwestycje w kulturę mają także jeden szalenie istotny walor w związku z tym, że Polska znajduje się w szczególnym okresie: mamy wojnę za granicą. Inwestycje w kulturę to wzmacnianie polskiej wspólnoty, wzmacnianie naszej jedności i integracji. A wy to skreślacie i myślicie, że społeczeństwo niczego nie zauważy. Polska kultura jest systemowo niedoinwestowana, ale mimo że jak powiedziałem, budżet na kulturę pierwszy raz w historii jest nominalnie mniejszy, to dla swoich wystarcza. Mówię o 15 mln na współprowadzenie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Ja się z tego wycofałem, bo nie chciałem uczestniczyć w tym czymś, a was stać na dodatkowe - do 25 mln - 15 mln. Rocznie płacimy za to 40 mln. zł. Czyli jest dla swoich. Dla swoich wprowadziliście opłaty za mieszkania służbowe dla ministerstw. Widziałem pana wiceministra Wróbla. Panie wiceministrze, czy pan płaci z własnej kieszeni, tak jak ministrowie rządu Prawa i Sprawiedliwości płacili za mieszkania służbowe, czy my płacimy za pana mieszkanie? Na to was stać. I wreszcie trzeba powiedzieć o nielegalnie przejętych mediach publicznych. W tym budżecie nie widać tego finansowania, ale my wiemy, jak to będzie finansowane, jak to jest finansowane. Jest to finansowane z różnego typu rezerw, i to w miliardach. Jest to finansowane także z budżetu ministerstwa kultury, bo w jednym roku, chyba w tym roku albo w zeszłym roku, było to ponad 340 mln z budżetu ministerstwa kultury niewydanego na to, co polska kultura powinna otrzymać, wydanego na te nielegalnie przejęte, ohydne media publiczne z tą arcykapłanką propagandy, bo to trzeba powiedzieć. Nie wiem, czy państwo wiecie, że znajdujemy się w tej chwili w państwie, w którym sądy zabraniają propagandzistów nazywać propagandzistami. Niebywałe. Naprawdę doszliśmy do jakiegoś niesamowitego rozwoju demokracji. Sądy Tuska zabraniają nazywać jednej z czołowych propagandzistek arcykapłanką propagandy. No to ja z mównicy sejmowej nazywam tak jak całe polskie społeczeństwo tę panią w ten sposób, bo to jej po prostu się należy. Jeszcze jednej rzeczy nie ma w tym budżecie. W tym budżecie nie ma nic dla nowych legislacji. Oszukujecie, że będziecie zmieniali prawo, że zmieniacie prawo. Robicie niewielkie nowelizacje. Nie ma nowelizacji ustawy o ochronie zabytków. Nie ma także nakładów koniecznych do tego, żeby zrealizować ustawę o zaopatrzeniu socjalnym artystów. Mieliście to w konkretach. Od 2 lat tego nie zrobiliście. W 100 dni mieliście to zrobić. Podobnie zresztą mieliście przekazać pieniądze z mediów publicznych na onkologię i na zdrowie. Gdzie te 2,5 mld? Tak rządzicie. Obłuda i niestety straszliwy deficyt, czyli bankructwo finansów publicznych. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia