Pełna wypowiedź
7 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Na samym początku chciałbym podziękować za pracę nad tym projektem ustawy, który nie jest przypadkowy. Wiele lat obserwacji rynku turystycznego w tym zakresie spowodowało, że podczas naszej pracy w komisji w trakcie pierwszego czytania i dziś nie mamy do czynienia z korygującymi uwagami w postaci poprawek do tej ustawy. Państwo mówiliście na temat tych zapisów w szczegółach. Nie chcę zatem tego powtarzać. Dopowiem pewne informacje, które być może w tych opiniach klubów parlamentarnych... Serdecznie dziękuję za te zgodne opinie. Chciałem też podziękować Departamentowi Turystyki, który od kilku lat nad tym pracował. Stąd według mnie takie dojrzałe zapisy. Zanim odpowiem na pytania, chcę jeszcze raz powiedzieć, że absolutnie nie zdejmujemy jakichkolwiek elementów z obszaru bezpieczeństwa klientów. To dalej jest zabezpieczone. Przypomnę - państwo posłowie też o tym mówili - że dalej mówimy o takiej samej sumie gwarancyjnej. To, że niektórzy organizatorzy turystyczni będą mogli tę sumę pozyskać z różnych źródeł, nie spowoduje zamieszania, dlatego że organizator turystyczny będzie musiał wskazać głównego gwaranta na umowach ze swoimi klientami, konsumentami. W naszym przekonaniu to absolutnie nie będzie powodowało jakiegokolwiek chaosu w dochodzeniu swoich praw konsumenckich, i to podkreślam. Państwo pamiętacie - pan minister Andrzej Gut-Mostowy na pewno to pamięta - że kiedy w 2016 r. rozpoczynaliśmy budowę tego systemu zabezpieczeń, zdecydowaliśmy się na pewne rozwiązania. Wiedzieliśmy, że te fundusze będą się napełniały. Pamiętam, że jako przewodniczący Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki mówiłem z tej mównicy, że one będą się napełniały i że mam nadzieję, że patologiczne sytuacje na tym rynku, z którymi mieliśmy wtedy do czynienia, nie będą trwały wiecznie - bo to były nowe zjawiska. Tak rzeczywiście się dzieje. Chcę państwu powiedzieć, że dzisiaj Turystyczny Fundusz Gwarancyjny dysponuje kwotą 547 mln zł, a Turystyczny Fundusz Pomocowy - kwotą 385 mln zł na koncie. Widzicie państwo, jak te zabezpieczenia się wypełniają. Dzisiaj z jednej strony chcemy, żeby klient był zabezpieczony, ale z drugiej strony chcemy, żeby dalej można było mówić o rozwoju polskiej turystyki. Rozwijają ją przedsiębiorcy, więc stwarzamy dla nich nieco bardziej elastyczny i mniej monopolistyczny rynek dochodzenia tej gwarancji, której kwoty nie zmieniamy - czyli nie obniżamy poziomu bezpieczeństwa. Nasz model zabezpieczenia to generalnie trzy poziomy. Pierwszy poziom to przedfilar, czyli Turystyczny Fundusz Pomocowy, pierwszym filarem są gwarancje ubezpieczeniowe, gwarancje bankowe, ubezpieczenia podróżnych i turystyczny rachunek powierniczy, a drugi filar to Turystyczny Fundusz Gwarancyjny. Te trzy poziomy zapewniają dzisiaj rozwiązanie modelowe w Unii Europejskiej. Za chwilę spotkają się z nami koledzy z Bułgarii i ze Słowacji, którzy chcą wprost przenieść nasze rozwiązania. To pokazuje, w jaki sposób odrobiliśmy lekcję związaną z tymi zjawiskami, które rzeczywiście jakiś czas temu miały miejsce. Było pytanie jednego z posłów o to, z iloma zjawiskami kryzysowymi mieliśmy do czynienia od 2016 r. Od 2016 r. było 11 takich zjawisk, w przypadku których musieliśmy interweniować poprzez ten system. A widać, że te fundusze cały czas się napełniają. Dziś zatem możemy zwiększyć ten rynek. I jeszcze jedno. Odpowiadając, od razu w tym wypadku chciałbym pokazać pewną tendencję, jeżeli mówimy o małych i średnich organizatorach. Ktoś tutaj pytał, jakie skutki ten system na nich sprowadza. Otóż przez rok liczba organizatorów turystyki w Polsce zwiększyła się o 500. Zgodnie z naszą wiedzą ten wzrost dotyczy małych i średnich podmiotów. Mamy więc dzisiaj 5 tys. organizatorów turystyki, którzy jakby patrzą na tę naszą propozycję. Rok temu było ich 4,5 tys. Widać więc, że nasz system nie tylko zabezpiecza, ale także - co jeszcze raz podkreślę - wzmacnia polskich przedsiębiorców, którzy pracują w tym obszarze polskiej gospodarki. Co z rozproszeniem gwarancji? Czy będzie taki sam koszt? Czy to nie pogorszy... Czy nie będzie chaosu? Powiedziałem, że nie będzie. Nie przerzucamy na budżet państwa żadnych kwestii, dlatego że ten system powoduje, że najpierw korzystamy z gwarancji, o których dzisiaj rozmawiamy. Jeżeli tych gwarancji kiedykolwiek zabraknie, to jest Turystyczny Fundusz Gwarancyjny. Jak państwu mówiłem, on jest wypełniony i czeka na ewentualne skrajnie kryzysowe sytuacje. To, zdaje się, było kolejne pytanie. Panu posłowi Tumanowiczowi odpowiedziałem wprost w tym moim wcześniejszym zagajeniu, więc nie będę się powtarzał. Powiem tylko, że to jest nasze doświadczenie z 9 lat, więc tu żadnego błędu nie popełniamy. Oczywiście pan poseł Tumanowicz mówił, że potrzeba rewolucji. Chcę powiedzieć, że uważamy, że musimy reagować na bieżąco. Dzisiaj nawet niektórzy z nas mówili, że to jest rewolucja. To nie jest rewolucja. Uważamy, że to nie jest dobre słowo, szczególnie w tak wrażliwym obszarze jak ten, który regulujemy. To jest ewolucja. To ewolucja zakorzeniona, zakotwiczona w naszych doświadczeniach i naprawdę szerokich konsultacjach. Nie słyszymy dzisiaj głosów krytycznych ze strony przedsiębiorców turystycznych i organizatorów turystyki. Oni generalnie ze zrozumieniem i z zadowoleniem przyjmują te rozwiązania. Jak na bieżąco nasi konsumenci, użytkownicy tego systemu będą informowani? Tworzymy system teleinformatyczny, z którego każdy będzie mógł skorzystać. To będzie bardzo łatwe do zaobserwowania na naszych stronach i na stronach województw. Oczywiście będziemy prowadzić również szkolenia i przygotujemy taką instrukcję dla wszystkich organizatorów turystyki, szczególnie dla tych mniejszych i średnich. Chodzi o to, żeby to było dobrze zarządzane i żeby zrozumienie tych wszystkich zapisów było pełne, by nikt się nie mylił. Jeżeli klient będzie rezygnował na jakimś etapie, to przez organizatorów zostanie dokonany zwrot. Uważamy, że to jest jasne, że to wynika z tych przepisów. Pan minister Andrzej Gut-Mostowy pytał, w jaki sposób marszałek uzyska informacje. W umowie gwarancyjnej będzie wskazany gwarant główny. Tak że to będzie dla strony marszałkowskiej bardzo czytelne i z tego będzie można skorzystać. Jeżeli chodzi o kryteria poręczenia, o które pytała pani poseł Pępek, to odsyłam wprost do ustawy, do art. 19d. Tam jest bardzo szczegółowo to wszystko objaśnione. Czy ta regulacja zwiększy zaufanie? Tak, zwiększy zaufanie. Według mnie jest to czytelne dla organizatorów turystyki, ale będzie też budowało zaufanie wobec klientów. Pan poseł Adamczyk pytał o to, w jaki sposób będziemy postępować, jeżeli ktoś nie będzie stosował tych zapisów zabezpieczających. W zmianie dziewiątej jest wprost napisane, że uchylanie się mimo wezwania od obowiązku należytego i terminowego składania deklaracji lub opłacania należytych składek na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i uchylanie się mimo wezwania od obowiązku należytego prowadzenia lub przekazywania i aktualizowania wykazu umów na zasadach określonych w artykule - i tu jest przywołane w jakim - będzie skutkowało tym, że takiego organizatora będziemy mogli wykreślić z rejestru. To jest wprost dookreślone w ustawie: w art. 31 pkt 2 i 3. Biorąc to wszystko pod uwagę i dziękując jeszcze raz za tę pracę, chcę tylko powiedzieć, że w naszym rozumieniu, w naszym projekcie liczba przedsiębiorców turystycznych, która może skorzystać, co jest istotne, z możliwości dywersyfikacji dostawców zabezpieczenia finansowego, to jest ponad 5,5 tys. wszystkich przedsiębiorców z tego sektora, liczba przedsiębiorców turystycznych mogących skorzystać z poręczenia Turystycznego Funduszu Pomocowego to ok. 200. To jest ta liczba przedsiębiorców, która aktualnie posiada zabezpieczenia finansowe w wysokości co najmniej 250 tys. euro, przedsiębiorców, którzy potencjalnie mogliby skorzystać z tego poręczenia Turystycznego Funduszu Pomocowego. Biorąc to wszystko pod uwagę, rosnące obroty w turystyce wyjazdowej, projekt może objąć swoją regulacją w zakresie udzielonych poręczeń ok. 200 przedsiębiorców turystycznych. Jeśli chodzi o dodatkowe pytania niezwiązane z tą procedowaną ustawą, to tutaj pan przewodniczący Tadeusz Tomaszewski zapytał o najem krótkoterminowy. Tym bym chciał zakończyć, bo właśnie kończymy tę regulację i zajmujemy się już teraz, jesteśmy na ostatniej prostej, uzgodnieniami międzyresortowymi, tak żeby równie, mam nadzieję, dojrzały projekt ustawy za chwilę trafił do prac Wysokiej Izby. Mam nadzieję, że to będzie długo oczekiwany, ale dobrze wypracowany projekt, który z jednej strony nie zahamuje ekspansji tej części gospodarki, która jest bardzo istotna. Powiem państwu, że to jest powyżej wzrostu PKB. Polska turystyka w tym roku będzie rozwijać się ogólnie w granicach 4% PKB, czyli ponad to, co planuje cała gospodarka. Tak że ta część gospodarki szybciej się rozwija niż wynosi średnia. W związku z tym my musimy zapewnić, żeby polska turystyka dalej się rozwijała. Odpowiemy też na wszystkie te wnioski z samorządów i na te, które otrzymujemy od Polaków. Mam nadzieję, że jeszcze na przełomie tego i przyszłego roku zajmiemy się już tą pracą. Nie widzimy dzisiaj zagrożenia co do tego, żeby przed 20 maja, kiedy do tego nas obliguje Unia Europejska, wprowadzić te przepisy, żeby one jeszcze miały trochę czasu na to, żeby stały się jasne i nie były realizowane, jak to w turystyce się mówi, last minute. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia