Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Jestem pod wielkim wrażeniem, panie ministrze Adamczyk, bo nikt tak nie uprzykrzył życia kierowcom, wprowadzając za waszych czasów przepisy, jak pan. Ale też wypowiadają się, jak widzę, sami święci. Przecież pan otworzył kilka kilometrów drogi ekspresowej, puścił ruch i stał i machał do kierowców, a nie wolno przebywać ani w pasie drogowym, ani na drodze ekspresowej, a pan to robił. Tu, widzę, są sami święci, nikt nigdy nie rozmawiał przez telefon, wszyscy pasy zapinają, nikt nie przekroczył prędkości. Ktoś tutaj mówił, że można się pościgać czy pobawić gdzie indziej, na torach. A gdzie mamy te tory? Jeden w Poznaniu, który jest zamykany z powodu hałasu, bo jest w centrum miasta, i drugi prywatny, chyba z Silesia. Ktoś tu odwoływał się do PZMot-u - trzeba mieć licencję, żeby brać udział w rajdach i się ścigać. Trzeba mieć zawodową licencję i przejść specjalne kursy. Panie Ministrze! Moje pytanie: Gdzie się podziała edukacja? Kiedy tę edukację zorganizujemy? Bo ja Policji nigdy nie widziałem np. rano przy szkołach, kiedy dzieci są odwożone do szkoły, ale widziałem nie raz w krzakach albo po nocy na wioskach. Kiedy zajmiemy się edukacją? Jeżeli Straż Graniczna ma dzisiaj kontrolować samochody i decydować, czy są wyścigi, czy nie, czy hałasują, to może dajmy takie uprawnienia straży pożarnej? Może pogotowie energetyczne też może to robić? (Poseł Andrzej Adamczyk: Pani marszałek, czy mogłaby pani pozwolić mi na sprostowanie?) Przebieg posiedzenia
- Głos z sali: Które przepisy?