Małgorzata Baranowska
Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Małgorzata Baranowska: Szanowny Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Panie Posłanki, Panowie Posłowie! Od jakiegoś czasu, tak jak pani poseł powiedziała, media informują nas o zapowiedzianych zwolnieniach grupowych. Trzeba wyraźnie podkreślić, że nie jest to problem, który pojawił się teraz, za rządów obecnej koalicji. Rosnące zapowiedzi zwolnień grupowych obserwujemy od 2023 r. Wówczas rok do roku liczba pracowników, których pracodawcy zamierzali zwolnić grupowo, wzrosła o 46%. W 2024 r. - o kolejne prawie 22%. Decyzje o zwolnieniach pracowników czy likwidacji zakładów pracy podejmowane są z dużym wyprzedzeniem, bo jest to proces rozłożony na miesiące, a nawet lata. W okresie 8 miesięcy br. pracodawcy poinformowali powiatowe urzędy pracy o zamiarze zwolnień grupowych - a nie o faktycznym zwolnieniu - ponad 87 tys. pracowników. W tym miejscu należy wyraźnie zaznaczyć, że wśród zapowiadanych zwolnień grupowych ujęte są również sytuacje, gdy pracodawcy planują wręczyć pracownikom wypowiedzenia zmieniające warunki pracy lub płacy, co wynika z zamiaru przeprowadzenia reorganizacji. W okresie od stycznia do sierpnia w tym roku pracodawcy poinformowali o zamiarze wręczenia takich wypowiedzeń ponad 58 tys. pracowników, co oznacza, że wypowiedzenia zmieniające stanowiły ok. 66% zapowiedzi zwolnień grupowych. Jeśli pracownicy zaakceptują nowe warunki, do zwolnień grupowych nie dochodzi. Wypowiedzenia zmieniające dotyczą zdecydowanej większości pracowników Poczty Polskiej. Na początku tego roku otrzymaliśmy informację o zamiarze zwolnienia grupowego z Poczty Polskiej prawie 62 tys. pracowników, przy czym ponad 53 tys. osób miało otrzymać właśnie wypowiedzenia zmieniające warunki pracy i płacy. Do końca sierpnia Poczta Polska zwolniła 4300 pracowników, co stanowi niecałe 7% liczby, która została zgłoszona do tych zwolnień. Skutki rosnących od 2023 r. zapowiedzi zwolnień grupowych widzieliśmy w roku 2024, gdy pracodawcy zwolnili ponad 27 tys. pracowników, co w skali roku oznaczało wzrost o ok. 56%. Podkreślam, że były to zwolnienia zapowiedziane za poprzednich rządów. W tym roku tempo wzrostu liczby pracowników zwolnionych grupowo wyraźnie zwolniło. Łącznie w okresie 8 miesięcy tego roku pracodawcy zwolnili ok. 20 tys. pracowników. Realizowane w ciągu 8 miesięcy zwolnienia grupowe stanowiły niecałe 23% dokonanych w tym czasie zgłoszeń. Warto dodać, że w analogicznym okresie 2024 r. udział ten wyniósł prawie 66%, a w całym 2022 r. - 88%. Zwolnienia to efekt m.in. ograniczenia produkcji w wyniku zmian otoczenia gospodarczego w związku z wysokimi kosztami energii, restrukturyzacji zakładów pracy, np. PKP Cargo czy Poczty Polskiej, wdrażania automatyzacji, np. w bankach, instytucjach finansowych, robotyzacji w zakładach produkcyjnych czy likwidacji oddziałów zagranicznych firm w związku z optymalizacją działalności. Największe zwolnienia zwykle dotyczą dużych aglomeracji, tam bowiem usytuowane są centrale firm, i dlatego w bieżącym roku najwięcej pracowników zwolniono grupowo w Warszawie, w Krakowie, we Wrocławiu czy w Łodzi. Natomiast nie oznacza to oczywiście, że zwalniani pracownicy mieszkają tylko na terenie tych aglomeracji. Z drugiej strony należy również pamiętać, że w dużych miastach łatwiej jest znaleźć inne zatrudnienie. Liczba, którą państwo podajecie w pytaniu, aktualnie dotyczy osób według stanu na koniec sierpnia, przy czym są to zapowiedzi, które zgłoszono do urzędów pracy nawet dużo wcześniej, i one do końca sierpnia nie zostały zrealizowane. Wśród nich są również zapowiedzi zwolnień, tak jak pani poseł powiedziała, z Poczty Polskiej w liczbie 57 tys. Jak już wiemy, nie doszły one do skutku w tej liczbie. Pracodawcy rezygnują ze zwolnień, kiedy poprawia się ich sytuacja finansowa, zmianie ulegają inne czynniki, pod których wpływem podjęli decyzję o zwolnieniach, np. zyskają nowych kontrahentów albo pracownicy zaakceptują nowe warunki pracy i płacy. Zgłoszenia zamiaru zwolnień grupowych mają charakter informacyjny, nie oznaczają automatycznego przeprowadzenia redukcji etatów. Restrukturyzacje w wielu przypadkach kończą się porozumieniem z pracownikami, którzy kontynuują zatrudnienie na zmienionych warunkach. Mamy już dane dotyczące zgłoszeń zwolnień i zwolnień grupowych we wrześniu br. 29 zakładów pracy zgłosiło zamiar zwolnienia grupowego, dotyczy to 2100 osób, a zatem liczba zgłoszonych do zwolnienia pracowników była o 1600 osób, czyli o ponad 42%, niższa niż we wrześniu 2024 r. Spadek zgłoszeń zanotowaliśmy również w sierpniu - o 255 osób. Szanowni Państwo! Najważniejsze jest dla nas dobro osób zagrożonych zwolnieniem i już zwolnionych. Jako Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej robimy wszystko, aby pomóc pracownikom tracącym zatrudnienie. Każdy, kto potrzebuje naszej pomocy, może na nią liczyć, i to jeszcze zanim dojdzie do zwolnienia. Zgodnie z art. 217 ustawy z dnia 20 marca 2025 r. o rynku pracy i służbach zatrudnienia pracodawca planujący zwolnienie z przyczyn dotyczących zakładu pracy co najmniej 50 pracowników w okresie 3 miesięcy uzgadnia z powiatowym urzędem pracy właściwym dla siedziby tego pracodawcy lub właściwym ze względu na miejsce wykonywania pracy zakres i formy pomocy dla zwalnianych pracowników, w tym pracowników niepełnosprawnych, w szczególności w zakresie pośrednictwa pracy, poradnictwa zawodowego, szkoleń, potwierdzenia nabytej wiedzy i umiejętności oraz uzyskania dokumentów potwierdzających uzyskanie wiedzy i umiejętności. W okresie 8 miesięcy br. zwolnieniami monitorowanymi objęto ponad 17 tys. pracowników, czyli ponad trzy razy więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Na finansowanie aktywizacji zawodowej osób bezrobotnych i poszukujących pracy samorządy powiatów dysponują w 2025 r. środkami Funduszu Pracy w wysokości ponad 3 mld zł w ramach przyznanych limitów na finansowanie programów na rzecz promocji zatrudnienia, łagodzenia skutków bezrobocia i aktywizacji zawodowej. Wicemarszałek Krzysztof Bosak: Przepraszam bardzo, pani minister, ale już przekroczyła pani czas o 1,5 minuty, a mamy dosyć starannie wyliczone, ile ma wynosić czas na zadanie pytania, a ile czas na udzielenie odpowiedzi. Tak że proszę o konkludowanie. Będzie jeszcze, zakładam, dopytanie. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Małgorzata Baranowska: Ponadto odpowiadając tutaj panu posłowi: budżet na przyszły rok jeszcze nie został uchwalony i to do państwa będzie należała decyzja, jak ten budżet będzie wyglądał. Odpowiadając w sprawie informacji o zwolnieniach: Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej przeznaczyła na rok 2025 środki z rezerwy Funduszu Pracy w wysokości 50 mln zł na program aktywizacji zawodowej bezrobotnych zwolnionych z pracy z przyczyn niedotyczących pracowników oraz pracowników objętych zwolnieniami monitorowanymi. Mam tutaj zestawienie, mogę państwu przygotować... Wicemarszałek Krzysztof Bosak: Pani minister, muszę w tej chwili przerwać i poprosić o kontynuowanie w dodatkowym czasie, który pani będzie przysługiwał. Dobrze? Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Małgorzata Baranowska: Dobrze. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek