Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Warto podkreślić, że teren objęty rezerwatem to świadectwo i efekt ekstensywnej, trwale zrównoważonej gospodarki leśnej prowadzonej przez człowieka od co najmniej 150 lat. W czasie mojej wizyty nie spotkałem żadnych oznaczeń i informacji o istnieniu rezerwatu oraz jego granicach. Przypomnę, że zarządzeniem z dnia 27 maja 2025 r. dyrektor regionalny ochrony środowiska w Kielcach powołał rezerwat, który objął obszar blisko 3 tys. ha lasów państwowych na terenach gminy Bliżyn, Łączna oraz Suchedniów. Podczas wizji lokalnej stwierdziłem, że rezerwat, hucznie i dumnie zapowiadany i utworzony, nie jest oznaczony. Nie spotkałem żadnej tablicy informującej, że znajduję się na terenie rezerwatu, nie spotkałem również żadnych tablic edukacyjnych mówiących o walorach przyrodniczych tego terenu. Spotkałem natomiast dużo tablic informujących, cytuję: ˝Zakaz wstępu - drzewostany uszkodzone od wiatru˝. Okazuje się, że do chluby głównego konserwatora przyrody i jednej z organizacji pozarządowych, czyli rezerwatu o nazwie Naturalne Lasy Bliżyńskie, jest zakaz wstępu. Kiedyś można było się poruszać po całym terenie Nadleśnictwa Suchedniów, a teraz nie można. Ministerstwo Klimatu i Środowiska powołuje w ilościach masowych rezerwaty na terenach państwowych i twierdzi, że dostęp do nich będzie nieograniczony i tak jak dotychczas będziemy mogli korzystać swobodnie z lasu. Okazuje się, że do powstałego kilka miesięcy temu rezerwatu jest zakaz wstępu. Dziękuję uprzejmie, darz bór. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek