Daniel Mańkowski
Pełna wypowiedź
8 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Posłowie! Wysoka Izbo! Celem rozpatrywanej w dniu dzisiejszym ustawy, tak jak już padło tutaj wielokrotnie, jest dostosowanie polskiego systemu nadzoru nad ogólnym bezpieczeństwem produktów do jednolitych ram prawnych wyznaczonych przez rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady z 2023 r. Od tego należy rozpocząć. Te dwa akty łącznie, i tylko łącznie, stanowią spójny system dbania o to, żeby na terytorium krajów Unii Europejskiej nie trafiały produkty, które mogą stanowić zagrożenie dla konsumentów. Projekt rozpatrywany dzisiaj, projekt prawa krajowego, jest aktem, który w pewien sposób wykonuje to rozporządzenie. Zawiera normy proceduralne, normy dotyczące sposobów kontroli, kar administracyjnych i całego tego instrumentarium, które jest potrzebne organom, które będą to wykonywały, żeby mogły sprawnie działać. Natomiast same obowiązki dotyczące bezpieczeństwa produktów, które produkty muszą spełniać, wynikają wprost z obowiązującego bezpośrednio rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i od 2024 r. obowiązują wprost również w polskim porządku prawnym. Obserwujemy, że obowiązujący już od ponad 20 lat system poświęcony nadzorowi nad ogólnym bezpieczeństwem produktów utracił swoją aktualność. Regulacje, normy czy pomysły, jak należy dbać o bezpieczeństwo produktów, stworzone ponad 20 lat temu, przy mającej miejsce dzisiaj, postępującej cały czas rewolucji cyfrowej straciły swoją aktualność. Dlatego konieczne jest wprowadzenie przepisów, które pozwolą ten czas nadgonić, które pozwolą wprowadzić regulacje dające faktyczne i efektywne narzędzia organom nadzoru, tak żeby organy te mogły dalej dbać o to, żeby te produkty, które mogą stwarzać zagrożenie, nigdy do konsumentów polskich nie trafiły, a jeżeli już trafiły, to żeby w sposób sprawny, efektywny były z niego wycofywane. Jak pokazują badania, w ostatnim czasie mierzymy się ze skalą nieznaną w ostatnich 10-20 latach, jeżeli chodzi o ilość produktów niebezpiecznych, które trafiają na polski rynek. Tylko w ubiegłym roku do europejskiego systemu safety gate, czyli systemu do zgłaszania produktów niebezpiecznych, zgłoszono ponad 4 tys. produktów, które takie niebezpieczeństwo mogą wywołać. Chodzi o to, że te produkty można było sprawnie i efektywnie, jeszcze raz to podkreślę, wycofywać. Te produkty to nie tylko produkty, które mogą być wadliwe elektrycznie i powodować porażenie prądem. To nie tylko produkty, które mogą spowodować zadławienie, chociażby u najmłodszych. To produkty, które przez swój skład chemiczny mogą powodować w wyniku użytkowania długotrwałe i dolegliwe skutki zdrowotne, chociażby z uwagi na naftaleny czy metale ciężkie. W odpowiedzi na to wyzwanie tworzymy nowe krajowe ramy prawnego nadzoru nad ogólnym bezpieczeństwem produktów, które w sposób kompleksowy regulują odpowiedzialność każdego podmiotu w łańcuchu dostaw, tak żeby móc w sposób pełny identyfikować i egzekwować odpowiedzialność w zależności od roli spełnianej w tym łańcuchu. W trakcie rozpatrywania tego projektu padło wiele bardzo istotnych pytań. Pozwolę sobie krótko, acz treściwie na nie odpowiedzieć. Padło oczywiście pytanie - od tego chciałbym rozpocząć - jak w tym nowym systemie mają odnaleźć się małe i średnie przedsiębiorstwa. Szanowni państwo, trzeba zacząć od tego, że projekt ten, wbrew temu, co tutaj dzisiaj padło, podlegał długim, dokładnym i bardzo otwartym konsultacjom na etapie rządowego procesu legislacyjnego. Słuchaliśmy głosów wszystkich kategorii przedsiębiorców, tak żeby uczynić tę regulację jak najmniej z jednej strony dolegliwą dla uczciwych przedsiębiorców, ale z drugiej strony taką, która w sposób efektywny pozwoli zadania realizować. Jeżeli chodzi o kwestię proporcjonalności i ciężaru obowiązków dla MŚP, to, szanowni państwo, przede wszystkim ustawa przewiduje