Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Posłowie! Panie Ministrze! Ten projekt, który tutaj dzisiaj omawiamy, to typowy przykład wędki, a nie ryby. Może on nie jest bardzo daleko idący, jednak ma bardzo praktyczne znaczenie dla tysięcy małych przedsiębiorców w Polsce. Trzeba sobie zadać pytanie, czy bezrobotni potrzebują zasiłków, czy potrzebują pracy. Pracy. Bezrobotni potrzebują prac. Ten projekt ustawy wychodzi temu naprzeciw, ponieważ ułatwia przedsiębiorcom organizowanie im pracy poprzez budowanie swoich zakładów, do czego zostaną zachęceni właśnie ulgą, którą ten projekt wprowadza. O co chodzi? Dzisiaj, żeby skorzystać z przyspieszonej amortyzacji, czyli szybciej zaliczyć koszty inwestycji w koszty uzyskania przychodów, firma musi działać w gminie, która spełnia dwa warunki. Po pierwsze, musi mieć wysokie bezrobocie. Po drugie, musi być uznana za gminę niezamożną według specjalnego wskaźnika Ministerstwa Finansów. Tyle że ten drugi warunek od dawna jest sztuczny i bardzo niepraktyczny, ponieważ bywały gminy, które ledwo wiązały koniec z końcem, a formalnie nie kwalifikowały się do ulgi, bo np. miały jedną dużą firmę przemysłową i wskaźnik ich zamożności przekraczał 100%. Efekt? Lokalny przedsiębiorca, który chciał coś wybudować i zorganizować pracę, nie mógł skorzystać z tej zachęty, chociaż obok, kilometr dalej, już mógł. Co się zmienia? Projekt usuwa ten zbędny warunek. Zostaje tylko jeden, czyli stopa bezrobocia powyżej 120% średniej krajowej. To właśnie w tych gminach mali, lokalni, rodzinni czy średni przedsiębiorcy będą mogli szybciej zamortyzować swoje inwestycje budowlane, co skłoni ich do tego, żeby w tych właśnie obszarach dotkniętych bezrobociem inwestować swoje pieniądze, a co za tym idzie - tworzyć miejsca pracy. Szanowni Państwo! Kończąc, zauważę, że to nie jest żadna ulga dla bogatych, ponieważ nikomu ta ustawa nie daje żadnych pieniędzy. Po prostu pozwalamy firmie szybciej odzyskać część swoich nakładów finansowych. Budżet na tym nie traci, tylko przesuwa moment, w którym pieniądze wrócą w podatkach, a lokalna gospodarka zyskuje, bo ktoś buduje, zatrudnia, płaci składki i korzysta z usług lokalnych firm. Klub Konfederacji oczywiście poprze ten projekt. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia
