Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Muszę przyznać, że mam smutną refleksję. Bardzo smuciło mnie to, jak wychodzili posłowie Prawa i Sprawiedliwości i w jednym zdaniu mówili, że jest straszny deficyt, ogromny, najgorszy na świecie, a w drugim zdaniu, zaraz po przecinku, mówili, że trzeba jeszcze pieniądze na to, na tamto i na tamto, i jeszcze na rolnictwo, i na hutnictwo, i na region, i na drogi. No to określcie się, bo to jest nielogiczne. Albo mówicie, że jest za duży deficyt, więc nie ma pieniędzy, albo mówicie, że jest za mały, i chcecie jeszcze więcej wydatków. I to mnie bardzo smuciło z tej strony. Ale z tej strony też mnie smuci, że nie ograniczamy wydatków, bo nie zrobiliśmy nic jako koalicja, albo za mało, by ograniczać wydatki. Dlatego też deficyt nie maleje, tylko rośnie. Uważam, że nie możemy dłużej istnieć w takiej plemiennej walce, jeżeli chodzi o najważniejszą ustawę w Wysokiej Izbie, bo rozmawiamy nie o naszych pieniądzach
, tylko o pieniądzach Polek i Polaków. Zachęcam do refleksji, dyskusji merytorycznej, a nie walki plemiennej. To jest zbyt ważna sprawa, by toczyła się w tej sprawie, w sprawie pieniędzy Polek i Polaków, walka plemienna. Jeszcze możemy to zmienić, ograniczyć wydatki, nie zwiększać podatków. Bardzo zachęcam do tej dyskusji.
- emocjonalny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Niech ten przykład da do myślenia tym, którzy dzisiaj odmawiają wjazdu do bogatej Polski ludziom podobnie skrzywdzonym przez los. To powód do wstydu."
Apel o przyjmowanie uchodźców na przykładzie greckiej diaspory na Dolnym Śląsku.
- emocjonalny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Pierwsze, co zrobił Andrzej Poczobut po uwolnieniu, to spytał premiera Tuska, czy będzie mógł tam wrócić. 'Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem' - usłyszał w odpowiedzi."
Refleksja nad dylematem Andrzeja Poczobuta, który po uwolnieniu rozważa powrót do Białorusi.
- neutralny
