Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Panie Ministrze! Mam zaszczyt zaprezentować stanowisko klubu Prawa i Sprawiedliwości w odniesieniu do projektu ustawy zawartego w druku nr 1752. Otóż na początek - kilka uwag o charakterze ogólnym. Panie Ministrze! W zasadzie to powinienem adresować do pana szefa, bo rozumiem, że to on jest sprawcą tego sposobu wprowadzenia podatku czy dodatkowego obciążenia podatkowego. Ale nie ulega wątpliwości, że ten sposób jest bardzo pospieszny i że jest to próba wprowadzania tego podatku poprzez swoiste zaskoczenie. Rezultatem takiego podejścia dla sektora po informacji z końca sierpnia, że ten podatek zostanie wprowadzony, był spadek wartości giełdowej banków w Warszawie o ponad 35 mld zł, z tego banków, w których udziały ma Skarb Państwa, o ponad 20 mld zł. Te straty do tej pory nie zostały odrobione. Panie ministrze, tak się nie wprowadza dodatkowych podatków dla tak wrażliwego sektora. Aż dziw bierze, że państwo się na to zdecydowali. Panie Ministrze! Ta pospieszność i ten chaos, jak mi się wydaje, wynikają z rozpaczliwego poszukiwania dodatkowych pieniędzy do budżetu. To nie ulega wątpliwości. Skoro na stole leży już trzeci budżet państwa koalicji z 270-miliardowym deficytem, po deficycie w wysokości 211 mld zł w 2024 r. i planowanym na ten rok w wysokości prawie 290 mld zł, to rzeczywiście trzeba rozpaczliwie próbować szukać dodatkowych dochodów. I to jest taka próba. Ta nagła i rozpaczliwa próba jest tym dziwniejsza, panie ministrze, że państwa rząd nie pilnuje dochodów z dotychczasowych źródeł. To bardzo wyraźnie widać. W zasadzie mamy już do dyspozycji trzy budżety i możemy je porównywać odnośnie do strony dochodowej. One oscylują w granicach 640 mld zł po stronie dochodów przez 3 lata. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że była reforma dochodów JST i ona zaburzyła ten obraz, ale nie ulega wątpliwości, że jest to poważny problem, na który państwo w ogóle nie reagujecie. Jednocześnie zwracam uwagę już po raz któryś z rzędu, że odbywa się to przy 3-procentowym wzroście gospodarczym przez wszystkie te 3 lata. To jest sytuacja zadziwiająca. O tym, że państwo nie panujecie nad dochodami, świadczą sytuacje z 2024 r., kiedy pod koniec roku przyznaliście, że brakuje 56 mld zł dochodów budżetowych, w tym roku na razie w sierpniu przyznaliście, że zabraknie 30 mld zł, a wydaje mi się, że zabraknie więcej, więc widać wyraźnie, że państwo nie panujecie nad dochodami z dotychczasowych źródeł. To powinno być przedmiotem bardzo poważnego namysłu. Wreszcie ostatnie ogólne spostrzeżenie dotyczące tego moim zdaniem mitu, że ta ustawa jest konieczna, żeby przeznaczać wystarczające środki na obronę. Przypomnę, że w przyszłorocznym budżecie to ma być razem z funduszem blisko 200 mld zł, a jak pan powiedział z tej trybuny, dochody z dodatkowego obciążenia to 6,6 mld zł. Panie ministrze, to poniżej 3% tych wydatków. Jak 3% dodatkowych środków może decydować o tym, czy będziemy się zbroić, czy też nie będziemy się zbroić? To jest po prostu mit. Nie używajcie go państwo, bo to państwa ośmiesza. Potrzeba dodatkowych pieniędzy do budżetu - wtedy to rozumiemy, ale że potrzeba i dlatego, że musimy się zbroić, to to jest zestawienie tych dwóch liczb. To jest po prostu klasyczny mit. A przecież, proszę państwa, jeżeli chodzi o zbrojenia, to minister ma wyjątkowo, że tak się wyrażę, węża w kieszeni, bo to on rządzi Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych. W związku z tym w 2024 r. nie wydaliśmy na te zbrojenia 20 mld zł, w tym roku nie wydamy 30 mld zł - i to pieniędzy przeznaczonych na sprzęt i uzbrojenie. Więc mówienie, że za pomocą tych 6 mld załatwimy te zbrojenia, to jest po prostu
