Maciej Duszczyk
Pełna wypowiedź
8 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Proszę pozwolić mi w kilku, może w kilkunastu zdaniach przedstawić to, co wydarzyło się przez ostatnie prawie już 2 lata w kwestii polityki migracyjnej, z głównym naciskiem na pakt migracyjny. Chciałbym jeszcze raz w tym miejscu powtórzyć, że podstawową datą dotyczącą paktu migracyjnego jest 8 czerwca 2023 r. Wtedy został zaakceptowany mandat negocjacyjny państw członkowskich na negocjacje z Parlamentem Europejskim. Obecny rząd nie miał żadnego, chciałbym to powtórzyć: żadnego realnego wpływu na kształt paktu, który został wynegocjowany i przyjęty w czasie poprzednich rządów. Nam zostały tylko i wyłącznie dwie rzeczy: głosować przeciw i na podstawie tego sprzeciwu starać się zmienić pakt, tak żeby odzwierciedlał interesy Polski. Wysoka Izbo! W czasie ostatniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości odbył się panel, który był prowadzony przez pana byłego ministra Wąsika i pana byłego ministra Kamińskiego. Jeżeli się interesujecie polityką migracyjną, paktem migracyjnym, to chciałbym, żebyście państwo obejrzeli ten panel. To jest panel, w którym pokazano dokładnie, z jakimi zaniedbaniami i z jakimi konsekwencjami mieliśmy do czynienia z powodu nieudolności poprzedniego rządu. Mówi się tam bardzo długo o tym, że próbowaliśmy coś zrobić, że próbowaliśmy wrzucić na agendę granicę zewnętrzną. Nie udało się. Próbowaliśmy powiedzieć o uchodźcach wojennych z Ukrainy. Nie udało się. Próbowaliśmy zmienić pakt. Nie udało się. I tego nie mówię ja, odpowiadający za pakt od 22 grudnia 2023 r., tylko mówią to ministrowie poprzedniego rządu. Mówią o tym, jak im się nic nie udało w czasie negocjowania paktu. Na końcu jeszcze, szanowni państwo, mówią: byliśmy blisko zbudowania mniejszości blokującej, ale Włosi nas zdradzili. Włosi. Szanowni Państwo! Muszę powiedzieć, że przeczytałem te wszystkie instrukcje negocjacyjne poprzedniego rządu, ale to, co sami urzędnicy ówczesnego ministerstwa pokazali, mnie po prostu poraziło. Poraziło mnie to, jak można nie rozumieć funkcjonowania Unii Europejskiej, nie rozumieć polityki migracyjnej i jak można przegrać wszystkie nasze interesy w tym czasie. To było coś niesamowitego. Zalecam państwu odsłuchanie tego panelu. On trwa ok. 55 minut i naprawdę opisuje nie ustami obecnego rządu, tylko ustami poprzedniego rządu, czego się nie udawało zrobić. Przypomnę: 8 czerwca 2023 r. zapadła decyzja o mandacie negocjacyjnym w trilogu z Parlamentem Europejskim, Komisją Europejską. Co zrobiliśmy od razu? Po pierwsze, bardzo jasno głosowaliśmy przeciwko paktowi. Natomiast zbadaliśmy też możliwość wypowiedzenia paktu. Zrobiliśmy to. Poprosiliśmy o dwie ekspertyzy dotyczące tego, czy mamy jakąkolwiek szansę wypowiedzieć pakt. Obydwie ekspertyzy powiedziały: nie. Jeżeli byście to zrobili, Trybunał Sprawiedliwości nakazałby wam zrealizować to, co jest w pakcie. Przyjęliśmy kompletnie inną strategię. To strategia zmiany i uzupełnienia paktu w taki sposób, żeby uwzględniał nasze interesy. To było coś efektywnego. Wiemy o tym dzisiaj, że ta strategia przyniosła nam 100-procentowy sukces. Nie 90-procentowy, tylko 100-procentowy sukces. Chciałbym, żeby to bardzo jasno wybrzmiało. Spójrzmy dzisiaj na to, co następnie zrobiliśmy, jeśli chodzi o pakt. Odbyliśmy wizyty na granicy. Nie kilkanaście. Ja sam uczestniczyłem w kilkunastu takich wizytach na granicy, również z dziennikarzami, po to żeby budować nie tylko i wyłącznie wśród polityków, ale również wśród dziennikarzy opinie na temat tego, z jakimi wyzwaniami Polska się mierzy. Podczas jednej z takich wizyt było 30 dziennikarzy z Europy Zachodniej, którzy na pierwszym spotkaniu powiedzieli: interesy Polski powinny być inaczej formułowane, niż wy teraz to robicie. Byliśmy w takiej sytuacji, w której opinia publiczna wielu państw Europy Zachodniej kompletnie nie rozumiała, z czym my się borykamy. Ale po takich wizytach ukazało się, szanowni państwo, ponad 100 artykułów: w ˝Financial Times˝, ˝Frankfurter Allgemeine Zeitung˝, ˝Le Monde˝ - w tego typu czasopismach, również na stronach internetowych. Było tam powiedziane: Polska odpowiednio strzeże granicy Unii Europejskiej i Polskę trzeba wspierać w tym zakresie. To był pierwszy element tego, żebyśmy, szanowni państwo, wprowadzili priorytet ochrony granicy zewnętrznej. Poprzedniemu rządowi to się nie udało. Nie mówię tego ja, żeby nie było, że przedstawiciel obecnego rządu krytykuje poprzedni. Powiedział to poprzedni rząd, że jemu się to nie udało. I to jest na tym panelu. Proponuję odsłuchać, bardzo pouczające. Muszę powiedzieć, że wiele się z niego nauczyłem. Zrozumiałem, na czym polegały błędy poprzedniego rządu. Muszę powiedzieć, że nie przypuszczałem, że było aż tak źle. Szanowni państwo, ale ja nie kłamię. Proszę sobie odsłuchać. Naprawdę państwo to mówicie. Godzinkę. Pani poseł sobie da radę. Myślę, że na pewno dużo pani w tym momencie zrozumie i zapyta ministrów Wąsika i Kamińskiego, dlaczego nie umieli zrobić tego, co my zrobiliśmy. A co my zrobiliśmy? Po pierwsze, wprowadziliśmy to, co powiedziałem: ochronę granicy zewnętrznej. Wszystkie wydatki, to co robimy na granicy polsko-białoruskiej, jest uwzględniane w pakcie, o czym za chwilę jeszcze powiem. Ponadto poprzedni rząd również mówił o tym, że przecież to nie są uchodźcy, ci Ukraińcy, którzy są w Polsce, a więc ich nie dotyczy pakt. To były wypowiedzi, które padały również z tej mównicy, wielokrotnie. Przecież wtedy nie dało się tego zrobić. A jednak dało się. Wszyscy uchodźcy wojenni z Ukrainy są dzisiaj uwzględnieni w pakcie. To jest jeden z tych elementów, których my tak naprawdę możemy nie implementować odnośnie do dużej części paktu, a tylko i wyłącznie o to nam chodziło. (Poseł Barbara Bartuś: Panie ministrze, to nie uchodźcy. O Białorusi była mowa.) A więc tak było, tak było. Niestety mówiliście, że czegoś się nie uda zrobić. Nam się udało to właśnie zrobić. (Poseł Barbara Bartuś: Panie ministrze, o Białorusi mówiliśmy, że to nie uchodźcy.) Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Teraz mówi pan minister, a potem pani poseł. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Duszczyk: Ale co jeszcze? Szanowni państwo, pakt migracyjny nie ma prawa zadziałać. My jesteśmy krytyczni w stosunku do paktu. Nasze zdanie się nie zmieniło w żaden sposób. Pakt jest dokumentem, który tak naprawdę uwzględnia kwestię wyzwań z lat 2015-2016. Pakt jest dokumentem, który ma też elementy pozytywne. Ma on elementy pozytywne, które oczywiście bardzo chętnie będziemy wdrażać, bo to będzie budowało bezpieczeństwo Polski. Większość zapisów jednak nie przystaje do naszej rzeczywistości i tego na pewno nie będziemy robić. Jeżeli nawet ktoś by nas chciał zaskarżyć do Trybunału Sprawiedliwości, to niech nas zaskarży. Ja, my, ten rząd nie zaryzykujemy bezpieczeństwa Polski, implementując jakiekolwiek elementy paktu, które by zwiększały niebezpieczeństwo, zwiększały jakiekolwiek ryzyko migracyjne dla Rzeczypospolitej Polskiej. To jest oczywista oczywistość, cytując klasyka. Co jeszcze zrobiliśmy? Uświadomiliśmy Unii Europejskiej to, że bez polityki powrotowej nie damy rady odzyskać kontroli nad migracjami do Unii Europejskiej. Przypomnę, że Komisja Europejska chciała przedstawić pakiet powrotowy. Kiedy? W połowie 2026 r. Przedstawiła kiedy? W czasie naszej prezydencji, w marcu 2025 r. W pewien sposób zmusiliśmy do tego Komisję Europejską w czasie prezydencji, oczywiście budując koalicję z państwami. To nie jest tak, że sami to zrobiliśmy. Zbudowaliśmy koalicję z państwami. Z kim? Ze Skandynawami, z państwami bałtyckimi i z południem Europy. To, co było dzielone, czyli dwa podejścia europejskie: centralno-wschodnie i południowe. Zbudowaliśmy koalicję państw z dwóch różnych regionów w taki sposób, żeby naciskać na powroty. I to nam się absolutnie udało. Dzisiaj jest dyskusja o hubach powrotowych, o deportacjach, o zwiększeniu efektywności, jeśli chodzi o politykę powrotową. I co się dzieje, szanowni państwo? Jeżeli zobaczycie komunikat, ten raport, który został tam opublikowany, to, szanowni państwo, Polska jest wśród pięciu państw, które prowadzą najbardziej efektywną politykę deportacyjną w Unii Europejskiej. Wśród pięciu państw. I to zostało zauważone. Jeżeli zobaczycie państwo ten wykres, który tam jest, to zobaczycie, że Polska jest wzorem, jeśli chodzi o prowadzenie poważnej polityki deportacyjnej, ponieważ mamy sensownie opracowany model wydawania decyzji deportacyjnych. Wiele państw dzisiaj już się pyta: A jakim sposobem to robicie, że jesteście w stanie deportować 70-75% osób z orzeczoną koniecznością do wyjazdu? Bo oni robią to na poziomie 20%, 15%, 25%. My uczymy dzisiaj dużą część Unii Europejskiej, w jaki sposób robić to efektywnie. Szanowni Państwo! Odnośnie do tego, co jest dzisiaj opublikowane, czasami mówi się, że to jest żadna decyzja, że już nic się nie zmieni. Ktoś, kto tak mówi, nie rozumie polityki europejskiej i nie rozumie, w jaki sposób prowadzić te działania. Pakt migracyjny i całe to ćwiczenie, które dzisiaj jest realizowane, jest robione po raz pierwszy. Gdyby nie było decyzji Komisji Europejskiej, czyli wszystkich komisarzy... To nie jeden komisarz, to wszyscy komisarze, z Węgrem, Czechem i Słowakiem. Zaznaczam, że to są komisarze, którzy również nie zagłosowali przeciwko. Jeżeli jeden z nich by się wyłamał, to nie byłoby konsensusu w Komisji Europejskiej. Czyli wszyscy komisarze zagłosowali za tym, żeby Polska znalazła się nie w jednej grupie, szanowni państwo, lecz w dwóch grupach. I to jest podstawowa decyzja. W pierwszej grupie jesteśmy objęci... Mogę jeszcze pół minuty? Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Dziękuję bardzo. Proszę skończyć zdanie, tak. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Duszczyk: W pierwszej grupie jesteśmy zaliczeni do państw po tzw. znaczącej sytuacji migracyjnej i żaden mechanizm solidarności nas nie interesuje. Ale jesteśmy również - o co zadbaliśmy, żeby tam się znaleźć - w drugiej grupie państw, z jedynie, tylko i wyłącznie Chorwacją. To znaczy w tych dwóch grupach będą tylko Chorwacja, Bułgaria i my. I co to robi, o czym jest mowa? Że Polska w przyszłości też będzie pod presją migracyjną. Czyli to nie jest rok 2026, jak bardzo wiele osób tutaj mówi, tylko to są kolejne lata. To nam gwarantuje. Bycie w dwóch grupach, mówią, tu i teraz, ale również w przyszłości prawdopodobnie tak będzie. To jest uwzględnienie sytuacji na Białorusi, tej niestabilności, i w Ukrainie. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Głos z sali: W tydzień.
- Oklaski
- Oklaski
- Głos z sali: Nie kłam.
- Głos z sali: Ale kłamiesz. Cały czas kłamiesz.
- Oklaski
- Oklaski