szereg rozwiązań informacyjnych, także dla małych i średnich przedsiębiorców. Przewiduje punkt kontaktowy w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, w którym przedsiębiorcy będą mogli uzyskać szczegółowe informacje dotyczące obowiązków wynikających zarówno z tego rozporządzenia europejskiego, jak i z prawodawstwa krajowego. Takich informacji udziela również od wielu lat i będzie dalej udzielała Inspekcja Handlowa, która w toku kontroli, w toku swoich czynności również prowadzi szerokie działania edukacyjne skierowane także do przedsiębiorców, tak żeby działań nadzorczych nie musieć w ogóle podejmować. Ustawa zakłada również szereg narzędzi niewładczych, które pozwalają usuwać dostrzeżone naruszenia, zwłaszcza jeżeli są one w niedużej skali, bez utrudniania prowadzenia działalności gospodarczej. Takimi rozwiązaniami są chociażby wystąpienia miękkie, czyli możliwość wystąpienia organów do przedsiębiorców, tam gdzie widzimy, że te naruszenia są nieznaczne, z informacją, z prośbą o naprawienie tej sytuacji, o usunięcie tych braków bez wszczynania formalnego postępowania administracyjnego. Z naszego doświadczenia, doświadczenia urzędu, wynika, że rozwiązanie to funkcjonuje już w innych obszarach od wielu lat, jest bardzo efektywne. Chodzi o to, żeby niewielkie naruszenia w sposób najmniej dolegliwy na rynku likwidować. Szanowni Państwo! Jeżeli chodzi o MŚP i kwestie karania, bo tutaj to było poruszone, to ustawa przewiduje wzrost kar finansowych za naruszenie w zakresie ogólnego bezpieczeństwa produktu. Natomiast wynika to z tego, że progi ustanowione blisko 20 lat temu w dzisiaj zupełnie nie spełniałyby swojej roli. Natomiast ustawa przewiduje tylko górne limity kar finansowych, z drugiej strony przewiduje w sposób bardzo szczegółowy zasady, w jakich kara ta jest wymierzana i zasady miarkowania tej kary. Miarkowanie sprowadza się do szczegółowego wzięcia pod uwagę roli, jaką dany organ brał w tym naruszeniu, gdzie jest w łańcuchu dostaw, jaki jest ciężar tego naruszenia, jaka jest częstotliwość tego naruszenia, jaki jest stopień przyczynienia się tego przedsiębiorcy do naruszenia, wreszcie czy przedsiębiorca podjął dobrowolne działania, żeby zapobiec naruszeniom, żeby te skutki usunąć czy chociażby kwestie dotyczące tego, jaki zysk z tego osiągnął i czy w toku postępowania efektywnie współpracował z organem nadzorczym. Potencjalne sankcje, zmiarkowane oczywiście, podlegają również kontroli sądowej i jeżeli przedsiębiorca nie zgodzi się z decyzją organu, może w toku kontroli sądowej kwestionować zarówno zasadność samej decyzji administracyjnej, jak i kary finansowej w toku tej nałożonej decyzji. Idę dalej, szanowni państwo. Ustawa w sposób, powiedziałbym, dość szczegółowy zwraca uwagę na rolę podmiotów w łańcuchu tej dostawy. Wiadomo, że najbardziej efektywne, jest to celem realizacji tych zadań, jest sięgnięcie do... wprowadzającego, który ponosi główną odpowiedzialność za wprowadzenie czy próbę wprowadzenia produktów, które temu bezpieczeństwu zagrażają. Również ta ustawa przywiduje w tym zakresie szereg narzędzi, tak żeby te podmioty, często podmioty zagraniczne, czy to zza wschodniej, czy z zachodniej granicy, eliminować, zanim w ogóle trafią na rynek polski. To właśnie kwestia efektywnej współpracy z organami celnymi, tak żeby te produkty można było wyłapywać już na etapie kontroli celnej, kontroli granicznej, żeby nigdy na rynek polski, na rynek krajów europejskich nie trafiły. Padło pytanie, czy dalej uprawiamy tutaj papierologię, czy produkujemy stos papierów. Szanowni państwo, nie. Od wielu lat odbywa to się cyfrowo. Wymiana informacji, współpraca między organami Inspekcji Handlowej a organami celnymi odbywa się przez dedykowany system informatyczny, w którym celnicy kierują do Inspekcji Handlowej zapytania o poszczególne grupy produktów zatrzymane na granicy. Inspekcja Handlowa weryfikuje i w sposób szybki