Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Minister - Członek Rady Ministrów, Koordynator Służb Specjalnych Tomasz Siemoniak: Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Szanowna Pani Poseł! Jak można tak abstrahować od faktów? Rozumiem, że pytania są napisane wcześniej. Wystarczy zapytać pana posła Waldemara Andzela, który uczestniczył w posiedzeniu komisji służb specjalnych i poznał wszystkie fakty w tej sprawie. (Poseł Urszula Rusecka: Tam jest wiedza chyba tajna.) Nie rozumiem tego ataku na służby. (Poseł Urszula Rusecka: Tajemnice ma zdradzać. Proszę się nie ośmieszać.) Nie rozumiem, dlaczego nie chce pani zwrócić uwagi na to, że działania służb od samego początku - specjalistów, pirotechników, ekspertów - wymagały kilku godzin, żeby ustalić podstawowe fakty. Pierwszym informującym opinię publiczną była Policja. Następnie były dalsze komunikaty. Mówiłem o konferencji prasowej czterech ministrów. Proszę być w takich sprawach poważnym. Proszę brać pod uwagę to, że działania służb państwowych są oparte na dowodach, faktach. Priorytetem jest bezpieczeństwo obywateli i priorytetem jest to, żeby dopaść sprawców. Wszystkie działania, które były podejmowane od samego początku, służyły temu, żeby znaleźć sprawców tego zdarzenia. Te ataki na służby, te ataki na funkcjonariuszy absolutnie nikomu nie służą. (Poseł Urszula Rusecka: My nie atakujemy służb.) Proszę się zastanowić nad tym, kogo pani atakuje. (Poseł Urszula Rusecka: Nieudolny rząd, odpowiadacie za to.) Czy ministrowie sprawdzali na miejscu, czy to są materiały wybuchowe, w niedzielę, przez kilka godzin, kiedy liczy się także życie i zdrowie tych funkcjonariuszy, którzy to sprawdzają? Czy pani uważa, że to nie są najlepsi profesjonaliści - ci pirotechnicy, ci ludzie w laboratoriach? De facto pani atakuje służby. (Poseł Urszula Rusecka: Ja nie atakuję służb.) Tak, po prostu atakuje pani służby, koniec i kropka. Proszę, nie róbcie tego. Przebieg posiedzenia