Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Miej serce i patrzaj w serce. Takie słowa tutaj padły. Co za wybiórcza wrażliwość. Nie słyszałam głosu pani poseł, gdy został zabity mały Felek zastrzykiem prosto w serce. (Poseł Renata Rak: O, następna.) Wicemarszałek Dorota Niedziela: Pani poseł, zwracam pani uwagę, by pani mówiła do rzeczy. Poseł Maria Kurowska: O takim cierpieniu nie mówimy, ale epatujemy cierpieniami zwierząt, podczas gdy techniki zabijania zwierząt są udoskonalone i zwierzęta nie cierpią w trakcie usypiania. Drodzy państwo, wy nawet nie wiecie o czym mówicie. Wy mówicie tutaj o jakimś obdzieraniu żywych zwierząt ze skóry. Czy wyście pogłupieli? Przecież zwierzę jest po prostu usypiane czy w inny sposób traci życie i wtedy dopiero obdziera się je ze skóry. O czym wy opowiadacie? A poza tym dlaczego chcecie tutaj kolejną ustawą ustawiać życie ludziom, którzy mieszkają na wsi? (Poseł Renata Rak: Bo jest coś takiego jak empatia.) Czy my wam wchodzimy i mówimy, jakie warunki mają mieć np. psy w mieście? Dlatego też nie mówcie o dobrostanie zwierząt, bo o ten dobrostan dbają rolnicy, ale zastanówcie się nad tym, jaką krzywdę robicie wsi. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Głos z sali: Mickiewicz.
- Głos z sali: Umierają z radości.