Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw zmienia oprócz ww. ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. także ustawę o odpadach, ustawę o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz ustawę z 7 października 2022 r. o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku oraz w 2024 roku. Zasadniczo omawiany projekt ustawy przepracowany wczoraj na posiedzeniu połączonych Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji do Spraw Deregulacji, wbrew temu, co czytamy w uzasadnieniu, nie jest projektem deregulacyjnym. Ja bym go nazwała raczej ustawą ratunkową. Projekt ten wprowadza przedłużenie o rok - w wyniku dyskusji - terminów określonych w art. 193 ust. 1c ustawy - Prawo ochrony środowiska, w art. 226a ust. 1 ustawy o odpadach i w art. 60 wspomnianej ustawy o szczególnych rozwiązaniach. Dyskusja z udziałem strony społecznej przeprowadzona w trakcie pierwszego czytania wykazała, jak bardzo opóźnione jest wydawanie przez marszałków województw decyzji wynikających ze zmian wprowadzonych do ustawy o odpadach zmianą z 20 lipca 2018 r., zwaną pożarową. Przypomnę, że wówczas masowo występowały pożary wysypisk, w których nierzetelne podmioty działające w branży odpadowej pozbywały się odpadów, zamiast je zagospodarować zgodnie z prawem. Nie było wtedy bazy danych odpadowych, więc nierzetelne firmy mogły żonglować odpadami, uciekać przed kontrolami, wywozić odpady po całym kraju, zamiast je zagospodarować w sposób prawem wymagany, a przecież zapłacono za właściwe zagospodarowanie tych odpadów. Drugą występującą wówczas plagą było masowe porzucanie odpadów, w tym niebezpiecznych, ze szkodą dla ludzi i środowiska. Ówczesną reakcją rządu Zjednoczonej Prawicy na te bulwersujące Polaków wypadki była zmiana przepisów, m.in. wprowadzenie obowiązku posiadania operatu pożarowego, monitoringu wizyjnego, zabezpieczenia finansowego wprowadzonego zamiast obowiązkowej własności terenu, na którym prowadzi się działalność. W następstwie tych zmian posiadacze odpadów mieli obowiązek w terminie do dnia 5 marca 2020 r. złożyć do właściwego marszałka lub starosty wniosek o dostosowanie posiadanych decyzji odnośnie do przepisów ustawy. No i cóż się okazało? Jak usłyszeliśmy wczoraj od przedstawicieli branż odpadowych, wnioski złożone w 2019 r. nadal są rozpatrywane, firmy nie mają pozwoleń, a po nowym roku czekają ich kary za magazynowanie odpadów bez zezwolenia. W trakcie debaty w komisji dowiedzieliśmy się, że np. w różnych województwach niejednakowo liczy się zabezpieczenia roszczeń. A podobno jesteśmy unitarnym państwem, gdzie powinno być jednakowe traktowanie podmiotów znajdujących się w tej samej sytuacji prawnej. W ocenie skutków regulacji z druku nr 1804 czytamy, że bez wydanych decyzji jest 1410 podmiotów, a na koniec roku zostanie ich ok. 310. Strona społeczna podaje jednak znacznie wyższe liczby. Jedyną zmianę o charakterze deregulacji zawiera art. 3, tj. zmianę ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi umożliwiającą oparcie się przez marszałków województw na materiale dowodowym zgromadzonym w toku kontroli przez inne organy przy unieważnianiu dokumentów DPR, EDPR, DPO i EDPO, tj. dokumentów potwierdzających recykling, eksport odpadów bądź wewnątrzwspólnotową dostawę odpadów. Może to w pewnym sensie wpłynąć na skrócenie tych postępowań. Pewne wątpliwości budzi zmiana druga w art. 1, tj. możliwość wydania nowych pozwoleń zintegrowanych na okres do 30 miesięcy, zezwalających na odstąpienie od wymagań ochrony środowiska wynikających z najlepszych dostępnych technik, co rząd tłumaczy koniecznością prowadzenia badań nad nowymi technikami. Wysoka Izbo! Poprawki złożone przez posłów mojego klubu, realizujące postulaty strony społecznej, w szczególności przedsiębiorstw hutniczych, zostały w toku prac komisji odrzucone. Przedstawiamy je jako wnioski mniejszości. Projekt z druku nr 1804 jest niestety spóźniony, słabo przygotowany, a zmiana terminów o 12 miesięcy, zamiast o 6 miesięcy, bez wyeliminowania przyczyn opóźnień w procedowaniu wniosków, nie rozwiąże problemu. Dobrze, że rządowa większość zauważyła, że prezydent powinien mieć czas na podpisanie tego projektu, i zmieniła termin wejścia w życie. Liczne wątpliwości, których nie rozwijano w czasie prac nad projektem, sprawiają, że klub Prawa i Sprawiedliwości nie poprze tego projektu. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Paulina Hennig-Kloska powinna zostać niezwłocznie odwołana ze stanowiska ministra klimatu i środowiska za całokształt swoich działań i zaniechań."
Pos. Anna Paluch żąda odwołania minister klimatu za zaniedbania w polityce klimatycznej i programie Czyste Powietrze.
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„w poprzedniej kadencji było 20 rządowych projektów. Teraz mamy trzeci rok kadencji i ze strony rządu pokazało się raptem 9 projektów."
Opozycyjna posłanka krytykuje zmianę regulaminu jako tłumienie debaty i porównuje liczbę rządowych projektów.