Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Projekt ustawy przedstawiany jest jako element polityki zdrowotnej państwa, ale w rzeczywistości mamy do czynienia z kolejną próbą łatania budżetu. Rząd proponuje podwyższenie opłaty cukrowej, dlatego że Narodowy Fundusz Zdrowia jest w katastrofalnej sytuacji. Jego zadłużenie wynosi w tym roku blisko 16 mld zł, a w budżecie brakuje pieniędzy. Nie udawajmy, że samo podniesienie opłaty od napojów słodzonych rozwiąże problem otyłości. Ważna jest tu edukacja zdrowotna oraz profilaktyka. Podwyżka stawki bez żadnych zmian w programach edukacyjnych, profilaktycznych czy dostępności do zdrowej żywności to nie polityka zdrowotna, ale zwykła podwyżka podatku, za którą zapłaci konsument. (Poseł Małgorzata Niemczyk: A poparł pan edukację zdrowotną?) Niech mi pani nie przeszkadza. Jeśli państwo naprawdę chce walczyć z tym problemem, to niech zacznie od skutecznej profilaktyki, racjonalizacji kosztów leczenia i realnego zwiększenia nakładów na zdrowie, a nie do sięgania do kieszeni Polaków, licząc, że podatek od coli zasypie 16-miliardową dziurę. Stąd moje trzy pytania: Na co zostaną przeznaczone środki w związku z planowanymi zmianami? Jakie programy zostaną uruchomione w celu walki z otyłością i ochroną zdrowia Polek i Polaków? Jaką kwotę z ww. opłat przewidujecie na realną walkę... (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski) Przebieg posiedzenia
- Dzwonek