Pełna wypowiedź
9 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Muszę powiedzieć, że zawsze ze wzruszeniem słucham wypowiedzi posłów Prawa i Sprawiedliwości, wspomaganych też przez posłów partii Razem. Ta troska o budżet, o finansowanie polskiej nauki zupełnie inaczej wyglądała za czasów, kiedy to Prawo i Sprawiedliwość odpowiadało za to wszystko, co się działo w polskiej nauce. (Poseł Zbigniew Dolata: Bo było lepiej.) Szanowni państwo, od 2 lat... Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Przepraszam bardzo, panie ministrze, momencik. Czy pan poseł Dolata na wszystko musi zaraz reagować krzykiem? (Poseł Zbigniew Dolata: Nie, nie, ja nie krzyczę.) Proszę bardzo, panie ministrze. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Marek Gzik: Proszę państwa, myślę, że warte jest przypomnienia to, jak wyglądała polska nauka w momencie, gdy koalicja 15 października przejęła odpowiedzialność za państwo i również za tę niezwykle ważną część działalności i funkcjonowania naszego państwa. Proszę państwa, polska nauka była w stanie agonalnym, szanowni posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Czy było w ogóle coś takiego jak ministerstwo nauki? Połączyliście, dołączyliście to państwo do edukacji, zmarginalizowaliście i tak naprawdę upokorzyliście naukowców, którzy są oczywiście dumnym środowiskiem i przez wiele lat mieli reprezentację swojego ministra przy stole wspólnie z panem premierem czy z premierami. Pierwszą, jedną z pierwszych decyzji było przywrócenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na mapę ministerstw w naszym kraju. (Poseł Zbigniew Dolata: I co z tego wynika?) Kolejna rzecz: Jak wyglądało finansowanie? Cały czas mówicie państwo o tym finansowaniu. Już w pierwszym roku podnieśliśmy wynagrodzenia o 30% pracownikom uczelni, wsparliśmy Polską Akademię Nauk. Te przekazane środki pozwoliły odwrócić trend przede wszystkim odchodzenia młodych, wybitnych naukowców, w przypadku których finansowanie, jakie miało miejsce za waszych czasów, nie dawało żadnej perspektywy, skutecznie zniechęcało. Przemysł z ciekawą ofertą powodował to, że traciliśmy ich, i powstała luka pokoleniowa. W pierwszym roku, 2024, proszę państwa, środki, które zostały przekazane, zatrzymały ten proceder, uatrakcyjniły pracę na polskich uczelniach, ale także w instytutach badawczych. Co się działo z Polską Akademią Nauk? Przecież państwo ufundowaliście Polskiej Akademii Nauk konkurencyjną, alternatywną rzeczywistość, która miała budować, nie wiem, elity PiS-u, Akademię Kopernikańską, utworzoną wbrew negatywnej opinii całego środowiska polskiej nauki. Kolejna rzecz: Sieć Badawcza Łukasiewicz. Przecież to jest efekt głębokiej reformy instytutów badawczych, gdzie cała ta sieć powstała po to, aby wyeliminować wielu naukowców. I tak się stało. W miejsce 40-50 instytutów tak naprawdę zostało dwadzieścia kilka. A więc ta polityka spowodowała, że nastąpiła znaczna redukcja, znów, w świecie polskich naukowców. I sławetny NCBR. Jak państwo wypowiadacie się z taką troską o funkcjonowaniu jakże ważnej instytucji... Proszę państwa, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju to jest jedyna agencja w naszym kraju, która jest scertyfikowana i jest jednostką pośredniczącą w przekazywaniu środków unijnych do polskich uczelni. To, w jakim stanie zastaliśmy NCBR... Po tym, jak zlikwidowaliście ministerstwo, przekazaliście Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, tworzone za waszych czasów, bo to za czasów Prawa i Sprawiedliwości, 18 lat temu, za rządów jeszcze państwa w tamtym czasie powstało NCBR, też jako odpowiedź na pewne potrzeby finansowania badań, które mają bardzo istotny charakter aplikacyjny. A więc co się działo z NCBR? Po zlikwidowaniu ministerstwa nauki NCBR jako trofeum polityczne przekazaliście do ministerstwa funduszy. Tam pan poseł Bielan po prostu robił, co chciał. Jakie dzisiaj mamy tego efekty? Mamy zagrożenie, proszę państwa, że będziemy musieli zwracać ponad 2 mld zł, które są kwestionowane przez Komisję Europejską. Ratujemy tę sytuację poprzez wprowadzanie daleko idącego programu naprawczego. Po pierwszych rozmowach pierwsza ocena Komisji po wprowadzonych przez nas zmianach jest jednoznacznie pozytywna. A więc jest duża