odpowiada, co pozwala naprawdę szybko i efektywnie weryfikować stan tych produktów już na granicy i decydować, czy powinny być one wpuszczone, czy nie powinny być wpuszczone na teren Polski. To również kwestia przepisów, które usprawniają współpracę międzynarodową, współpracę między państwami, w szczególności krajów Unii Europejskiej, tak żeby naruszenia czy produkty potencjalnie niebezpieczne na terenie jednego kraju można było efektywnie eliminować na terenie całej Unii Europejskiej bez długotrwałych dodatkowych postępowań administracyjnych na terenie naszego kraju. Idę dalej. Zadanych pytań było sporo. Szanowni państwo, padło pytanie o kontrolę małych przedsiębiorców - nie wiem, czy dokładnie zacytuję - na ryneczkach lokalnych. Szanowni państwo, projekt nie dotyczy produktów żywnościowych, tak że uspokajam. Te obowiązki dotyczące bezpieczeństwa produktów są aktem skierowanym do produktów nieżywnościowych. Prawo żywnościowe reguluje... To jest regulowane innymi aktami, których ten akt nie dotyka. Padło wreszcie pytanie o zdolność organów do realizacji tych zadań. Szanowni państwo, w toku prac rządowych nad tym projektem prezes urzędu jako projektodawca wskazywał na potrzebę skierowania środków finansowych do wojewódzkich inspektoratów Inspekcji Handlowej i do prezesa urzędu nie na dodatkowe etaty, nie na rozbuchiwanie struktur administracji, tylko na elementy niezbędne do efektywnego prowadzenia kontroli, takie jak koszty badań laboratoryjnych, koszty tłumaczeń, koszty szkoleń czy w przypadku wojewódzkich inspektoratów Inspekcji Handlowej także zakup niezbędnego sprzętu IT i oprogramowania, tak żeby te kontrole efektywnie można było wykonywać. Minister finansów niestety do tej prośby się nie przychylił. Środków finansowych na cele tej ustawy nie otrzymaliśmy. Nie zmienia to faktu, że zarówno inspekcja, jak i prezes urzędu działania te będą wykonywali. Świetnie zdajemy sobie sprawę, jak istotnym elementem życia obywateli jest kwestia bezpieczeństwa produktów. Tak że inspekcja z całym ciężarem swoich sił, możliwości będzie te działania realizować. Najprawdopodobniej ucierpią na tym inne działania inspekcji, które w wyniku... po prostu będą realizowane w mniejszym zakresie albo nie będą realizowane. Natomiast w tym zakresie dołożymy starań, żeby w jak najszerszym zakresie obywateli chronić przed stykiem z tymi produktami, które wymagań bezpieczeństwa nie spełniają. Padło pytanie również o efektywność. Szanowni państwo, celem tych aktów jest również kwestia usprawnienia postępowań. Projekt przewiduje możliwość wydawania decyzji, nakazów wstrzymania dystrybucji, a w przypadku stwierdzenia... czy obowiązku szybkiego wycofania z rynku. Oczywiście daje też szansę przedsiębiorcom. Jeżeli przedsiębiorca dobrowolnie zechce wycofać, nie ma wtedy potrzeby stosowania narzędzi władczych i wycofywania tego decyzjami. Natomiast w przypadku, jeżeli przedsiębiorca nie zdecyduje zrobić się tego dobrowolnie, wtedy decyzjami administracyjnymi te produkty będą z rynku wycofywane. Chyba na koniec padło pytanie o dość istotny element rynku, jakim są gadżety erotyczne i kwestie bezpieczeństwa tych produktów. Otóż szanowni państwo - obstawiam, że nie wszyscy z państwa o tym wiedzą - te produkty również są objęte prawodawstwem europejskim i posiadają normy bezpieczeństwa, które te produkty muszą spełnić, żeby mogły być dopuszczone na rynek. W związku z czym w przypadku zatrzymania czy stwierdzenia... takich produktów one również podlegają badaniom laboratoryjnym na okoliczność zgodności z tymi normami. Jeżeli ich nie spełniają, to tak jak każdy inny produkt objęty tym aktem, są one wycofywane, ewentualnie inne braki formalne są uzupełniane tak, żeby te produkty również bezpiecznie mogły na rynku funkcjonować. Jeżeli coś mi umknęło, to przepraszam. Oczywiście jestem do dyspozycji pań i panów posłów. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia