Jarosław Neneman
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Na początku chciałbym przeprosić za spóźnienie i za to, że pan poseł Kowalski nie mógł do mnie mówić, ale dowiem się o wszystkim, co pan powiedział, proszę się nie martwić. Cieszę się, że państwo generalnie popierają tę ustawę, z jednym wyjątkiem. Jeden z posłów powiedział, że jest ona niepotrzebna, bo jeśli ktoś inwestuje, to ryzykuje, a jeśli się ryzykuje, to strata jest częścią inwestycji. Jeśli jednak ktoś inwestuje na giełdzie i poniesie tam stratę, to tę stratę może rozliczyć, więc w pewnym sensie wyrównujemy warunki działania. Ta ulga, ta preferencja, o której mówimy, jest ograniczona tylko do osób fizycznych, bo, powiedzmy szczerze, straty bardziej bolą osoby fizyczne niż firmy. Firmy raczej są podmiotami profesjonalnymi i powinny się liczyć ze stratami w swojej działalności. Tak jak w przypadku większości ustaw, powiem nawet: w przypadku znakomitej większości ustaw, prawo działa do przodu, a nie do tyłu. Jeśli jest pewien kłopot, to załatwiamy ten kłopot na przyszłość. Ilu podatników skorzysta? Nie wiemy, ilu skorzysta, bo to zależy od tego, co się wydarzy. Najfajniej by było, gdyby nikt nie skorzystał, bo to by oznaczało, że po prostu nikt nie upadnie w ten sposób, o którym mówimy, czyli że BFG, w cudzysłowie, upadnie ze względu na sytuację banku czy jakiejś instytucji finansowej. Komu należy przypiąć order, czy rządowi, czy inicjatywie SprawdzaMY? Niech państwo to sami osądzą. Nie będę tutaj państwu doradzał. Ile to będzie kosztowało? Nie wiem, ile to będzie kosztowało. Zależy to od tego, co się wydarzy. Najlepiej, żeby nie kosztowało nic. To chyba była większość pytań, jak myślę. Jakie będą koszty dla Skarbu Państwa? Też nie potrafię państwu powiedzieć, bo to zależy od tego, co się wydarzy. Bardzo dziękuję.
Przebieg posiedzenia