nadzieja, że te wszystkie problemy, czyli ryzyko utraty statusu jednostki pośredniczącej, odwrócimy. Co do kwestii środków obawiam się, że choć część z nich uratujemy, to i tak 2 mld, a być może więcej, będziemy musieli zapłacić z pieniędzy naszych podatników, co jest efektem waszych zaniedbań i też niestety złego interpretowania przepisów, które w sposób jasny określały kryteria oceny, wydatkowania środków, koszyki kosztów kwalifikowanych. Tam była taka amatorka. I gdyby to była tylko amatorka, to jeszcze może nie byłoby to takim problemem, ale tam były różne korupcjogenne sytuacje, które są dzisiaj przedmiotem postępowań prokuratorskich. A więc szereg zmian, o których tu mówimy, to są zmiany porządkujące. Wielokrotnie w wypowiedziach posłów opozycji była podnoszona kwestia zamachu, jakiegoś upolityczniania, szczególnie wyboru dyrektorów. My w tym względzie niczego nie zmieniamy. Wybór dyrektorów w kolejnych instytutach i instytucjach podległych ministerstwu odbywa się w oparciu o konkursy. Mało tego, podnieśliśmy wymagania, jeżeli chodzi o kompetencje dyrektorów. My nie mówimy, że ktoś pierwszy lepszy może zasiadać. Jeżeli mówimy o instytucjach takich jak NCBR, jak instytuty, to są to jednostki niezwykle ważne z punktu widzenia realizacji polityki naukowej państwa. A więc tu przesłanką jest to, by te kompetencje były na wyższym poziomie. Stąd też wprowadzamy wymóg stopnia doktora. Aby taka osoba mogła się ubiegać, musi w przestrzeni naukowej, bo na tym polega realizacja doktoratu, mieć pewne doświadczenie w zdobywaniu wiedzy, w rozwiązywaniu problemów, w zależności od tego, w jakich dyscyplinach i dziedzinach ten doktorat jest realizowany. A więc my podnosimy wymagania. Wiele nie zmieniamy w stosunku do przepisów. Było tu pytanie o kryteria. Proszę państwa, kryteria wyboru poszczególnych dyrektorów się różnią, bo specyfika funkcjonowania, działalności różnych instytutów i różnych instytucji jest różna. Dlatego komisja konkursowa za każdym razem zmienia te kryteria, ale co do zasady zawsze wymagane są doświadczenie i wiedza z obszaru działalności akurat tego czy innego instytutu czy instytucji. Proszę państwa, ta ustawa... One nawet są połączone. To jest pięć ustaw, w których proponujemy zmianę przepisów porządkujących funkcjonowanie tych instytucji. Padały również pytania o tryb wyboru, powoływania Rady Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Musimy, proszę państwa, porządkować te kwestie, bo są zalecenia z Komisji. A więc część propozycji zmian wynika wprost z sugestii. Podobnie ma się rzecz w odniesieniu do Rady Kuratorów przy Fundacji Zakłady Kórnickie. To właśnie Rządowe Centrum Legislacji wskazało, że regulacja tego, jak powoływani są kuratorzy, powinna być wpisana do ustawy. I z tego tytułu kolejną rzeczą jest powołanie nowego składu. Czy będą to te same osoby, czy nie, o tym zdecyduje ministerstwo. Będziemy zastanawiali się, jak, tak naprawdę na współczesne potrzeby... (Wypowiedź poza mikrofonem) Pamiętajmy, proszę państwa, że instytucja funkcjonuje ponad 100 lat. Warunki dzisiejszego funkcjonowania są inne, inne są wyzwania, więc nawet kwestia składu rady musi odpowiadać współczesnym potrzebom. Dlatego, proszę państwa, zwiększamy udział przedstawicieli naszego ministerstwa wśród członków o jednego kandydata, a także o jednego rekomendowanego przez ministra rolnictwa. Ta instytucja, jak państwo doskonale wiecie, ma bardzo wiele wspólnego właśnie z tego typu działalnością. Wydaje nam się, że jest taka potrzeba, że to pozwoli także naszemu rządowi realizować naukową politykę naszego państwa. Proszę państwa, wydaje mi się, że odpowiedziałem przynajmniej na część pytań państwa posłów, ale chcę odnieść się jeszcze do kilku poszczególnych pytań. Zatem było tu bardzo dużo na temat wyboru członków rad, powoływania dyrektorów. Myślę, że już na te wszystkie wątpliwości państwu odpowiedziałem. Pan poseł Józefaciuk pytał o standardy oceny wniosków, szczególnie tych zagranicznych. Proszę państwa, standardy są określone, dzisiaj bardzo tego pilnujemy. To nie jest tak, że rada NCBR-u decyduje o tym, które projekty są finansowane, ma ona jednak bardzo istotną rolę w procesie przygotowania założeń do różnych programów i ogłaszanych konkursów. Natomiast bardzo pilnujemy jednej zasady. Chodzi o to, że ranking projektów dofinansowania w danych konkursach jest przygotowywany na podstawie eksperckiej analizy, eksperckiej oceny. Proszę państwa, muszę też wspomnieć o tym, że całe to zamieszanie wokół NCBR-u po tych 8 latach, ta negatywna atmosfera, spowodowały istotny problem, a mianowicie nastąpił znaczący odpływ ekspertów, którzy potrafili kompetentnie oceniać wnioski w różnych dyscyplinach naukowych. Mamy z tym olbrzymi problem. Od 2 lat wspólnie z dyrektorem NCBR-u prof. Małachowskim, uruchomiliśmy cykl spotkań ˝Porozmawiamy o polskiej nauce˝. Jeździmy po polskich uczelniach, spotykamy się ze środowiskiem polskiej nauki, gdzie rozmawiamy o różnych kwestiach. Wśród tych kwestii jest właśnie sprawa funkcjonowania NCBR. Udało się już wielu ekspertów skłonić do tego, by chcieli wrócić i swoimi kompetencjami, wysokim doświadczeniem ponownie wspierać ocenę w poszczególnych konkursach. Liczba recenzentów spadła do jakichś 20%, proszę państwa. Przez całe to zamieszanie, przez tę atmosferę, wybitni ludzie polskiej nauki nie chcieli być identyfikowani z tym, co się działo w tamtych czasach. Próbujemy to gruntownie naprawić. Liczba ekspertów się zmienia, przybywa ich, oceny są coraz lepsze. Umówmy się, ocena jest tym lepsza im wyższe kompetencje w tym zakresie ma ekspert. Ten ranking, który przygotowywany jest przez recenzentów, jest przez nas absolutnie honorowany. Nigdy nie podważamy oceny ekspertów. Bywa, że jesteśmy za to krytykowani, bo czasami opinia beneficjentów, którzy chcą sięgać po dofinansowanie, jest krytyczna wobec oceny, którą otrzymują. Ale nie ma innej, lepszej metody ani kryteriów oceny od takiej, kiedy to właśnie eksperci oceniają, przyznają określoną liczbę punktów, i na podstawie punktacji tworzona jest lista rankingowa. Tak działają różne tego typu instytucje na całym świecie. I ta lista rankingowa decyduje później o tym, jakie środki komu są przyznawane, do wyczerpania puli w danym konkursie. (Poseł Zbigniew Dolata: Ale prosimy o odpowiedzi na pytania, panie ministrze.) Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Dziękujemy bardzo, panie ministrze. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Marek Gzik: Pilnujemy tego, aby te konkursy były rozstrzygane transparentnie, chcemy zapewnić jak najwyższą ocenę po to, żeby trafiały do tych zainteresowanych, którzy mają tak naprawdę realizować politykę naukową naszego państwa i strategię dalszego rozwoju. Nauka, proszę państwa, jest fundamentem, który wpływa na rozwój gospodarki i naszego państwa. Jesteśmy co do tego mocno przekonani. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Dziękujemy. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Marek Gzik: Ubolewam, bo są posłowie, którzy w zasadzie występują tylko w roli krytyków. Natomiast, proszę państwa, od wczoraj jest organizowany po raz pierwszy w Polsce przez rząd, przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego Narodowy Kongres ˝Nauka dla biznesu˝. Ale poseł Dolata nie miał czasu, żeby się tam pojawić, przysłuchać się, być może dać pewne swoje rekomendacje, bo wydaje się, że ma duże doświadczenie. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: To aż dziwne, że się tam nie pojawił poseł Dolata. (Poseł Zbigniew Dolata: Pracował w Sejmie, niestety nie da się rozdwoić.) Sekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Marek Gzik: Jestem tym negatywnie zaskoczony, bo po to właśnie organizujemy ten kongres, który, jeszcze tylko dodam, jest nieodpłatny. Zatem, panie pośle, nie ryzykował pan niczym, tylko ewentualnie mógł pan zainwestować swój cenny czas, przyjść, porozmawiać właśnie z przedstawicielami środowiska naukowego, reprezentowanego bardzo szeroko przez instytuty, przez polskie uczelnie, ale co niezwykle ważne, wysłuchać także tego, czego oczekuje polski biznes. Właśnie w odpowiedzi na te oczekiwania i potrzeby zmieniamy polską naukę. Dlatego, szanowni państwo, Wysoka Izbo, proszę o poparcie naszych proponowanych zmian. One absolutnie nie zawierają żadnych kwestii związanych z polityką. Porządkują, mają usprawnić działanie tych ważnych instytucji w celu realizacji naukowej polityki naszego państwa. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia